W obecności prezydenta Władimira Putina z położonej w pobliżu koła podbiegunowego bazy wystrzelono tajny ładunek. Jest to początek zakrojonego na szeroką skalę programu ćwiczeń wojskowych w Rosji.

Rakieta, która wzniosła się w powietrze 18 lutego 2004 roku o 8.05 czasu warszawskiego z kosmodromu w Plesiecku to jedna z rakiet rodziny Sojuz – Mołnia-M. To pierwszy tegoroczny start z tej placówki i pierwsza rosyjska misja orbitalna w 2004 roku. Lot Mołni to drugi z dziesięciu przewidywanych na ten rok startów rakiet Sojuz.

Putin przyjechał do Plesiecka i przed startem i zdążył zwiedzić wyrzutnię. Gdy Mołnia zniknęła już w przestworzach, prezydent Putin oglądał ponoć za pośrednictwem telewizji inny start – tym razem rakiety balistycznej z ćwiczebną głowicą odpalonej z Bajkonuru.

W komunikacie Rosyjskiej Agencji Informacyjnej Novosti podano, że w ładowni Mołni znajdował się satelita komunikacyjny Kosmos. Najprawdopodobniej zostanie on umieszczony na eliptycznej orbicie o dużym nachyleniu. Czterostopniowa Mołnia jest w stanie wynieść na taką orbitę ładunek o masie ponad 2 tysięcy kilogramów. W oficjalnym rosyjskim systemie numerowania satelitów wojskowych nowowystrzelony pojazd otrzyma nazwę Koskom 2405.

Start w Plesiecku to część przeprowadzanych z dużym rozmachem ćwiczeń wojskowych. W ramach tych manewrów tysiące żołnierzy, marynarzy i personel innych sił zbrojnych testuje sprzęt wojskowy taki jak samoloty, okręty, pojazdy kosmiczne czy rakiety. Te trwające tydzień ćwiczenia uznawane są za największe od czasu głośnej serii testów przeprowadzonych przez ZSRR w 1982 roku.

Autor

Jan Urbański

Komentarze

  1. MIR    

    😀 — Niezłomny jest związek republik swobodnych,
    Ruś Wielka na setki złączyła je lat.
    Niech żyje potężny jednością narodów,
    Z ich woli zrodzony nasz kraj, Związek Rad!

    Chwała ci, Ojczyzno, tyś ziemia swobody,
    Ludów przyjaźni ostoja i straż!
    Sztandar radziecki, sztandar ludowy,
    Drogą zwycięstwa niech kraj wiedzie nasz!

    Skroś burze świeciło nam słońce swobody,
    Nas wiódł wielki Lenin, wskazywał nam cel,
    Wychował nas Stalin w wierności ludowi,
    Do wielkich zapalał nas trudów i dzieł.

    Okrzepła nam armia w bitewnym mozole.
    Najeźdźców zmieciemy, zetrzemy ich ślad!
    My w bitwach stanowim o losach pokoleń,
    My sławą okryjem ojczysty kraj Rad!

    1. Michał Matraszek    

      Mała przeróbka oryginału — Niezłomna jest Unia z Brukseli rządzona,
      Piętnastka, co ciągnąć chce bardzo na wschód.
      W pochodzie swym nigdy niezwyciężona,
      I Polsce i Węgrom bogactwa da cud.

      Chwała Brukselskim papierkom i kwitom,
      Wysokim podatkom, dopłatom do krów.
      Dzięki kochanym przez lud urzędnikom,
      Nowa komuna nam szczęście da znów.

      Odwieczną miłością Polanie złączeni,
      Z bracią germańską wielbioną od wieków.
      Nicejskich traktatów wszak nikt nam nie zmieni,
      W Holandii zaś dziecko tatusiów ma dwóch.

      I wnet do roboty Polak wyjedzie,
      Do miast tak niemieckich jak… Wrocław i Gdańsk.
      Za dwieście euro gruz nosić pojedzie.
      We wspólnej ojczyźnie ćwierćsetki państw.

      Wybaczcie, nie mogłem się powstrzymać, czasm w nocy nachodzi mnie wena 🙂

      1. Artur    

        pięknie — oba wierszyki są piękne… przy pierwszym łezka się w oku kręci. 🙂
        drugi, niestety, bardzo aktualny – może tym piękniejszy… 🙂

Komentarze są zablokowane.