Pięć lat temu sonda Galileo po raz pierwszy przeleciała w pobliżu Ganimedesa – największego z księżyców Jowisza i największego księżyca w Układzie Słonecznym.

Układ Jowisza poznaliśmy po raz pierwszy z bliska w 1979 roku podczas przelotu sond Voyager I i Voyager II. Celem tych misji było badanie wszystkich planet olbrzymów w Układzie Słonecznym. Nie mogły więc one stać się satelitami Jowisza. Jednak nawet te misje pozwoliły na odkrycie rewelacyjnych faktów dotyczących tej olbrzymiej planety (między innymi czynnych wulkanów na księżycu Io).

18 października 1989 roku wystartowała z Ziemi sonda Galileo (wyniesiona została na pokładzie promu kosmicznego Atlantis). W grudniu 1995 roku Galileo wszedł na orbitę Jowisza.

Dokładnie 5 lat temu – 27 czerwca 1996 roku Galileo po raz pierwszy zblizył się do jednego z księżyców odkrytych w 1610 przez Galileusza (po którym imię odziedziczyła sonda). W momencie największego zbliżenia znalazł się on w odległości zaledwie 835 kilometrów od powierzchni liczącego 5268 kilometrów księżyca (dla porównania – średnica ziemskiego Księżyca to około 3480 kilometrów).

Po 5 latach pracy na orbicie Galileo jest wciąż sprawny. W tym czasie wykonał około 30 zbliżeń do księżyców Jowisza – Io, Europy, Ganimedesa i Callisto. Cały czas obserwował też to co dzieje się na samym Jowiszu. Misja miała zakończyć się w 1997 roku. Od tamtego czasu była kilkukrotnie przedłużana ze względu na dobry stan techniczny sondy. Jej ostateczny koniec zapowiedziano na sierpień 2003 roku.

Autor

Michał Matraszek