Dzisiaj (16 października) o 6:15 naszego czasu rosyjski statek kosmiczny Sojuz TMA-5 z trzyosobową załogą połączył się z modułem Pirs Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Nie obeszło się bez problemów.

Pojawiły się one o 4:05 w systemie automatycznego naprowadzania KURS. Kontrola lotu w Moskwie wyłączyła go i nakazała przeprowadzanie cumowania dowódcy Sojuza – Saliżanowi Szaripowi, a ten wykazał się umiejętnościami i pewnie doprowadził do połączenia.

Na konferencji prasowej poinformowano, że przyczyną wyłączenia autopilota była zbyt duża prędkość statku kosmicznego.

Na MSK przybyła dwuosobowa Załoga Dziesiąta, która spędzi tam pół roku. Trzeci przybyły kosmonauta za kilka dni wróci na Ziemię rosyjskim statkiem Sojuz TMA-4 wraz z kończącą pracę Załogą Dziewiątą.

Autor

Michał Matraszek

Komentarze są zablokowane.