Z początku astronomom wydawało się, że w centrum NGC 3393 znajduje się jedna wyjątkowo masywna czarna dziura. Dopiero dłuższe obserwacje w zakresie fal rentgenowskich pozwoliły „rozdzielić” obiekt na parę czarnych dziur. Jak się okazuje, obie są aktywne i stale wysyłają w przestrzeń …
Satelita Swift zaobserwował wysokoenergetyczny wybuch podczas rozrywania na kawałki gwiazdy, która zabłąkała się zbyt blisko czarnej dziury.
Artykuł przygotował Dominik Suszalski.
Astronomowie z Uniwersytetu Glamorgan próbują zrozumieć tajemnicze zachowanie czarnej dziury przy pomocy Południowego Teleskopu Faulkesa, zdalnie sterowanego teleskopu położonego w Siding Spring w Australii.
Artykuł przygotował Dominik Suszalski.
W niedawnej publikacji w "Nature" amerykańscy astronomowie potwierdzili istnienie czarnej dziury w pobliskiej galaktyce karłowatej. To przełom w badaniach nad początkowymi fazami rozwoju galaktyk.
Tekst przygotowała Iwona Chałuś
Astronomowie odkryli najmłodszą – zaledwie 30-letnią – czarną dziurę położoną w naszym sąsiedztwie. Dowody na istnienie czarnej dziury dostarczyło Obserwatorium Promieniowania X Chandra.
Metamateriały – ciała o odpowiednio zaprojektowanych wartościach współczynnika załamania światła – mogą być użyte do badania zjawisk przewidzianych Ogólną Teorią Względności. Specjalnie wymodelowany materiał może służyć jako odpowiednik zakrzywionej przestrzeni wokół ciała …
Od pewnego czasu rozważa się możliwość istnienia samotnych czarnych dziur, wypchniętych ze swych macierzystych galaktyk. Okazuje się, że ewentualna obserwacja takiego obiektu mogłaby dostarczyć wielu interesujących wniosków.
W pobliskiej galaktyce NGC 253 astronomowie odkryli miejsca intensywnych procesów gwiazdotwórczych, a także masywną czarną dziurę. Wykorzystano do tego niezwykle precyzyjną aparaturę Very Large Telescope pozwalającą na obserwacje w bliskiej podczerwieni.
Dylemat "co było pierwsze, jajko czy kura?" w kosmologii odpowiada pytaniu o to, czy wcześniej powstały galaktyki, czy supermasywne czarne dziury w ich centrach. Wygląda na to, że pierwszeństwo należy do tych ostatnich.
Teoretycy są w kropce: w środku naszej Galaktyki znajduje się wiele młodych gwiazd, ale nie wiadomo, jakim prawem. Siły pływowe pochodzące od supermasywnej czarnej dziury 4 miliony razy cięższej od Słońca powinny rozerwać i rozproszyć obłoki gazu, w których gwiazdy mogłyby się narodzić.