
Dzisiaj około godziny 18:00 w dolnym złączeniu ze Słońcem znajdzie się Merkury. W czwartek około 5:00 ze Słońcem spotka się na niebie Wenus. Będzie to jednak złączenie górne. Obie planety są niewidoczne.
atmosfera

Dzisiaj około godziny 18:00 w dolnym złączeniu ze Słońcem znajdzie się Merkury. W czwartek około 5:00 ze Słońcem spotka się na niebie Wenus. Będzie to jednak złączenie górne. Obie planety są niewidoczne.

Jak już informowaliśmy na łamach AstroNETu, 4 lutego o godzinie 17:00 w Galerii Panorama w Jastrzębiu Zdroju, odbędzie się wernisaż wystawy „Tam gdzie znika Słońce”, na której przez cały luty prezentowane będą zdjęcia z wypraw na …

Przez cały luty w Galerii Panorama w Jastrzębiu Zdroju będzie można oglądać wystawę fotografii z zaćmień Słońca wykonanych przez Marcina Sienkę. Wernisaż wystawy odbędzie się 4 lutego o godzinie 17:00, ale z autorem zdjęć będzie się …

Wyraźne ciemne i jasne pasy w atmosferze oraz potężne huragany zwykliśmy kojarzyć z Jowiszem. Tymczasem nowe zdjęcia sondy Cassini ukazały dynamiczne twory w atmosferze spokojniejszego zdawałoby się Saturna.

Jeszcze przed pełnym uruchomieniem, satelita Swift poraz pierwszy w historii dokonał punktowej obserwacji błysku promieniowania gamma w momencie jego wybuchu.

Od kiedy istnieje ludzka wyobraźnia gwiazdy ponad głową służą do przepowiadania i tłumaczenia tego co nieznane i niewyjaśnione. Mistycyzm czasem idzie w parze z nauką.
W zimne zimowe wieczory gromadzimy się przy ogniu dla ogrzania. Siadając zbyt blisko, możemy się poparzyć. Jeśli znajdziemy się za daleko, nie będzie nam ciepło. Wniosek: ilość ciepła jaką otrzymujemy zależy od odległości od jego źródła.

Naukowcy wykazali po raz pierwszy, że dokładne pomiary zmian ziemskiego pola grawitacyjnego mogą pomóc w przewidywaniu przyszłego klimatu naszej planety.

Dzisiaj o godzinie 1:00 naszego czasu huragan Frances opuścił półwysep Floryda. Obecnie Frances znajduje się nad północną częścią Zatoki Meksykańskiej. (nowa treść i nowe zdjęcia!)

Zdjęcia z Envisata zwiastują kolejne otwarcie dziury ozonowej nad Antarktydą. Zjawisko powtarza się co roku i stanowi duże zagrożenie dla istot żywych zamieszkujących tereny okołobiegunowe.
