Wczoraj o 21:42 od Międzynarodowej Stacji Kosmicznej odłączył się bezzałogowy statek transportowy Progress M1-10. Od czerwca był zaparkowany przy module Pirs. Dzięki rosyjskiej kosmicznej ciężarówce przez miesiąc prowadzone będą badania naukowe. Później Progress spłonie w ziemskiej atmosferze.

W momencie odłączenia ISS przelatywała ponad wschodnimi Chinami. Członkowie Załogi Siódmej, Jurij Malenczenko i Ed Lu, obserwowali jego powolne oddalanie się.

W ciągu nadchodzącego miesiąca rosyjscy kontrolerzy lotu przeprowadzą dzięki Progressowi M1-10 serie badań naukowych. Zainstalowane na nim są kamery telewizyjne, które prowadzić będą badania związane z ekologią. Po zakończeniu eksperymentów Progress spłonie w atmosferze.

Kilka dni temu do Stacji Kosmicznej przybył kolejny statek transportowy i dostarczył prowiant, wodę i paliwo.

Do zwolnionego węzła cumowniczego przy module Pirs zacumować w przyszłym miesiącu ma załogowy Sojuz TMA-3. Jego start zaplanowany jest na 18 października.

Autor

Michał Matraszek