Kosmos w promieniowaniu radiowym niesie ze sobą przynajmniej tyle samo niespodzianek, informacji i powodów do zachwytu co ten sam Wszechświat w świetle widzialnym. Oprócz tego, galaktyki jasne w radiowym zakresie widma mogą być jasnymi latarniami kosmicznymi znajdującymi się w centrum największych obiektów we Wszechświecie. Grupa astronomów z Uniwersytetu Leiden prowadzi badania mające na celu udowodnienie tej tezy.

Przez lata astronomowie dysponowali zaledwie poszlakami mówiącymi, że silne galaktyki radiowe znajdują się w sercach rozwijających się gromad galaktyk. Obecnie grupa astronomów z Holandii, Niemiec, Francji i USA podjęła próbę sprawdzenia tych poszlak przy pomocy teleskopu VLT (Very Large Telescope). Zbadali oni 4 galaktyki radiowe oraz ich otoczenie.

“Negatyw” fotografii przedstawia zaznaczony zielonym prostokątem galaktykę radiową TN J1338-1942 zaś wokół niej (niebieskie okręgi) 20 powstających mniejszych galaktyk.

Najodleglejszą galaktyką radiową badaną przez zespół była TN J1338-1942, znajdująca się w odległości 13,5 miliarda lat świetlnych od Ziemi. Przy pomocy VLT naukowcy odkryli ślady wodoru pochodzące z bardzo słabych, 28 galaktyk otaczających giganta radiowego. Dodatkowa analiza wykonana przy pomocy spektrografu potwierdziła, że 20 spośród tych galaktyk leży w tej samej odległości co TN J1338-1942. Jest to jak na razie najbardziej oddalona gromada galaktyk, a także najwcześniej powstała gromada we Wszechświecie.

Masa gromady szacowana jest na jeden trylion (jedynka z piętnastoma zerami) mas Słońca – jest więc ona podobna do mas gromad galaktyk znajdujących się bliżej Ziemi. Obserwacja dokonana przez naukowców z Uniwersytetu Leiden pokazuje, że galaktyki formowały się w gromady kiedy Wszechświat był 10 razy młodszy niż obecnie.

Autor

Andrzej Nowojewski