Sonda kosmiczna NASA Stardust, której celem jest pobranie próbek z komety i przywiezienie ich na Ziemię, zaczęła w poniedziałek gromadzić drobne pyłki stałej materii, zwanej międzygwiezdnym pyłowym ziarnem, które przenikają Galaktykę.

Jeśli spojrzysz nocą na Drogę Mleczną możesz zobaczyć ciemne pasmo rozciągające się w centrum. To pasmo to międzygwiezdny pył, który blokuje światło pochodzące od odległych gwiazd. I właśnie te drobne cząsteczki pyłu zwane ziarenkami będą zbierane przez sondę Stardust” – powiedział dr Don Brownlee, profesor astronomii z Uniwersytetu w Waszyngtonie, głównodowodzący misji Stardust.

Wspomniany wyżej pył przemierza nasz Układ Słoneczny jak wiatr, którego cząsteczki są 100 razy mniejsze od grubości ludzkiego włosa. Cząsteczki te są złożone z bardzo wielu pierwiastków z układu okresowego. Misja Stardust użyje specjalnego aerożelu, najlżejszego na świecie ciała stałego, aby schwytać te niewielkie cząsteczki.

Zbieracz cząsteczek w kształcie rakiety tenisowej, który jest zamieszczony na sondzie Stardust, posiada wysięgnik i ruchome spoiwa, dzięki którym będzie można umieścić jedną stronę aerożelu w strumieniu pyłu i zbierać go” – powiedział Tom Duxbury, menadżer projektu z NASA Jet Propulsion Laboratory w Pasadenie, – ”Kiedy Stardust dotrze do komety Wild 2 druga strona zbieracza z aerożelem pobierze próbki pyłu i gazu wydostające się z wnętrza komety. Kiedy sonda powróci na Ziemię w 2006 roku, zajmiemy się analizą zebranych cząsteczek”.

Stardust zbierze próbki zarówno starego jak i młodego pyłu. Komety są złożone z międzygwiezdnego pyłu, który połączył się wraz z lodem ponad 4,5 miliarda lat temu. Kiedy Stardust minie kometę Wild 2, spróbuje zgromadzić wiekowy pył, który był przetrzymywany przez miliardy lat w wielkim mrozie.

Celem misji zaczętej w poniedziałek będzie właśnie pobranie tego młodego pyłu, który został wytworzony przez młodą generacje gwiazd. Porównując młody i wiekowy pył naukowcy będą mogli uzyskać wiele odpowiedzi na temat ewolucji Galaktyki i jej składu w początkowym okresie. To już drugi raz (i zarazem ostatni) sonda Stardust pobiera cząsteczki pyłu. Pierwsze próbki zostały zgromadzone podczas 6-miesięcznego okresu w 2000 roku.

Kometa Wild 2 jest szczególnie dobrym przykładem do badania międzygwiezdnego pyłu, ponieważ kometa ta nie znalazła się nigdy bliżej niż orbita Marsa czyli około 228 milionów kilometrów od Słońca. Najbliższe spotkanie ze Słońce kometa przeżyła w 1974 roku, kiedy zbliżyła się do orbity Jowisza.

Sondy NASA Galileo i Ulysses także wykryły strumień cząsteczek pyłu, który przepływał pomiędzy gwiazdami i przez nasz Układ Słoneczny. Cząsteczki te nie pochodziły jednak od Słońca, ale z innego kierunku. Skąd to wiadomo? Otóż cząsteczki wiatru słonecznego to pojedyncze atomy, zaś międzygwiezdny pył to zlepek różnych małych cząsteczek.

Pył międzygwiezdny mógł odegrać także niepomierną rolę kształtowaniu się życia na Ziemi, poprzez przyniesienie cząsteczek węgla i innych organicznych materiałów na naszą planetę. Podobnie upadki komet mogły przynieść wspomnianą wyżej materię. Brownlee oczekuje znalezienia dużej ilości węgla w międzygwiezdnych cząsteczkach pyłu.

Autor

Zbigniew Artemiuk