Na przełomie stycznia i lutego mamy do czynienia ze wzrostem aktywności meteorów w rejonie gwiazdozbiorów Wolarza, Korony Północnej i Węża. Możliwe, że to nowy rój meteorów. Zachęcamy do obserwacji!

Artykuł nadesłała Ewa Zegler z PKiM

Pierwsze doniesienia o potencjalnym roju, aktywnym na początku lutego, z radiantem położonym pomiędzy gwiazdozbiorami Wolarza, Korony i Węża pochodzą z połowy lat 90. Amerykański obserwator G. Gliba odnotował wówczas podwyższoną aktywność zjawisk wybiegających z tego obszaru. W roku 2000 J. Rendtel, używając programu Radiant, przeanalizował dane pochodzące z obserwacji wideo.

Należy pamiętać, że aby zaobserwować meteory pochodzące z potencjalnych radiantów, najlepiej patrzeć nie bezpośrednio w kierunku opisywanego obszaru; znacznie lepiej skierować wzrok około 40-50 stopni w bok. Najwięcej ewentualnych zjawisk dostrzeżemy w drugiej połowie nocy i nad ranem, kiedy radiant wznosi się coraz wyżej nad horyzontem.

Jak obserwować? Informacje można uzyskać kontaktując się z sekcją wizualną PKiM (zegew@pkim.org).

Autor

Redakcja AstroNETu