Szczyt sezonu na najwyższe chmury widoczne z powierzchni Ziemi w pełni, zatem nie mogło ich zabraknąć w poradniku astrofotografii krajobrazowej.

Obłoki srebrzyste (NLC – Noctilucent Clouds) należą do najbardziej niezwykłych zjawisk atmosferycznych, jakie możemy obserwować na niebie. Dla wielu osób są po prostu pięknymi, błękitno-srebrnymi strukturami pojawiającymi się latem nad północnym horyzontem. Dla fotografów krajobrazu i astrofotografów stanowią natomiast wyjątkowy temat zdjęć, pozwalający łączyć nocne pejzaże z niezwykle efektownymi formacjami chmur. Choć wyglądają jak zwykłe obłoki, w rzeczywistości powstają znacznie wyżej niż wszystkie inne chmury występujące w atmosferze ziemskiej. To właśnie dzięki swojej wysokości są widoczne nawet wtedy, gdy dla obserwatora panuje już noc. W rzeczywistości są po prostu podświetlane od spodu przez Słońce, będące pod horyzontem – tak to właśnie wygląda z punktu widzenia obserwatora.

Skąd biorą się obłoki srebrzyste?

Obłoki srebrzyste tworzą się w mezosferze, na wysokości od 75 do 85 kilometrów nad powierzchnią Ziemi. Dla porównania typowe chmury troposferyczne, które obserwujemy na co dzień, znajdują się zwykle na wysokości od kilkuset metrów do kilkunastu kilometrów. NLC zbudowane są z mikroskopijnych kryształków lodu. Aby mogły się utworzyć, muszą zostać spełnione dwa warunki:

  • temperatura w mezosferze musi spaść poniżej 146 K (-127,15°C),
  • obecność jąder kondensacji w mezosferze – para wodna musi mieć na czym się osadzić.

Jądrami kondensacji są najczęściej drobiny pyłu meteorytowego pozostawiane przez meteory spalające się w atmosferze. Istnieją również badania NASA potwierdzające, że dostarczycielem jąder kondensacji i pary wodnej są silniki rakiet kosmicznych. Wokół tych mikroskopijnych cząstek zamarza para wodna, tworząc kryształki lodu odbijające światło słoneczne. Co ciekawe, obłoki srebrzyste pojawiają się właśnie latem, choć może to wydawać się paradoksalne, ale właśnie latem w mezosferze nad wysokimi szerokościami geograficznymi panują najniższe temperatury w całym roku. Należy również wspomnieć, że nie wszędzie można obserwować to zjawisko – NLC występują tylko pomiędzy 50 a 70 stopniem szerokości geograficznej, lecz na naszej półkuli, najlepszy obszar obserwacyjny znajduje się pomiędzy 50 a 60 stopniem.

Dlaczego świecą nocą?

Klucz do zrozumienia tego zjawiska tkwi w ich ogromnej wysokości. Gdy Słońce znajduje się od 6 do 16 stopni pod horyzontem, dolne warstwy atmosfery i powierzchnia Ziemi są już pogrążone w cieniu, jednak bardzo wysokie obłoki srebrzyste nadal znajdują się w zasięgu promieni słonecznych. W efekcie obserwujemy je jako jasne, srebrzyste lub błękitnawe struktury kontrastujące z ciemnym niebem o zmierzchu lub o świcie.

Kiedy można je obserwować?

W Polsce sezon na obłoki srebrzyste może trwać już od połowy maja, nawet do końca sierpnia, jednak najwyższa aktywność przypada zazwyczaj w czerwcu i lipcu. Najlepsze warunki obserwacyjne występują podczas zmierzchu i świtu żeglarskiego oraz astronomicznego.

Jak rozpoznać obłoki srebrzyste?

Początkujący obserwatorzy często mylą je z cirrusami, czyli chmurami wysokiego piętra. Charakterystyczne cechy obłoków srebrzystych to:

  • niebiesko-srebrna, czasem nawet czerwonawa barwa;
  • delikatna, włóknista struktura;
  • wysoka jasność na tle ciemnego nieba;
  • występowanie nisko nad północnym horyzontem – zwłaszcza w początkowej fazie;
  • widoczność podczas głębokiego zmierzchu lub świtu;
  • tworzą skomplikowane wzory przypominające fale, wiry, siatki lub pióropusze.
Jakie warunki są najlepsze do fotografowania?

Podstawowym warunkiem jest oczywiście wystąpienie samych obłoków srebrzystych. Poza tym warto zwrócić uwagę na kilka czynników, takich jak przejrzyste powietrze – wilgoć, zamglenia czy niskie chmury mogą skutecznie zasłonić zjawisko, oraz otwarty północny horyzont – idealnym miejscem obserwacji jest lokalizacja z szerokim widokiem na północ. Świetnie sprawdzi się wybrzeże Bałtyku, jeziora, wzgórza, czy ciekawe elementy krajobrazu. Obłoki srebrzyste same w sobie są bardzo efektowne, jednak fotografie zyskują dodatkową wartość, gdy w kadrze znajdzie się interesujący pierwszy plan – warto o to zadbać. NLC są na tyle jasne, że z powodzeniem można fotografować je również nad miastami.

Jaki sprzęt będzie potrzebny?

Dobra wiadomość jest taka, że obłoki srebrzyste nie wymagają specjalistycznego sprzętu. Wystarczy aparat z możliwością ręcznej kontroli parametrów, obiektyw szerokokątny oraz statyw. Najlepsze rezultaty uzyskuje się przy ogniskowych od 14 do 50 mm dla pełnej klatki. Jasny obiektyw (f/1,4–f/2,8) będzie dodatkowym atutem, choć nie jest konieczny.

Ustawienia aparatu

NLC są znacznie jaśniejsze od Drogi Mlecznej, dlatego nie wymagają bardzo długich ekspozycji. Zasady ich fotografowania są bardzo zbliżone do zasad fotografowania zorzy polarnej. Dobrym punktem wyjścia będzie:

  • ISO 100–800,
  • przysłona f/2,8
  • czas od 1 do 5 sekund.

Najważniejsze jest jednak kontrolowanie histogramu i niedopuszczanie do przepaleń najjaśniejszych partii chmur – przepalenie to brak zarejestrowanego sygnału w danym obszarze kadru, więc nic z tym w postprodukcji już się nie da zrobić.

Kompozycja zdjęcia

Jednym z najczęstszych błędów jest fotografowanie wyłącznie samych obłoków. Znacznie ciekawsze kadry powstają wtedy, gdy zjawisko zostanie osadzone w krajobrazie. Warto wykorzystać odbicia w wodzie, architekturę, sylwetki drzew, itp. Bardzo często rozciągają się one na kilkadziesiąt stopni w poziomie nad horyzontem. W takich sytuacjach warto wykonać panoramę. Technika ta pozwala uchwycić pełny zasięg zjawiska, zachowując wysoką rozdzielczość, oraz uzyskać bardziej spektakularny efekt końcowy. Dobrze sprawdza się wykonanie kilku pionowych kadrów z około 30–40% zakładką pomiędzy kolejnymi zdjęciami.

Foto_Kujawy

Wisła nieopodal Chełmna, lipiec 2023, Canon EOS 6D mark II + Samyang 20 mm, trzy poziome panele, każdy ISO 400, f2,8, czas naświetlania 2 sekudy.

Foto_Kujawy

Wisła nieopodal Chełmna, lipiec 2025, Canon EOS R + Sigma Art 40 mm, 5 pionowych paneli, każdy ISO 800, f2,8, czas naświetlania 1,3 sekudy.

Foto_Kujawy

NLC nad Chełmnem, czerwiec 2026, Canon EOS R + Sigma Art 40 mm, 7 pionowych paneli, każdy ISO 400, f2,2, czas naświetlania 1 sekuda.

Powyższe panoramy doskonale pokazują, jak rozległy obszar nieba mogą wypełnić „srebrzaki”. Oczywiste jest, że nie zawsze są tak rozległe – bywają też nienachalne, mieszczące się w jednym kadrze.

Foto_Kujawy

Bałtycka ostroga brzegowa, Canon EOS R + Sigma Art 40 mm, ISO 400, f2,8, czas 4 sekundy.

Obłoki srebrzyste są wbrew pozorom dynamiczne, podobnie jak zwykłe chmury, dlatego są bardzo dobrym tematem do tworzenia timelapse’ów – o tym jak je robić była mowa tutaj.

Obróbka zdjęć

Wywołanie materiału nie powinno sprawić kłopotu. Zjawisko jest na tyle jasne, że zdjęcia wywołuje się praktycznie taj jak zorzy, o czym wspomniano wyżej. Podczas obróbki warto zachować umiar – najczęściej wystarczy:

  • korekta balansu bieli,
  • wyciągnięcie cieni pierwszego planu
  • zwiększenie lokalnego kontrastu obłoków,
  • lekkie podbicie struktury obłoków,
  • redukcja szumów.

Nadmierne zwiększanie nasycenia może prowadzić do nienaturalnego wyglądu zdjęcia i utraty subtelnych przejść tonalnych charakterystycznych dla obłoków srebrzystych. Jeśli zebrany został materiał do panoramy, to najszybciej złożyć go można w Photoshopie, wykorzystując funkcję Photomerge, znajdującą się w menu PLIK, a następnie AUTOMATYZUJ. Dostępne są również inne oprogramowania, takie jak Image Composite Editor.

Podsumowanie

Obłoki srebrzyste należą do najbardziej fotogenicznych zjawisk atmosferycznych dostępnych dla obserwatorów w Polsce. Ich niezwykłe pochodzenie, związane z lodowymi kryształkami unoszącymi się niemal na granicy kosmosu, sprawia, że stanowią fascynujący obiekt zarówno dla miłośników meteorologii, jak i astrofotografii. Nie wymagają skomplikowanego sprzętu ani dalekich podróży. Wystarczy pogodna letnia noc, otwarty widok na północny horyzont i odrobina cierpliwości. Nagrodą mogą być jedne z najbardziej spektakularnych zdjęć nocnego nieba, jakie można wykonać z terenu Polski.

Korekta – Alex Rymarski

Autor

Krzysztof Kujawa

Fotograf i lider wypraw fotograficznych, który łączy pasję do astrofotografii i fotografii przyrodniczej z wieloletnim doświadczeniem pracy w terenie. Swoją fotograficzną pasję zmienia stopniowo w sposób na życie, o którym chętnie opowiada obrazem i słowem. Specjalizuje się w prowadzeniu uczestników w miejsca oferujące spektakularne niebo i wyjątkowe warunki fotograficzne, od surowych krajobrazów Islandii, którą odwiedza regularnie, po pustynne przestrzenie Sahary. Autor bloga Foto_Kujawy, gdzie dzieli się relacjami z wypraw i efektami pracy pod najciemniejszym niebem. Członek Związku Polskich Fotografów Przyrody, a od czerwca 2025 roku prezes Zarządu Głównego tego stowarzyszenia. Podczas wypraw nie tylko pomaga uchwycić wyjątkowe kadry w dzień, ale uczy też świadomej pracy z nocnym światłem, planowania sesji i czytania nieba tak, aby każdy uczestnik wrócił z realnymi efektami i nowymi umiejętnościami.