Od czasu badań w 1993 roku, na świecie panowało powszechne przekonanie, że aby na jakiejkolwiek planecie mogły powstać bardziej złożone formy życia, konieczna jest obecność dużego satelity, tak jak to się sprawy mają w przypadku Ziemi i Księżyca. Czy aby na pewno?

Artykuł przygotowała Karolina Polańska

Księżyc jest dla nas tak ważny, ponieważ zapobiega perturbacjom, jakie targałyby osią Ziemi z powodu grawitacyjnego wpływu Jowisza. Bez tej stabilizującej siły mielibyśmy do czynienia z ogromnymi wahaniami klimatu, nachylenie osi Ziemi oscylowałoby bowiem od 0 do 85 stopni!

Teraz jednak, dzięki najnowszym odkryciom, i ta teza poddana została pod wątpliwość. To może oznaczać, że do tej pory bardzo zaniżaliśmy liczbę planet zdolnych do rozwinięcia życia.

Planety, będące w posiadaniu okazałych satelitów, są zjawiskiem niezwykle rzadkim. Większość planet typu ziemskiego cieszy się małym księżycem lub zupełnym jego brakiem, co do tej pory redukowało niemalże do zera jej szanse na wyhodowanie życia. Teraz jednak zaświtała dla nich nowa nadzieja. Jeśli najnowsze badania potwierdzą swoją słuszność, obecność dużego Księżyca może w ogóle przestać być jakimkolwiek wyznacznikiem.

Wydaje się, że badania z 1993 nie uwzględniły tempa postępowania zmian w nachyleniu osi. Opierano się tylko na tym, jak bardzo są one burzliwe i chaotyczne. Teraz wprowadzono nowy model symulacji losów bezksiężycowej Ziemi w wieku 4 miliardów lat. Rezultaty są zaskakujące – oś Ziemi wahałaby się zaledwie między 10 a 50 stopniami, co daje znacznie mniejszy wynik od przewidzianego wcześniej.

Co to oznacza dla planet z innych układów słonecznych? Ciężko jest doszukiwać się tu jednoznacznej odpowiedzi. Jak powiedział Darren Williams ze stanowego Uniwersytetu w Pensylwanii: „Każdy system jest inny.”

Niemniej wiemy już, że założenie, iż duży księżyc jest niezbędny do wytworzenia życia na planecie, było przedwczesne. Wyniki, pochodzące z misji Kepler oraz innych teleskopów, pokazały nam ogromną ilość układów słonecznych po kilka planet każdy, a wiele planet na dokładkę ze swoimi księżycami, których wykrycie nie jest już wcale taką prostą sprawą. Miło jest jednak myśleć, że istnieje mnóstwo skalistych, podobnych do Ziemi planet, z satelitami lub bez, które mogą być zamieszkane.

Autor

Redakcja AstroNETu