“Pierwszą gwiazdką” w czasie tegorocznej Wigilii będzie Wenus lub Jowisz. Trzy dni później w pobliżu pierwszej z tych planet zobaczymy Księżyc.

Wesołych Świąt!

24 grudnia Słońce zajdzie (w centralnej Polsce) około 15:45. 45 minut później będzie już wystarczająco ciemno, by rozejrzeć się po niebie.

Wenus, najjaśniejszy obiekt na nieboskłonie, odnajdziemy w Wodniku, 12 stopni ponad południowo-zachodnim horyzontem. Jasność planety to -4 magnitudo, faza – około 85 procent, a odległość od Ziemi – 199 milionów kilometrów.

Kąt Słońce-Ziemia-Wenus zwiększa się. Najlepsze warunki do obserwacji planety panować będą w okolicy jej maksymalnej wschodniej elongacji (27 marca 2012).

Wśród “prawdziwych” gwiazd najszybciej w Wigilię dostrzec będziemy mogli Wegę (+0,1 magnitudo, w Lutni, 45 stopni nad zachodnim horyzontem), Deneba (+1,3 magnitudo, w Łabędziu, 65 stopni na zachodzie) i Kapellę (+0,2 magnitudo, w Woźnicy, 30 stopni na północnym wschodzie).

Jest jednak jeszcze jeden obiekt, który może wygrać wyścig z Wenus. To Jowisz. Zmrok zastanie go 35 stopni nad południowo-wschodnim horyzontem, w konstelacji Ryb. Jego jasność, -2,6 wielkości gwiazdowej, uczyni go prawie 4 razy słabszym niż Wenus. Jednak w poszukiwaniu znajdującego się dość wysoko nad widnokręgiem Jowisza znacznie mniej niż w przypadku Wenus przeszkodzą budynki, drzewa czy chmury znajdujące się przy horyzoncie.

Odległość planety od Ziemi to 663 miliony kilometrów. Warunki do jej obserwacji w najbliższych miesiącach będą się powoli pogarszać. Jowisz dążyć będzie do złączenia ze Słońcem (13 maja 2012).

Życzymy udanych poszukiwań!

W drugiej połowie długiej, zimowej nocy świecą jeszcze 2 jasne planety: Mars (+0,3 magnitudo, w Lwie) i Saturn (+0,7 magnitudo, w Pannie).

W stronę Wenus warto spojrzeć w pierwszy poświąteczny dzień. 27 grudnia wieczorem, około 7 stopni nad planetą zobaczymy 10-procentowy sierp “młodego” Księżyca.

Autor

Michał Matraszek

Komentarze

  1. mir    

    to moja:P — to na moim domu taka wlepka wisi mówię wam 🙂

    1. Michał M.    

      Świety Mikołaj był? — List trzeba było napisać, a nie na AstroNecie się chwalić! 🙂

Komentarze są zablokowane.