Księżyc powoli traci na znaczeniu, ponieważ systematycznie zbliża się do nowiu, wypadającego w przyszły wtorek. Zanim jednak przejdzie na niebo wieczorne w niedzielę 17 czerwca zbliży się do powracającego po prawie dwumiesięcznej przerwie Jowisza. Na wieczornym niebie pogarszają się warunki obserwacyjne Marsa i Saturna, natomiast tuż po zmierzchu nisko nad horyzontem świeci Merkury.

Przez najbliższe kilka dni Księżyc będzie zmniejszał swoją fazę od 54% w poniedziałek 11 czerwca do 6% w niedzielę 17 czerwca. W tym czasie przejdzie od gwiazdozbioru Ryb do gwiazdozbioru Byka. W tym obszarze nieba gwiazdy nie są zbyt jasne, dlatego do ciekawych spotkań Księżyca z innymi ciałami niebiańskimi dojdzie dopiero w ostatnich dniach tego tygodnia.

W piątek 15 czerwca Srebrny Glob wzejdzie dopiero przed godziną drugą nad ranem, zaś jego tarcza będzie miała fazę 18%. Do tego czasu Księżyc dotrze już do gwiazdozbioru Barana i zajmie pozycję na południe od najjaśniejszych gwiazd konstelacji: ponad 8° od Hamala, prawie 7° od Sheratana oraz 5,5 stopnia od gwiazdy podwójnej Mesarthim.

Najciekawsze spotkanie naturalnego satelity Ziemi będzie miało miejsce ostatniego dnia tego tygodnia. W niedzielę 17 czerwca nad ranem faza Srebrnego Globu będzie wynosiła tylko 6%, a nad widnokręgiem pojawi się on niewiele przed godziną 3, czyli półtora godziny przed Słońcem. Jednak warto wstać tak wcześnie, ponieważ niedaleko Księżyca będzie świecił Jowisz.

Największa planeta Układu Słonecznego dopiero powraca na jeszcze niezbyt ciemne niebo, dlatego księżyce galileuszowe będą jeszcze widoczne słabo. Również Jowisz jest daleki od swoich optymalnych warunków obserwacyjnych. Obecnie planeta świeci blaskiem -2 magnitudo, a jej tarcza ma średnicę 33″. O godzinie podanej na mapce odległość między Jowiszem a Księżycem osiągnie niecałe 3°. Uroku całej koniunkcji dodadzą Plejady, które będą znajdowały się około 4,5 stopnia na północ od tej pary. Jednak do ich zobaczenia będzie potrzebna lornetka.

Animacja pokazuje położenie Merkurego w drugim tygodniu czerwca 2012 roku.

Mapkę wykonano w GIMPie (http://www.gimp.org) na podstawie obrazków z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Niewiele ponad godzinę po zmierzchu nisko nad północno-zachodnim horyzontem można obserwować Merkurego przemierzającego gwiazdozbiór Bliźniąt. Animacja pokazuje położenie planety na 45 minut po zachodzie Słońca, a wtedy znajduje się ona na wysokości zaledwie około 5° nad widnokręgiem.

Ciekawostką tego tygodnia będzie zbliżenie Merkurego do Mebsuty – czwartej co do jasności (choć oznaczanej grecką literą ε) gwiazdy konstelacji Bliźniąt. We wtorek 12 czerwca około godziny 22:00 Merkury przejdzie około 1,5 minuty kątowej od Mebsuty, ale do obserwacji tego zbliżenia potrzebny będzie teleskop, ponieważ ε Geminorum świeci z jasnością +3 magnitudo i na jasnym tle nieba bez teleskopu gwiazda będzie niewidoczna.

Przez cały czas Merkury zbliża się do Ziemi, co powodować będzie stały spadek jasności i fazy oraz stały przyrost średnicy kątowej. Szczegóły znajdują się w poniższej tabeli:

Merkury w drugim tygodniu czerwca 2012 r.
DataJasność

[mag]

Średnica

kątowa

[“]

Faza

[%]

Wysokość

[°]

11 VI-0,75,8774,5
12 VI-0,65,9754,8
13 VI-0,56,0735,1
14 VI-0,46,1715,3
15 VI-0,46,2695,5
16 VI-0,36,3665,7
17 VI-0,26,4645,8

Mapka pokazuje położenie Marsa i Saturna w drugim tygodniu czerwca 2012 roku.

Mapkę wykonano w GIMPie (http://www.gimp.org) na podstawie obrazków z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Wieczorem, na ciemniejszym już niebie widoczne są jeszcze dwie planety Układu Słonecznego: Mars oraz Saturn. Pierwsza z planet świeci jeszcze na tle gwiazdozbioru Lwa, natomiast druga – na tle sąsiedniego gwiazdozbioru Panny. Do niedzieli 17 czerwca odległość między planetami zmniejszy się do 31°, jednak obie są widoczne coraz słabiej. A to ze względu na późne i nie do końca zapadające ciemności oraz coraz bardziej niekorzystne nachylenie ekliptyki do wieczornego horyzontu.

Obie planety oddalają się od Ziemi, ale większy wpływ będzie to miało na widoczność Czerwonej Planety. Do niedzieli 17 czerwca jej jasność zmniejszy się do +0,7 magnitudo, czyli będzie już świecić słabiej od Saturna (jasność +0,6 magnitudo). Saturn wygrywa także w konkurencji wielkości tarczy: ze średnicą 18″ prezentuje ponad 2 razy większą średnicę kątową niż Mars (7″). Czerwona Planeta będzie miała także mniejszą fazę (89% do 100% w przypadku Saturna), ale tym razem to Mars będzie miał przewagę, gdyż przez teleskopy z dużym powiększeniem można będzie próbować ją dostrzec, co zwiększy atrakcyjność Marsa. Maksymalna elongacja Tytana (wschodnia) wypada w tym tygodniu w niedzielę 17 czerwca.

Autor

Ariel Majcher