Za jedyne 6500 dolarów można w amerykańskiej firmie Mirreentry.com nabyć bilet na wycieczkę, której główną atrakcją ma być możliwość obserwowania zatonięcia pozostałości radzieckiej stacji orbitalnej Mir. Mirreentry.com twierdzi, że odległość samolotu z szczęśliwymi wycieczkowiczami od samego miejsca zatonięcia wyniesie prawdopodobnie nieco ponad 300 km.

Znawcy twierdzą, że całe spektakulum przypominać będzie pokaz sztucznych ogni, przy czym jego efektowność zależeć będzie w dużym stopniu od warunków atmosferycznych, których przewidzieć nie sposób. Po wejściu w atmosferę ziemską prędkość obiektu stopniowo będzie maleć od 20000 km/h do 200 km/h przy powierzchni Oceanu Spokojnego. Mir będzie się rozgrzewał na skutek oporów powietrza, toteż będzie widziany jako sporych rozmiarów ognista kula otoczona mniejszymi punktami świetlnymi – odpadającymi częściami stacji.

W obserwacji ostatnich chwil piętnastoletniego weterana przestworzy uczestniczyć będzie prawdopodobnie czterech kosmonautów, którzy kiedyś na nim przebywali, a także jeden z konstruktorów Mira.

Autor

Marcin Marszałek