Obserwatorium astronomiczne z epoki brązu znajdujące się na terenie Niemiec zostanie przebadane i zrekonstruowane – zapowiadają niemieccy archeolodzy.

Odsłanianie pozostałości drewnianej konstrukcji trwa już od początku zeszłego miesiąca. Badacze do tej pory nie ujawnili, gdzie znajduje się stanowisko w obawie przed dewastacją przez rabusiów starożytności. Zapowiadają jego gruntowną rekonstrukcję.

Dotychczas wiadomo jedynie, że pozostałości budowli znajdują się na szczycie wzgórza położonego w gęstym lesie w pobliżu miejscowości Nebra, około 180 km południowy-zachód od Berlina. Właśnie z tego stanowiska pochodzi brązowy dysk, który – według naukowców – jest mapą nieba sprzed ponad 3,5 tysiąca lat. Jego nielegalną sprzedaż do prywatnej kolekcji udaremniła w lutym zeszłego roku szwajcarska policja.

Dzięki dotychczasowym badaniom niemieccy archeolodzy potwierdzili wstępne datowanie obserwatorium. Cały kompleks pochodzi prawdopodobnie sprzed 3,6 tysiąca lat. Był wykorzystywany przez co najmniej jedno tysiąclecie.

Badania pozwoliły również natrafić na zarys kręgu o średnicy około 200 metrów ułożonego z drewnianych kłód wkopanych w ziemię. Archeolodzy biorący udział w badaniach uważają, że niektóre z pali mogły wskazywać azymuty zgodne z miejscem zachodu lub wschodu słońca w trakcie przesileń.

Dzięki obserwatorium można było obserwować zmiany położenia słońca pomiędzy przesileniem zimowym i letnim. Obserwacje wraz z mapą nieba mogły być bardzo pomocne przy wyznaczaniu daty zasiewu i żniw” – uważa Harald Meller, szef Muzeum Prehistorycznego w Halle.

Poza szczątkami drewnianej konstrukcji archeolodzy natrafili również na ponad 100 zabytków, narzędzi, broni i ozdób należących do prehistorycznych użytkowników obserwatorium.

Niemieccy badacze poinformowali, że pełne wyniki badań oraz dokładne umiejscowienie tajemniczego obserwatorium zostaną ujawnione prasie 25 września.

Autor

Marcin Marszałek