Zdjęcie w tle: Stellarium

Styczeń to miesiąc pełni zimy, gdy niebo na długie godziny staje się naturalną sceną dla astronomicznych obserwacji. Mroźne powietrze bywa wymagające, ale często odwdzięcza się lepszą przejrzystością i ostrzejszym widokiem gwiazd. Choć niskie temperatury, wiatr i sporadyczne zachmurzenie mogą zniechęcać do wyjścia na zewnątrz, spokojne, bezchmurne noce potrafią wynagrodzić ten wysiłek. To jeden z najlepszych momentów w roku, by dostrzec zimowe gwiazdozbiory w całej ich okazałości i rozpocząć nowy rok z głową uniesioną ku niebu.

Pierwszego dnia stycznia Słońce wzejdzie o 7:45 i zajdzie o 15:34, dając dzień trwający 7 godzin i 49 minut, czyli o 16 minut krótszy niż pierwszy dzień grudnia. Jesteśmy już po przesileniu zimowym, dlatego wraz z biegiem miesiąca długość dnia będzie się wyraźnie zwiększać. Ostatniego dnia stycznia Słońce wzejdzie o 7:19 i zajdzie o 16:20, a dzień będzie dłuższy o ponad godzinę i 10 minut.

Księżyc

W styczniu Księżyc znajdzie się w pełni 3 stycznia, a nów nastąpi 18 stycznia. Na początku miesiąca, krótko po pełni, Księżyc będzie wschodził w godzinach wieczornych i pozostanie widoczny przez całą noc. Pod koniec stycznia, po nowiu i w fazie rosnącej, jego wschód przesunie się na godziny przedpołudniowe, dzięki czemu będzie można obserwować go już od zmierzchu nisko nad południowo-zachodnim horyzontem, stopniowo przez coraz dłuższą część nocy.

Interesujące wydarzenia z udziałem Księżyca tego miesiąca to:

– koniunkcja z Saturnem 23 stycznia

– koniunkcja z Jowiszem 31 stycznia (do ok. 06:00)

1

92%

2

99%

3

100%

Pełnia

4

97%

5

91%

6

84%

7

76%

8

66%

9

57%

10

47%

11

38%

12

29%

13

21%

14

14%

15

8%

16

4%

17

1%

18

0%

Nów

19

1%

20

4%

21

9%

22

16%

23

25%

24

35%

25

46%

26

58%

27

69%

28

79%

29

88%

30

95%

31

99%

Planety

Merkury

Niewidoczny. Przez cały miesiąc wschodzi po 7:00 i zachodzi po południu. Na niebie najbliżej Słońca 21 stycznia.

Wenus

Niewidoczna. Na niebie trzyma się blisko Merkurego, również wschodząc jedynie za dnia. 6 stycznia znajdzie się w koniunkcji ze Słońcem.

Mars

Niewidoczny. Również będzie blisko Słońca (w koniunkcji 9 stycznia), wschodząc po 7:00 i zachodząc przed 16:00.

Jowisz

Widoczny przez całe noce, do znalezienia w gwiazdozbiorze Bliźniąt. Góruje nad południowym horyzontem w okolicach 23:00 – 00:00 na wysokości prawie 60°. Przy jasności bliskiej -2,5 mag będzie wyraźnie dominować na niebie pośród gwiazd, stanowiąc dobry punkt odniesienia. 10 stycznia znajdzie się w opozycji do Słońca, którą osiąga co około 13 miesięcy. Znajduje się wtedy najbliżej Ziemi (4,23 AU) i osiąga swoją największą jasność w danym roku (-2,53 mag).

Saturn

Pierwszego dnia stycznia wschodzi około 11:00 i zachodzi o 22:30, co z biegiem miesiąca coraz bardziej przesuwa się wstecz. Pod koniec stycznia zachodził będzie już przed 21:00, do obserwacji nadaje się więc najlepiej w godzinach wieczornych. Jego jasność wynosi 1,16 mag, a górować będzie ok. 16:30 na wysokości 34°. Ze względu na jego ustawienie do Ziemi, pierścienie dalej pozostają cienkie i trudne do zauważenia.

Uran

Na początku miesiąca wschodzi około południa i zachodzi przed 4:30. Pod koniec miesiąca widoczny już tylko do 2:30. Góruje około 20:00 na wysokości blisko 56°, co czyni go dobrym do obserwacji przez teleskop, który jest wymagany przez jasność 5,66 mag.

Neptun

Widoczny w godzinach wieczornych – początkowo wschodzi o 11:00 i zachodzi przed 23:00, w ostatnich dniach miesiąca już około 21:00. Góruje jeszcze za dnia, bo blisko godziny 16:00, na wysokości 36°.

Zrzut ekranu z programu StellariumStellarium

Radiant roju Kwadrantydy.

Roje meteorów

Od 1 do 7 stycznia aktywny jest rój Kwadrantydy, który maksimum osiąga 3 stycznia. Jest jednym z najbardziej obfitych rojów całego roku, przy sprzyjających warunkach ZHR może osiągać nawet 120 meteorów na godzinę. Jego radiant znajduje się w północnej części nieba, na pograniczu gwiazdozbiorów Wolarza, Smoka i Herkulesa, w pobliżu nieistniejącego już gwiazdozbioru Kwadrantu Ściennego, od którego rój wziął swoją nazwę. Maksimum Kwadrantydów jest krótkie, trwa zaledwie około 6 godzin. Najlepsze warunki do obserwacji panują w drugiej połowie nocy i nad ranem, gdy radiant wznosi się wysoko nad horyzont.

W ciągu miesiąca pojawi się także kilka innych, słabszych rojów meteorów, jednak ich aktywność będzie niewielka i ZHR nie przekroczy 5 na godzinę, dlatego nie odegrają one większej roli obserwacyjnej.

Zrzut ekranu z programu Stellarium przedstawiający fragment nocnego styczniowego nieba z zaznaczonymi najjaśniejszymi gwiazdami oraz ich magnitudo.Stellarium

Fragment styczniowego nieba z zaznaczonym magnitudo najjaśniejszych gwiazd.

Charakterystyczne obiekty

Styczniowe niebo w dużej mierze kontynuuje widok znany z grudnia, a najbardziej charakterystyczne zimowe gwiazdozbiory pozostają doskonale widoczne po zmroku. Na południowym niebie króluje Orion z łatwym do rozpoznania asteryzmem Pas Oriona, który stanowi świetny punkt orientacyjny: linia pasa prowadzi w dół do Syriusza w Wielkim Psie. Najjaśniejsza gwiazda nocnego nieba przykuwa uwagę nisko na południu, a wysoko nad horyzontem dobrze widać Woźnicę z Kapellą. Na północnej stronie nieba niezmiennie dominują Niedźwiedzice oraz rozdzielający je, wijący się Smok, który oplata okolice Gwiazdy Polarnej. W połowie nocy nad wschodnim horyzontem zaczyna być już widoczna Hydra – największy gwiazdozbiór nieba, której obserwacje będą jednak znacznie korzystniejsze dopiero wiosną, gdy wzniesie się wyżej. Na niebie nadal dobrze widoczne pozostają Zimowy Trójkąt i Sześciokąt, rozległe asterzymy złożone z najjaśniejszych gwiazd zimowego nieba, które także w styczniu ułatwiają orientację wśród konstelacji.

Obiekty głębokiego nieba

Styczniowe, długie noce sprzyjają także obserwacjom obiektów głębokiego nieba położonych w zimowych gwiazdozbiorach. Najłatwiej dostrzegalnym celem jest Mgławica Oriona (M42), widoczna nawet gołym okiem jako mglista plamka w Mieczu Oriona, a w lornetkach i teleskopach ukazująca rozległe struktury gazowe. W pobliżu Pasa Oriona znajdują się także inne interesujące obiekty, m.in. mgławica Koński Łeb (B33) oraz Mgławica Płomień (NGC 2024), które wymagają już ciemnego nieba i teleskopu. W gwiazdozbiorze Byka warto zwrócić uwagę na Mgławicę Kraba (M1), pozostałość po supernowej, natomiast w Wielkim Psie można spróbować dostrzec Mgławicę Kaczka (NGC 2359). Z gromad gwiazd, zimowe niebo oferuje Plejady (M45) w Byku oraz wysoko nad horyzontem gromadę M44 w Raku. Nie brakuje też galaktyk, takich jak M81 i M82 w Wielkiej Niedźwiedzicy widocznych w tym samym polu teleskopu oraz NGC 2403, spiralna galaktyka w Żyrafie, która w teleskopie ukazuje piękne ramiona.

Ciemne niebo pełne gwiazd, na środku niewielka mgławica, widoczna jako szaro-czerwony obłok w eliptycznym kształcie.Zdjęcie: Jacek Drążkowski

Mgławica Krab, znana jako M1, to pozostałość po wybuchu supernowej zaobserwowanej w 1054 roku. Znajduje się w gwiazdozbiorze Byka i jest oddalona od Ziemi o 6,500 lat świetlnych.

Źródła:

Autor

Maria Nicewicz