Obrazek wyróżniający: Johannes Kepler via Wikimedia Commons

Orbita zamknięta

Z pierwszego prawa Keplera wiemy już doskonale, że planety poruszają się po elipsach oraz że można opisać ich kształt za pomocą półosi wielkiej i ekscentryczności. Jak też pokazaliśmy, wszystkie orbity związane są eliptyczne (w końcu okrąg to też elipsa). Dlatego znaczna część poniższych rozważań będzie opierać się na pewnej wiedzy o elipsach. Rozważmy elipsę o półosi wielkiej a, półosi małej b i mimośrodzie e. Jak już wiesz, półoś wielka to połowa długości najdłuższej osi elipsy, podczas gdy półoś mała to połowa osi najkrótszej. Omówmy kilka przydatnych właściwości elips:

Półoś mała i półoś wielka są ze sobą powiązane zależnością:

    \[b = a \sqrt{1 - e^2}\]

Ciekawy jest też parametr elipsy po angielsku nazywany semi-latus rectum i oznaczany p (polskiej nazwy de facto nie ma, nazywa się go po prostu parametrem krzywej stożkowej). Jest definiowany jako odległość od ogniska do elipsy wzdłuż prostej prostopadłej do osi wielkiej. Wyraża się on wzorem:

    \[p = \frac{b^2}{a} = a (1 - e^2)\]

W dalszej części zauważysz, że w niektórych przypadkach na semi-latus rectum będzie leżeć linia węzłów orbity. Wtedy dzięki powyższemu wzorowi znacznie łatwiej poradzimy sobie z zadaniem.

Elipsa z opisaną semi-latus rectum.

Ze szkoły możesz kojarzyć tzw. równanie elipsy:

    \[\frac{x^2}{a^2}+\frac{y^2}{b^2}=1\]

Gdzie: a to długość półosi wielkiej, a b – półosi małej. To równanie opisuje elipsę względem jej środka (przecięcia osi). Jeśli przeniesiemy środek do ogniska – w końcu to tam jest ciało centralne – i dokonamy przekształceń matematycznych, otrzymamy

    \[r(\nu) = \frac{a(1 - e^2)}{1 + e \cos{\nu}}\]

Jest to równanie elipsy we współrzędnych biegunowych. Jego znajomość nie jest konieczna na Olimpiadzie, jednak często okazuje się ono bardzo przydatne i użycie go upraszcza rozwiązania. r to promień wodzący – aktualna odległość ciała od ogniska orbity. \nu to tak zwana anomalia prawdziwa – kąt zakreślany przez ciało podczas ruchu na orbicie, liczony od perycentrum.

Skorzystajmy z tego wzoru, aby znaleźć najmniejsze i największe r. Podstawienie \nu=0^\circ i \nu=180^\circ daje nam odległość w perycentrum (r_p, q), czyli w punkcie najbliższym ognisku, oraz w apocentrum (r_a, Q), punkcie najdalszym od ogniska:

    \[r_p = a (1 - e)\]

    \[r_a = a (1 + e)\]

Te wzory da się o wiele łatwiej wyprowadzić z definicji ekscentryczności e = \frac{c}{a}. c to odległość ogniska elipsy od jej środka, czyli

    \[r_p = a-c = a-ae = a(1-e)\]

    \[r_a = a+c = a+ae = a(1+e)\]

Z tego możemy też otrzymać użyteczne czasem zależności:

    \[a = \frac{r_p + r_a}{2} \,, \qquad \qquad e = \frac{r_a - r_p}{r_a + r_p}\]

Parametry orbitalne

Zanim zaczniemy, zdefiniujmy kilka niezbędnych pojęć, których będziemy używać tutaj i w kolejnych artykułach. Przed kontynuowaniem powinieneś też przypomnieć sobie astronomię sferyczną (w szczególności układy współrzędnych i sferę niebieską).

  • Płaszczyzna odniesienia: dowolna, arbitralnie przyjęta powierzchnia, względem której określamy parametry orbitalne. W Układzie Słonecznym za płaszczyznę odniesienia najczęściej przyjmuje się ekliptykę lub, w przypadku księżyców, równik ciała centralnego. Dla egzoplanet płaszczyzną odniesienia jest płaszczyzna styczna do sfery niebieskiej w miejscu gwiazdy macierzystej.

  • Kierunek odniesienia: arbitralnie przyjęty kierunek w płaszczyźnie odniesienia używany do zdefiniowania elementów orbitalnych. Kierunkiem odniesienia jest zazwyczaj punkt równonocy wiosennej (punkt Barana), oznaczany ♈︎.

  • Linia węzłów: prosta, na której płaszczyzna orbity przecina płaszczyznę odniesienia.

  • Węzeł wstępujący (ang. Ascending node, ☊): punkt, w którym orbita przecina płaszczyznę odniesienia, a ciało przechodzi z półkuli południowej na północną (w umowną górę). Jak można się spodziewać, leży na linii węzłów.

  • Węzeł zstępujący (ang. Descending node, ☋): punkt, w którym orbita przecina płaszczyznę odniesienia, a ciało przechodzi z półkuli północnej na południową (w umowny dół). Leży na linii węzłów.

  • Perycentrum (q): punkt, w którym krążące ciało znajduje się najbliżej ciała centralnego (ogniska elipsy). Jeśli ciałem centralnym jest Słońce, punkt ten nazywamy też peryhelium, a jeśli ciałem centralnym jest Ziemia – perygeum.

  • Apocentrum (Q): punkt, w którym krążące ciało znajduje się najdalej od ogniska elipsy. Jeśli ciałem centralnym jest Słońce, punkt ten nazywamy aphelium. Jeśli ciałem centralnym jest Ziemia, apogeum.

  • Linia apsyd: prosta łącząca perycentrum i apocentrum. Zawiera się w niej oś wielka orbity.

  • Epoka: w astronomii po prostu ściśle określony moment w czasie (konkretna data i godzina), funkcjonujący jako uniwersalny punkt odniesienia. Dlaczego jest niezbędna? Orbity w rzeczywistości nie są stałe – pod wpływem oddziaływań grawitacyjnych innych ciał powoli się zmieniają. Podając parametry orbity, musimy też podać, dla jakiego momentu w czasie są one dokładne.

  • Anomalia: pozwala jednoznacznie określić, gdzie dokładnie na torze ruchu znajduje się obiekt względem ogniska. W mechanice nieba to po prostu pewien kąt, mówiący o położeniu obiektu. Nazewnictwo jest reliktem historycznym z czasów ptolemejskich, wywodzącym się z prób opisania „nieregularnego” ruchu planet. Dziś anomalia to miara odległości kątowej obiektu od charakterystycznego punktu orbity – najczęściej od perycentrum.

  • Anomalia prawdziwa (\nu): najbardziej intuicyjny rodzaj anomalii. Jest to kąt zawarty między kierunkiem na perycentrum a bieżącym położeniem ciała na orbicie, mierzony w ognisku elipsy (tam, gdzie znajduje się ciało centralne). Jeśli \nu wynosi 0^\circ, oznacza to, że ciało znajduje się w perycentrum. Gdy wynosi 180^\circ, ciało mija apocentrum. Ponieważ zbiega się to z drugim prawem Keplera, obiekt porusza się szybciej w pobliżu perycentrum, przez co anomalia prawdziwa nie rośnie w czasie równomiernie, co utrudnia proste przewidywania jej wartości na przyszłość.

Gdy chcemy określić jednoznacznie swoje położenie na Ziemi, wystarczy podać dwie liczby: długość i szerokość geograficzną. W kosmosie sytuacja jest jednak znacznie bardziej skomplikowana – przestrzeń jest trójwymiarowa, obiekty poruszają się po krzywych o różnych kształtach, a same orbity mogą być pochylone i obrócone w dowolnym kierunku. W celu ich zdefiniowania stosuje się tak zwane parametry orbitalne.

Schemat orbity wraz z płaszczyzną obserwacji z oznaczonymi kątami parametryzującymi.Lasunncty via Wikimedia Commons

Parametry definiujące orbitę w przestrzeni.

Parametry orbitalne to zestaw sześciu liczb, które w sposób jednoznaczny i kompletny opisują rozmiar, kształt i orientację przestrzenną orbity, a także aktualną pozycję obiektu, który się po niej porusza.

Poznaliśmy już parametry definiujące kształt orbity. Są to:

  • półoś wielka
  • mimośród (ekscentryczność)

Znając je, mamy już kompletne pojęcie na temat rozmiaru i kształtu orbity. Dla orbit o dużym mimośrodzie, np. dla komet, gdzie nie jesteśmy w stanie dokładnie określić całkowitej wielkości orbity, używa się często odległości perycentrum q = a(1-e) zamiast półosi wielkiej. Jest to wielkość łatwiejsza do zmierzenia i bezpośrednio dla nas użyteczna – w końcu komety obserwujemy jedynie w okolicach perycentrum.

Wiemy już, jak wygląda sama orbita, ale nie mamy pojęcia o jej ułożeniu w przestrzeni. Przyjrzyjmy się więc teraz innym parametrom.

Inklinacja (nachylenie) i to kąt między płaszczyzną orbity a płaszczyzną odniesienia zdefiniowany by mierzyć nachylenie między nimi w konkretnym kierunku. Orbita o i = 0^\circ leży dokładnie na płaszczyźnie odniesienia, a orbita o i = 90^\circ to tzw. orbita polarna (przechodząca nad biegunami). Jeśli i = 180^\circ mamy do czynienia z orbitą wsteczną, która leży na płaszczyźnie odniesienia, ale ruch na niej odbywa się w przeciwnym kierunku niż ogólnie przyjęty. Ruch wsteczny jest dobrym wyznacznikiem obcego pochodzenia orbitującego ciała, którego przeciwny moment pędu można wytłumaczyć jedynie przechwyceniem grawitacyjnym przez ciało centralne. Taki ruch wykazuje na przykład Tryton (księżyc Neptuna) i niektóre księżyce Jowisza i Saturna. Planety Układu Słonecznego charakteryzują się niską inklinacją od 0,8^\circ dla Urana do 7^\circ dla Merkurego. Większe nachylenia orbit obserwujemy w przypadku asteroid, planet karłowatych i komet.

Nasz kolejny parametr opisuje orientację linii węzłów w płaszczyźnie odniesienia. Długość węzła wstępującego \Omega to kąt, który mówi, o ile względem przyjętego punktu odniesienia (zazwyczaj punktu Barana) ten węzeł jest obrócony. Zasadniczo opisuje obrót całej orbity wokół osi pionowej.

Argument perycentrum \omega określa orientację samej elipsy w obrębie jej płaszczyzny. Jest to kąt między węzłem wstępującym a perycentrum orbity.

Wartości argumentu perycentrum i długości węzła wstępującego z grubsza nie podlegają żadnym zależnościom statystycznym (z paroma wyjątkami, których omówienie zajęłoby sporo czasu). Możesz się spodziewać, że dla ciał Układu Słonecznego wartości tych parametrów będą równomiernie rozłożone od 0^\circ do 360^\circ.

Wyobraźmy sobie orbitę o inklinacji bliskiej zeru. W takim układzie płaszczyzna orbity niemal idealnie pokrywa się z płaszczyzną odniesienia, przez co zlokalizowanie samej linii węzłów (w tym węzła wstępującego) staje się bardzo trudne geometrycznie, a przy inklinacji wynoszącej dokładnie 0^\circ jest wręcz matematycznie niemożliwe. Z tego powodu, aby zachować ciągłość obliczeń, wprowadza się alternatywny parametr: długość perycentrum \varpi. Jest to po prostu suma długości węzła wstępującego i argumentu perycentrum (\varpi = \Omega + \omega). Kąt ten pozostaje dobrze zdefiniowany nawet wtedy, gdy inklinacja spada do zera.

Parametry omówione do tej pory wystarczą, aby narysować w przestrzeni tor, po którym porusza się obiekt. Jednak aby znaleźć na nim sam obiekt w konkretnej chwili, potrzebujemy zająć się też czasem.

Moment przejścia przez perycentrum \tau to moment (epoka), w którym orbitujące ciało znajduje się w perycentrum. Wartość ta nie jest zdefiniowana dla orbit kołowych, ponieważ nie mają one jednoznacznie określonego punktu perycentrum. Moment przejścia przez perycentrum będzie nam służył jako parametr definiujący położenie ciała w czasie, gdyż, znając go, możemy znaleźć to położenie dla dowolnego momentu lub określić, kiedy ciało znajdzie się w danym miejscu. Zajmiemy się tym w artykule o równaniu Keplera.

Zadania

Umiejętność korzystania z prostych zależności geometrycznych na orbicie eliptycznej przydaje się niesamowicie często i w zadaniach o bardzo różnej tematyce. Warto więc opanować je tak, by były pierwszą intuicyjną myślą, która pojawia się w głowie, gdy widzimy słowa „mimośród” czy „półoś wielka”. Parametry orbitalne, takie jak długość węzła wstępującego czy argument perycentrum, rzadko spotkamy w zadaniu, bo obliczenia z nimi związane często wymagają użycia macierzy i wektorów opisanych w układzie kartezjańskim, co wykracza poza zakres merytoryczny Olimpiady. Inklinacja natomiast jest powszechnie używanym terminem przy układach podwójnych i orbitach egzoplanet, spotkamy ją więc jeszcze wiele razy.

Zadanie autorskie

Pewna kometa porusza się po eliptycznej orbicie wokół Słońca. Z obserwacji wynika, że w swoim peryhelium kometa zbliża się do ogniska orbity na odległość r_p = 0,5 \text{ au}, natomiast w aphelium oddala się na odległość r_a = 30,0 \text{ au}.

Oblicz półoś wielką, mimośród i okres obiegu tej komety.

Rozwiązanie

Kliknij, aby rozwinąć…

Półoś wielką obliczymy ze wzoru a = \frac{r_p + r_a}{2} = \frac{0,5 + 30,0}{2} \text{ au} = 15,25 \text{ au}.

Mimośród: e = \frac{r_a - r_p}{r_a + r_p} = \frac{30,0 - 0,5}{30,0 + 0,5} \approx 0,97.

Znamy półoś wielką, więc okres obiegu otrzymamy łatwo z III prawa Keplera. Półoś wielką obliczyliśmy w jednostkach astronomicznych, więc możemy pominąć stałe we wzorze i otrzymać wynik w latach: P^2 = a^3 \Rightarrow P = \sqrt{a^3} \approx 73,2 \text{ lat}

Zadanie autorskie
(na podstawie H. Chrupała, J. Kreiner M. Szczepański „Zadania z astronomii z rozwiązaniami”, zadanie 2.15)

W jakich granicach może zmieniać się średnica kątowa Marsa obserwowanego w opozycjach? Elementy orbity Marsa: a_M = 1,5237 au, e_M = 0,0934, promień fizyczny Marsa R_M = 3397 km. Rozpatrz 2 przypadki:
a) Przyjmij, że orbita Ziemi jest okręgiem o promieniu a_Z = 1 au, a orbity obu planet leżą w tej samej płaszczyźnie.
b) Przyjmij, że obie orbity są kołowe, a inklinacja orbity Marsa względem ekliptyki wynosi i_M = 1,85^\circ.

Rozwiązanie

Kliknij, aby rozwinąć…

Średnicę kątową Marsa \alpha we wszystkich przypadkach wyznaczamy z ogólnego geometrycznego wzoru na rozmiar kątowy, gdzie d to odległość między Ziemią a Marsem w momencie opozycji:

    \[\alpha = 2 \arcsin \frac{R_M}{d} \approx 2\frac{R_M}{d}\]

Zadanie sprowadza się zatem do odpowiedniego zdefiniowania wzoru na odległość d.

a) Opozycja planety górnej następuje, gdy znajduje się ona po przeciwnej stronie Ziemi niż Słońce. Ziemia jest na orbicie kołowej, więc zawsze znajduje się w odległości r_Z = a_Z.
Skrajne odległości Marsa od Słońca (peryhelium i aphelium) wynoszą:

    \[q_M = a_M(1 - e_M)\]

    \[Q_M = a_M(1 + e_M)\]

Ponieważ zakładamy, że orbity leżą w jednej płaszczyźnie, odległość między planetami w opozycji jest po prostu różnicą ich promieni wodzących: d = r_M - r_Z.
Najmniejsza i największa odległość Marsa od Ziemi wynoszą odpowiednio:

    \[d_{min} = a_M(1 - e_M) - a_Z \approx 0,381 \text{ au} = 57,1 \text{ mln km}\]

    \[d_{max} = a_M(1 + e_M) - a_Z \approx 0,666 \text{ au} = 99,6 \text{ mln km}\]

Minimalną i maksymalną średnicę kątową Marsa obliczamy, podstawiając te skrajne odległości do wzoru:

    \[\alpha_{min} = 2 \frac{R_M}{a_M(1 + e_M) - a_Z} \approx 14,1"\]

    \[\alpha_{max} = 2 \frac{R_M}{a_M(1 - e_M) - a_Z} \approx 24,5"\]

b) Teraz wprowadzamy inklinację i_M. Oznacza to, że promień wodzący Ziemi r_Z oraz promień wodzący Marsa r_M nie leżą na jednej prostej, ale tworzą w przestrzeni kąt. W skrajnym rozpatrywanym przypadku kąt między wektorami pozycji Ziemi i Marsa (oznaczmy go \theta) podczas opozycji jest równy samej inklinacji i_M. Jeśli jednak obie planety znajdą się na linii węzłów orbity Marsa, kąt między nimi wyniesie 0^\circ.
Wzór na odległość d ze zwykłego odejmowania skalarów modyfikujemy do postaci wektorowej, korzystając z twierdzenia cosinusów dla trójkąta Słońce-Ziemia-Mars:

    \[d = \sqrt{a_M^2 + a_Z^2 - 2 a_M a_Z \cos \theta}\]

Stąd maksymalna odległość:

    \[d_{max} = \sqrt{a_M^2 + a_Z^2 - 2 a_M a_Z \cos i_M} \approx 78,6 \text{ mln km}\]

Zauważ, że jeśli \theta = 0^\circ, to \cos(0^\circ) = 1, a wzór redukuje się do 

    \[d_{min} = \sqrt{(a_M - a_Z)^2} = a_M - a_Z \approx 78,4 \text{ mln km}\]

Podstawienie tych wartości do pierwszego wzoru na \alpha pozwoli obliczyć \alpha_{min} \approx 17,8" i \alpha_{max} \approx 17,9". Widzimy więc, że wpływ inklinacji na rozmiary kątowe jest niewielki.

Korekta – Tosia Kościelniak

Autor

Artur Ziółkowski

Laureat 68. i 69. Olimpiady Astronomicznej. Srebrny Medalista 18. Międzynarodowej Olimpiady z Astronomii i Astrofizyki. Pasjonat kolarstwa i astrofotografii.