Lodowa powierzchnia Dione jest pokryta bliznami w postaci kraterów i pocięta na plasterki przez liczne, geologicznie młode, jasne przełomy. Liczne drobne, mniej więcej równoległe liniowe rowki biegną w poprzek zdjęcia.
Tłumaczenie: Małgorzata Zawadzka
O niezwykłych odkryciach dotyczących jednego z księżyców Saturna - Enceladusa informowaliśmy już wielokrotnie (zobacz 1,2,3,4,5). Kolejne niezwykle szczegółowe zdjęcia, wykonane 27 listopada, potwierdzają ponownie …
Niektóre zdjęcia obiektów kosmicznych wiele mówią, a inne budzą setki pytań. Przyjrzyjmy się temu zdjęciu Hiperiona, zrobionemu podczas zbliżenia sondy Cassini. 26 września 2005 statek zbliżył się do tego lodowego, zagadkowego obiektu na 505 km. Po ujrzeniu zdjęć uczeni byli zaskoczeni. Okazało …
Ciemna, poprzeczna smuga to ślad spowodowany przez Prometeusza, księżyca Saturna w pierścieniu F. Za każdym razem, gdy księżyc zbliża się do pierścienia F powstaje podobny ślad. Znika on po jakimś czasie. Średnica Prometeusza to 102 kilometry.
Podczas nazywania obiektów znajdujących się pewnej odległości od Ziemi, naukowcy mają tendencję do trzymania się jednego tematu. Nie inaczej jest w przypadku saturnowego księżyca Dione.
"Niewielki saturnowy księżyc Enceladus jest jednym z najciekawszych fragmentów misji Cassini i powinien być celem kolejnych misji poszukujących życia w przestrzeni kosmicznej" - stwierdził Robert H. Brown z University of Arizona, kierujący zespołem odpowiedzialnym za pracę ze spektrometrem sondy …
Zdjęcia sondy Cassini, wykonane podczas ostatnich przelotów w pobliżu Tytana, ukazały coś, co wygląda na rozbudowaną linię brzegową ciągnącą się na południowej półkuli tego zamglonego księżyca. To kolejna przesłanka, że na obszarze tym występuje, lub do niedawna występowała płynna materia.
Kropelka światła widoczna na tym zdjęciu, to saturnowy księżyc Telesto, który dzieli orbitę z dużo większym Tetysem. Telesto ma średnicę 24 kilometrów.
Blisko 25 lat temu sonda Voyager zaobserwowała po raz pierwszy widmowe radiowe ślady w pierścieniach Saturna. Dopiero stosunkowo niedawno, bo 5 września, sondzie Cassini udało się powtórzyć ten wyczyn.
Z czterech pęknięć na południowym biegunie Enceladusa wystrzeliwują w górę gejzery na wysokość kilkuset kilometrów. Nowe zdjęcia wykonane przez sondę Cassini potwierdzają, że pióropusz pary nad księżycem może być odpowiedzialny za powstawanie pierścienia E.