Wciąż we Wszechświecie znajdują się mgławice pyłu i gazu, które są dla astronomów zagadkami. Tak jest w przypadku niewielkiej ilości mgławic, które zdają się być poddawane silnemu ogrzewaniu. W ich przypadku obserwujemy wysoki stopień wzbudzenia tworzącego je gazu – zawierają one bardzo dużą ilość jonów czyli jąder atomowych pozbawionych części elektronów. Może to być powodowane silnym promieniowaniem lub uderzeniami wysokoenergetycznych cząstek.

Co jednak jest przyczyną tych wzbudzeń? Energetyczne gwiazdy czy inny rodzaj egzotycznych obiektów znajdujących się wewnątrz mgławic? W jaki sposób wyewoluowały te obiekty?

W ostatnim czasie takie mgławice obserwowane były za pomocą Bardzo Wielkiego Teleskopu (Very Large Telescope, VLT) znajdującego się w obserwatorium ESO w Chile. Zespół belgijskich astronomów wykonał fotografie czterech mgławic znajdujących się w Obłokach Magellana – dwóch niewielkich nieregularnych galaktykach znajdujących się kilkaset tysięcy lat świetlnych od Drogi Mlecznej.

W przypadku trzech mgławic udało się zidentyfikować źródło wysokoenergetycznego promieniowania. Są nimi jedne z najgorętszych obserwowanych gwiazd (Wolfa-Rayeta), niektóre z nich są podwójne. Mają masy 20 mas słonecznych i temperatury powierzchni rzędu 90 tysięcy stopni.

Mgławica wokół gorącej podwójnej gwiazdy BAT99-49 w Wielkim Obłoku Magellana.

Mgławica N44C w Wielkim Obłoku Magellana.

Autor

Michał Matraszek