Przywykliśmy do obrazu Prezydenta USA Johna F. Kennedy’ego jako człowieka, który wskazał Ameryce cel: lądowanie na Księżycu. Ostatnio dowiedzieliśmy się co naprawdę myślał o podboju Kosmosu.

W maju 1961 roku Prezydent Kennedy na specjalnej sesji Kongresu powiedział: Uważam, że ten Naród powinien zjednoczyć swoje siły aby osiągnąć przed końcem tej dekady cel – lądowanie człowieka na Księżycu i jego bezpieczny powrót na Ziemię.

Okazuje się jednak, że zainteresowanie Kennedy’ego Kosmosem i jego podbojem było bardzo mizerne i jego wystąpienie miało być tylko polityczne. Pod koniec 1962 roku powiedział szefowi NASA Jamesowi Webb’owi: Nie jestem aż tak bardzo zainteresowany Kosmosem.

Kwestia ta została wygłoszona podczas odbywającego się w Białym Domu spotkania w sprawie priorytetów NASA na końcówkę 1962 roku, 18 miesięcy po pamiętnym wystapieniu w Kongresie.

10 miesięcy wcześniej Kennedy złożył inną deklarację: Polecimy na Księżyc! Polecimy na Księżyc jeszcze w tej dekadzie. Zrobimy to nie dlatego, że to łatwe lecz dlatego, że to trudne Stwierdził też wtedy, że podbój Kosmosu nie jest ważny jedynie dla rozwoju nauki i techniki lecz jest celem samym w sobie. Te wypowiedzi tworzą silny kontrast z poznanym dzięki ostatnio udostepnionym nagraniom osobistym zdaniem Prezydenta na temat podboju Kosmosu.

Webb powiedział Kennedy’emu, że część uczonych zajmujących się Kosmosem wątpi czy czy możliwe jest wysłanie ludzi w księżycową podróż. Nic nie wiemy na temat tego czy człowiek może żyć w stanie nieważkości. Webb stwierdził, że lądowanie na Księżycu powinno być jedynie częścią prowadzonych przez NASA badań mających na celu zbadania wpływu środowiska kosmicznego na człowieka.

W głosie Webb’a przebija obawa o przyszłe losy amerykańskiego programu kosmicznego. Jednak Kennedy stanowczo odpowiedział mu, że lądowanie na Księżycu jest priorytetem dla NASA. To jest wyścig… Wszystko co robimy w Kosmosie powinno być podporządkowane jednemu celowi: dotarciu na Księżyc przed Rosjanami.

Prezydent powiedział też, że dotarcie na Księżyc przed Związkiem Radzieckim jest głównym priorytetem NASA i… oprócz obrony narodowej… głównym priorytetem rządu Stanów Zjednoczonych. W przeciwnym wypadku nie powinniśmy wydawać pieniedzy ponieważ nie jestem aż tak zainteresowany Kosmosem. Stwiedził też, że prześcignięcie Rosjan jest jedynym celem dla którego dokonuje się wypraw kosmicznych.

Po latach okazuje się więc, że lądowanie na Księżycu zawdzięczamy jedynie napięciu jakie ówcześnie panowało na linii Moskwa – Waszyngton.

Autor

Michał Matraszek