W poniedziałek rano 18 maja Księżyc przejdzie przez nów, a już następnego wieczoru będzie można go próbować dostrzec niedaleko Merkurego, choć pierwsza planeta od Słońca nie będzie łatwym celem i bez lornetki albo teleskopu raczej nie uda jej się odnaleźć. W następnych dniach rosnący Księżyc minie jeszcze Wenus oraz Jowisza. Bardzo blisko Gwiazdy Polarnej przebywa słabnąca Kometa Lovejoya (C/2014 Q2). Przez całą noc można obserwować będącego w opozycji Saturna, zaś niewiele krócej – Nową Strzelca 2015 nr 2, która niestety słabnie już chyba na dobre (a raczej na złe).

Dwa miesiące wiosny już za nami i noc będzie się skracała jeszcze tylko przez miesiąc. Od 21 czerwca przez kolejne pół roku noc się będzie wydłużała, a dzień – skracał. W połowie tego tygodnia w miejscowości Wołosate w Bieszczadach Słońce wzejdzie o 4:40, zajdzie o 20:12, zatem dzień będzie trwał 15 godzin i 32 minuty. W centralnej Polsce dzień będzie trwał od 4:42 do 20:37, czyli przez 15 godzin i 55 minut, natomiast na Przylądku Rozewie nad Bałtykiem Słońce będzie przebywało nad horyzontem od 4:36 do 20:52, czyli przez 16 godzin i 16 minut. Jak łatwo policzyć nad morzem dzień jest o 44 minuty dłuższy, niż w górach. Bardzo dobrze ta różnica jest odczuwalna, gdy odbędzie się podróż znad morza w góry, albo odwrotnie. Za miesiąc te różnice będą jeszcze większe.

Od niedawna w północnej Polsce Słońce nawet o północy prawdziwej jest płycej, niż 18° pod horyzontem, zatem w tych rejonach naszego kraju nie ma nocy astronomicznej. Z biegiem czasu obszar tzw. białych nocy astronomicznych będzie się przesuwał na południe i przez mniej więcej 4 tygodnie od pierwszej dekady czerwca do początku lipca będzie obejmował całą Polskę. Nad samym Bałtykiem w okolicach przesilenia letniego będą nawet tzw. białe noce żeglarskie, czyli Słońce przez kilkanaście dni nie będzie się chować głębiej, niż 12° pod horyzont. Oczywiście im bardziej na północ, tym bardziej będzie to widoczne. W północnej połowie naszego kraju to, że w czerwcu i w lipcu nie robi się do końca ciemno jest oczywiste dla każdego, kto choć jedną taką noc spędził poza domem. Natomiast w górach jest to praktycznie niezauważalne.

Do początku lata pozostał jeszcze miesiąc, natomiast w tym tygodniu na wieczorne niebo powróci Księżyc, którego nów przypada w poniedziałek 18 maja o godzinie 6:13. Już następnego wieczora, czyli nieco ponad 15 godzin po nowiu, będzie go można próbować dostrzec nisko nad horyzontem. Choć nie będzie to proste, ponieważ o godzinie podanej na mapce dla tego dnia (czyli godzinę po zmierzchu) tarcza Srebrnego Globu będzie oświetlona zaledwie w 3% i będzie ona zajmowała pozycję na wysokości jedynie 1° nad widnokręgiem. Stąd do jego dostrzeżenia potrzebne będzie przejrzyste powietrze i nisko odsłonięty widnokrąg.

Niecałe 10° na prawo od Księżyca w tym momencie będzie przebywała planeta Merkury. Ale trzeba będzie mieć szczęście, żeby udało ją się odszukać na tak jasnym niebie i raczej nie uda się to bez pomocy przyrządów optycznych. Merkury szybko zbliża się do spotkania ze Słońcem (koniunkcja dolna będzie miała miejsce 30 maja) i mimo tego, że jest on stosunkowo blisko Ziemi, a jego tarcza jest stosunkowo duża, będzie miała średnicę ponad 11″, to bardzo mała faza (od 11% na początku tygodnia do 3% na jego końcu) spowoduje, że pierwsza planeta od Słońca będzie świeciła bardzo słabo: od +2,3 magnitudo w poniedziałek 18 maja, przez +2,6 magnitudo we wtorek 19 maja, do +4 magnitudo w niedzielę 24 maja. Dodatkowym utrudnieniem dla obserwatorów Merkurego będzie jego niskie położenie nad widnokręgiem: godzinę po zachodzie Słońca będzie to zaledwie 3° w poniedziałek, do niecałego 0,5 stopnia w czwartek 21 maja. W piątek o tej samej porze Merkury będzie już pod horyzontem.

We wtorek 19 maja Księżyc będzie jeszcze widoczny słabo, ale każdej kolejnej doby jego widoczność będzie się wyraźnie poprawiała, ale nie będzie się to działo tak szybko, jak jeszcze miesiąc, czy 2 temu. Powoli nachylenie ekliptyki do widnokręgu staje się niekorzystne, o czym za niedługo będzie można się przekonać, obserwując położenie Wenus i Jowisza.

W trakcie kolejnych trzech dni tego tygodnia Księżyc właśnie będzie mijał drugą planetę od Słońca. Wenus z jednej strony jest widoczna coraz lepiej, ponieważ zbliża się ona do Ziemi i jej jasność oraz rozmiary kątowe rosną (maleje faza, ale to też czyni obserwacje tej planety atrakcyjniejsze), ale z drugiej strony coraz mniej korzystne nachylenie ekliptyki do wieczornego widnokręgu będzie powodowało, że Wenus będzie świeciła coraz bliżej horyzontu, mimo ciągle rosnącej odległości kątowej od Słońca. W najbliższych dniach jasność Wenus zwiększy się do -4,2 wielkości gwiazdowej, jej tarcza urośnie do ponad 21″, ustępując pod tym względem jedynie Słońcu, Księżycowi, Jowiszowi i Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (z obiektów nierozciągłych), a jej faza zmaleje do 57%. Pod koniec tygodnia mniej więcej 7° nad Wenus będą się znajdowały dwie najjaśniejsze gwiazdy Bliźniąt, czyli Kastor i Polluks.

W środę 20 maja tarcza naturalnego satelity Ziemi będzie oświetlona w 8% i godzinę po zmierzchu będzie on przebywał na tle gwiazdozbioru Oriona, niecałe 15° prawie dokładnie pod Wenus. Mniej niż 7° od Księżyca, na godzinie 10, będzie znajdowała się Alhena, czyli trzecia co do jasności gwiazda Bliźniąt. Dobę później tarcza Księżyca będzie miała fazę 15% i będzie tworzyła trójkąt prostokątny z Alheną i Wenus. Od gwiazdy Bliźniąt będzie ją dzieliło 6,5 stopnia, Wenus będzie 2° dalej. W piątek 22 maja Księżyc w fazie 23% będzie świecił mniej więcej 15° na lewo od Wenus i z jego odszukaniem nie powinno być już kłopotów (tak samo, jak dzień wcześniej).

W weekend Księżyc minie kolejną planetę Układu Słonecznego, a będzie to Jowisz. Do końca tygodnia dystans między Wenus a Jowiszem zmniejszy się z 33 do 28 stopni i Księżyc na jej pokonanie potrzebuje już niewiele więcej, niż 2 dni. W sobotę 23 maja tarcza Srebrnego Globu będzie oświetlona w 32% i o godzinie podanej na mapce będzie się znajdowała około 7,5 stopnia pod Jowiszem. Dobę później Księżyc przesunie się kolejne kilkanaście stopni na południowy wschód i będzie tworzył trójkąt prawie równoramienny z Jowiszem i z Regulusem, czyli najjaśniejszą gwiazdą Lwa. O godzinie podanej na mapce od Jowisza Księżyc będzie oddalony o ponad 9°, zaś od Regulusa – o jakieś 8,5 stopnia. Natomiast między Regulusem a Jowiszem będzie przerwa o szerokości ponad 14°. Tej nocy Księżyc w odległości niewiele większej od 0,5 stopnia minie gwiazdę o Leonis, która świeci z jasnością obserwowaną +3,5 magnitudo.

Sam Jowisz przebywa nad widnokręgiem coraz krócej, a w połączeniu z coraz późniejszym zachodem Słońca z dnia na dzień wyraźnie ubywa czasu, przez który ta planeta jest dostępna do obserwacji. W poniedziałek 18 maja od zachodu Słońca do zachodu Jowisza mija 5 godzin i 12 minut, natomiast w niedzielę 24 maja jest to już tylko 4 godziny i 42 minuty, czyli pół godziny mniej. Jasność Jowisza spadła już do -2 wielkości gwiazdowej, a jego tarcza zmniejszyła się do 35″ i niestety przez najbliższe kilka miesięcy będzie tylko gorzej.

Coraz krótszy okres obserwacyjny Jowisza powoduje, że coraz rzadziej jest okazja do obserwowania ciekawych konfiguracji w układzie księżyców galileuszowych Jowisza, np. w tym tygodniu z Polski nie będzie widoczne żadne zjawisko zakryciowe wśród nich. Na szczęście nie oznacza to, że w ogóle takich zjawisk nie będzie. Szczególnie warto przyglądać się Jowiszowi i jego księżycom w nocy z 20 na 21 maja, czyli ze środy na czwartek. Tej nocy od zmierzchu do ok. 21:34 po tarczy Jowisza będzie wędrował Ganimedes, natomiast pozostałe 3 księżyce galileuszowe będą widoczne na wschód od tarczy Jowisza, w kolejności: Kallisto, Io, Europa. Przed godziną 23 na jowiszowej tarczy pojawi się cień Ganimedesa, zaś 40 minut później wejdzie na nią Kallisto. Przed godziną 1 na tarczy Jowisza pokaże się też Io, ale będzie to już nisko nad horyzontem. W momencie zachodu Jowisza (godz. 1:37 w centralnej Polsce) Io i Kallisto będą oddalone od siebie o mniej więcej 3,5 sekundy kątowej. Niestety mamy tutaj sporego pecha, ponieważ około godz. 2 (w Świnoujściu Jowisz będzie właśnie zachodził) oba księżyce spotkają się na środku tarczy swojej planety macierzystej, a Kallisto nawet nieco przesłoni Io (wg programu Starry Night, Francuzi nic o tym nie piszą na swojej stronie), a już kolejne kilka minut później na tarczy Jowisza zamelduje się cień Io. I przez jakieś pół godziny będą wtedy na tarczy planety 2 cienie i 2 księżyce. Dobrze będzie to widoczne z Europy północno-zachodniej. Starry Night pokazuje jeszcze, że ok. godz. 4 cień Io przejdzie za Kallisto.

Więcej szczegółów na temat konfiguracji księżyców galileuszowych Jowisza (na podstawie stron IMCCE oraz Sky and Telescope) w poniższej tabeli:

  • 19 maja, godz. 23:18 – wyjście Europy z cienia Jowisza, 32″ na wschód od brzegu tarczy planety (koniec zaćmienia),
  • 20 maja, godz. 20:34 – o zmierzchu Ganimedes w połowie drogi między środkiem a zachodnim brzegiem tarczy Jowisza,
  • 20 maja, godz. 21:34 – zejście Ganimedesa z tarczy Jowisza,
  • 20 maja, godz. 22:56 – wejście cienia Ganimedesa na tarczę Jowisza,
  • 20 maja, godz. 23:36 – wejście Kallisto na tarczę Jowisza,
  • 21 maja, godz. 0:52 – wejście Io na tarczę Jowisza,
  • 21 maja, godz. 22:14 – Io chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
  • 22 maja, godz. 1:48 – wyjście Io z cienia Jowisza, 18″ na wschód od brzegu tarczy planety,
  • 22 maja, godz. 20:38 – o zmierzchu Io i jej cień na tarczy Jowisza, Io tuż na zachód od środka tarczy, jej cień przy jej wschodnim brzegu,
  • 22 maja, godz. 21:40 – zejście Io z tarczy Jowisza,
  • 22 maja, godz. 22:56 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
  • 23 maja, godz. 2:05 – minięcie się Io i Europy w odległości 1″, 59″ na zachód od brzegu tarczy Jowisza.

Wysoko nad planetami, bardzo blisko już Gwiazdy Polarnej, przebywa Kometa Lovejoya (C/2014 Q2). W niedzielę 24 maja oba ciała niebiańskie będzie dzieliło od siebie tylko 2°. Kometa słabnie wolniej, niż zakładano i nadal świeci z jasnością +7,5 magnitudo, a ze względu na bliskość bieguna jej wysokość nad widnokręgiem zmienia się niewiele i można ją obserwować całą noc. Jednak pod koniec tygodnia zacznie przeszkadzać w tym coraz większy blask Księżyca. Na szczęście podczas obserwacji komety wzrok będzie skierowany w przeciwną stronę, niż ta, po której jest Księżyc.

Dokładną pozycję Komety Lovejoya (C/2014 Q2) w maju 2015 r. można odczytać z mapki, przygotowanej przez Janusza Wilanda w swoim programie Nocny Obserwator (http://astrojawil.pl/blog/moje-programy/nocny-obserwator/).

Mapka pokazuje położenie Saturna i Nowej w Strzelcu 2015 nr 2 w trzecim tygodniu maja 2015 roku (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Mapkę wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

W sobotę 23 maja Saturn znajdzie się w opozycji do Słońca, czyli będzie po przeciwnej stronie Ziemi, niż Słońce. To oznacza, że tego dnia będzie on najbliżej Ziemi, a w związku z tym jego tarcza będzie miała największe rozmiary kątowe i jasność w trakcie tego sezonu obserwacyjnego. Opozycja oznacza również, że Saturn będzie pojawiał na nieboskłonie, gdy Słońce będzie z niego znikało, a zachód Saturna będzie miał miejsce o wschodzie Słońca. Zatem planeta ta będzie widoczna przez całą noc, a najwyżej nad widnokręgiem (w naszym kraju niestety będzie to tylko około 20°) będzie w momencie północy prawdziwej – w centralnej Polsce przed godziną 1 w nocy. Podczas opozycji planety poruszają się ruchem wstecznym z maksymalną prędkością kątową. W przypadku Saturna jest to ponad 31 minut kątowych na tydzień.

Podczas tej opozycji pierścienie planety są nachylone prawie maksymalnie w kierunki Słońca i Ziemi, stąd jasność Saturna jest duża i wynosi nieco mniej, niż 0 magnitudo, czyli prawie tyle samo, co jasność Wegi z Lutni. W tym tygodniu Saturn znajduje się na przedłużeniu linii łączącej Antaresa z gwiazdą Graffias, czyli gwiazdy α i β Skorpiona, choć będzie się on znajdował na tle sąsiedniego gwiazdozbioru Wagi. Obie gwiazdy dzieli dystans trochę większy od 8,5 stopnia, natomiast Saturn jest jeszcze o 2° dalej. Maksymalna elongacja Tytana (tym razem wschodnia) przypada w niedzielę 24 maja.

Niecałe 40° na lewo od Saturna znajduje się gwiazda Nowa Strzelca 2015 nr 2. Jej pozycja jest zaznaczona na mapce literką „x” (dokładne położenie tej gwiazdy pokazują mapki zamieszczone na specjalnej stronie amerykańskiego czasopisma Sky and Telescope). Gwiazda ta pojawia się nad widnokręgiem około godz. 0:30, a mniej więcej 3 godziny później góruje na wysokości mniej więcej 10°. Obecnie Nowa Strzelca 2015 nr 2 osłabła już do mniej niż 6,5 magnitudo, ale jeśli dotychczasowy trend w jej zachowaniu ma się utrzymać, to niedługo znowu powinna zacząć jaśnieć. Choć bardziej prawdopodobne jest, że jej blask zaczął trwale spadać.

Mapka pokazuje położenie radiantu roju meteorów η-Akwarydów na początku trzeciej dekady maja (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Mapkę wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Do końca maja promieniują meteory z roju &eta-Akwarydów. Co prawda maksimum ich aktywności miało miejsce 6 maja, ale Ziemia nadal wędruje przez ich orbitę i niektóre z nich nadal wpadają w naszą atmosferę. Warto się na nie wybrać również dlatego, że Księżyc będzie widoczny w pierwszej połowie nocy i nie będzie przeszkadzał w ich obserwacjach, a radiant tego roju wschodzi godzinę wcześniej, niż 2 tygodnie temu i meteory można obserwować na ciemniejszym niebie.

Autor

Ariel Majcher