Jedną z bliższych Ziemi ogromnych galaktyk soczewkowatych jest NGC 1275, położona w gwiazdozbiorze Perseusza. Uwagę przykuwają delikatne wstęgi zimnego gazu, które okalają galaktykę. Są one objawem wpływu czarnej dziury na otoczenie wokół galaktyki. Powstają, gdy zimny gaz z jądra obiektu jest wypychany na zewnątrz przez ogromny bąbel gorącego gazu, nadmuchanego przez czarną dziurę uwalniającą energię.

Pojedyncza nić gazu ma masę około miliona mas Słońca i rozciągają się nawet na 20 tysięcy lat świetlnych. Zachowują przy tym szerokość około 200 lat świetlnych.

Wydawałoby się, że wraz z upływem czasu, po kilkudziesięciu milionach lat, nici gazu powinny się ogrzać i wyparować lub zapaść się pod wpływem grawitacji, by uformować gwiazdy. Struktura ta jest uwięziona przez pole magnetyczne galaktyki w gorącym, bo osiągającym temperaturę około 55 milionów stopni, gazie wypełniającym centrum gromady galaktyk w Perseuszu. Jednocześnie to samo pole ma utrzymywać kształt nici i nie pozwalać im na zniszczenie się.

Zdjęcie zostało wykonane przez Kosmiczny Teleskop Hubble’a w 2006 r. za pomocą kamery ACS (skrót od ang. Advanced Camera for Surveys – zaawansowana kamera do badań). Kolory na zdjęciu zostały dodane podczas złożenia trzech klatek wykonanych z filtrami B, V, r.

Autor

Anna Wizerkaniuk

Absolwentka studiów magisterskich na kierunku Elektronika na Politechnice Wrocławskiej, członek Zarządu Klubu Astronomicznego Almukantarat w latach 2017-2021, zastępca redaktora naczelnego AstroNETu od 2021 r.