Jeśli stacja kosmiczna "Mir" nie zostanie zatopiona między 13 a 15 marca, jej dalszy lot może być niebezpieczny - uważa szef rosyjskiej agencji kosmicznej "Rosawiakosmosu" Jurij Koptiew.
Mir
Jeśli stacja kosmiczna "Mir" nie zostanie zatopiona między 13 a 15 marca, jej dalszy lot może być niebezpieczny - uważa szef rosyjskiej agencji kosmicznej "Rosawiakosmosu" Jurij Koptiew.
Piętnaście lat temu wystrzelono pierwszy element stacji kosmicznej "Mir".
Rosyjska agencja kosmiczna - Rosawiakosmos - podała, że stacja orbitalna Mir zostanie zniszczona tydzień później niż pierwotnie planowano. Wiaczesław Michalczenko - rzecznik agencji - podał termin 13-18 marca - zamiast 3-8 marca, jak podawano dotychczas.
Dzięki obserwacji linii widmowych uranu astronomowie określili wiek jednej z gwiazd w naszej Galaktyce (a tym samym minimalny wiek Wszechświata) na 12,5 miliarda lat.
Już za miesiąc rosyjska stacja kosmiczna "Mir" spłonie w ziemskiej atmosferze. W ostatnim miesiącu jej istnienia warto zadać sobie trochę trudu aby ją zobaczyć.
Na osłonie jednego z instrumentów stacji Mir wykryto ślady promieniotwórczego uranu. Jest to pierwszy dowód, że przestrzeń okołoziemska jest zanieczyszczona materiałami promieniotwórczymi. Na miesiąc przed zaplanowanym zrzuceniem Mira do Pacyfiku, naukowcom udało odpowiedzieć się na pytanie, skąd …
W miarę jak rosyjska stacja kosmiczna Mir powoli traci swoją wysokość, kontrolerzy lotu przygotowują się do wprowadzenia jej w atmosferę. Mimo że Rosjanie zapewniają, iż są w stanie w pełni kontrolować wejście w atmosferę, jednocześnie przyznają, że wcale nie będzie to takie proste.
Według nowego modelu młodego Układu Słonecznego stworzonego przez naukowców z NASA, w początkach istnienia naszego układu musiało dochodzić do licznych zderzeń pomiędzy kometami. Naukowcy sądzą, że zderzenia te przetrwały tylko "najsilniejsze" komety, których średnica przekraczała 20 km.
Odłączony od stacji kosmicznej Mir statek Progress M43 został w sobotę rano (27 stycznia 2001) zatopiony w wodach Pacyfiku. Na jego miejsce przybył Progress M1-5, który dowiózł do stacji ponad 2,5 tony paliwa.
Na pokładzie stacji nie ma żadnych niebezpiecznych materiałów: ani radioaktywnych, ani biologicznych, ani chemicznych - zapewnia rosyjskie MSZ.