Wstęp

Mimo toczących się wciąż walk na ukraińskich stepach Rosja nadal rozwija swoje technologie rakiet kosmicznych. Udany testowy start nowego Sojuza-5 – choć opóźniony – jest tego najlepszym przykładem.

Pokazowe wystrzelenie z Kazachstanu 30 kwietnia 2026 roku to pierwszy start z płyty 45/1 w kosmodromie Bajkonur od 2017 roku. Mimo tego, że lot był suborbitalny i rakieta miała na pokładzie jedynie symulator masy, jest to duży sukces dla rządów Rosji i Kazachstanu.

Ze względu na prawa autorskie kadrów ze startu w tym artykule nie ma, lecz nagranie można znaleźć tutaj.

Irtysz na kilka godzin przed startem po postawieniu do pionu na stanowisku startowym 45/1 w Bajkonurze.

Tło wydarzenia

Od 2017 roku z placówki Bajkonur korzysta coraz mniej rakiet. Jest tak nie tylko ze względu na brak środków w coraz bardziej drenowanej gospodarce Rosji, ale też ze względu na fakt iż ten kosmodrom był w dużej mierze wykorzystywany do wystrzeliwania rakiet typu Zenit, które to stanowią ciekawy relikt z czasów sowieckich i, co najważniejsze: były produkowane w Ukrainie.

Rakiety Zenit były jednym z filarów programu kosmicznego ZSRS, a po jego rozpadzie stały się symbolem trudnej współpracy rosyjsko-ukraińskiej. Kluczowe komponenty stosowane w rakiecie produkowano w zakładach Jużmasz w Dnieprze, jednak po aneksji Krymu w 2014 roku praktycznie zakończyła się ich produkcja i tym samym wykorzystanie. Bajkonur utracił tym samym jedno ze swoich najważniejszych urządzeń służących wynoszeniu średnio-ciężkich ładunków.

Sojuz-5 jako następca

Sojuz-5 to projekt rozwijany od 2015 roku przez Roskosmos jako bezpośredni następca Zenita. W jego konstrukcji wykorzystano nowoczesną wersję silnika RD-171 (RD-171MV), czyli jednego z najsilniejszych silników rakietowych obecnie w użyciu, zachowując przy tym sprawdzoną architekturę jednordzeniowego stopnia. Dzięki niemu Rosja jest w stanie uniezależnić się od produktów ukraińskich i do pewnego stopnia odbudować zdolności wynoszenia ładunków o masie kilkunastu ton na niską orbitę okołoziemską.

Rakieta Sojuz-5, znana jako Irtysz, miała pierwotnie zacząć starty w 2024 roku. Jest ona w stanie wynieść około 18 ton na orbitę o wysokości 200 km ze swojego planowanego miejsca startu w południowym Kazachstanie (na 51,6° szerokości północnej). Nie wykorzystuje ona paliwa hipergolowego, jak rakieta Proton, a względnie mniej toksyczne RP-1 z ciekłym tlenem, ze względu na znaczny negatywny wpływ na środowisko i ludzi jakie miały poprzednie mieszanki. Rakieta jest zbudowana tak aby móc korzystać z tej samej infrastruktury w Bajkonurze co poprzednie, w tym (charakterystycznie dla rosyjskich misji) z szynowego transportu na stanowisko startowe będąc w pozycji poziomej.

Znaczenie technologiczne

Test z 30 kwietnia 2026 roku był przede wszystkim demonstracją nowych systemów sterowania, integracji oraz możliwości odtworzenia łańcucha produkcyjnego w warunkach sankcji. Dla Rosji to krok w stronę odbudowy autonomii technologicznej w sektorze kosmicznym i propagandowy dowód na utrzymywanie się rosyjskiej siły.

Wymiar polityczno-gospodarczy

Start ma także znaczenie polityczne. Bajkonur, wydzierżawiony przez Rosję od Kazachstanu, pozostaje kluczowym elementem współpracy między tymi państwami. Udany test Sojuza-5 wzmacnia argument za dalszym finansowaniem kosmodromu i utrzymaniem jego roli mimo rosnącego znaczenia rosyjskich ośrodków, takich jak Kosmodrom Wostocznyj na Syberii.

Co dalej?

Sojuz-5 ma być podstawą przyszłych systemów komercyjnych startów satelitów, potencjalnych misji załogowych nowej generacji i, co ciekawe, również jako element planowanych super ciężkich rakiet, służąc jako boczna rakieta wspomagająca.

Jednocześnie jej sukces pozostaje warunkowy – konieczne będą kolejne testy oraz stabilne finansowanie. W warunkach ograniczonego dostępu do technologii i rynku międzynarodowego prawdziwym wyzwaniem dla Rosji jest zmiana tego pojedynczego udanego startu w trwały program, o który naprawdę będzie mogła oprzeć swój przemysł kosmiczny.

Podsumowanie

Start Sojuza-5 to nie tylko wydarzenie techniczne, ale też sygnał strategiczny: Rosja próbuje odbudować niezależność w sektorze kosmicznym, zastępując zerwane łańcuchy dostaw własnymi rozwiązaniami. Na ile jest w tym skuteczna – pokażą dopiero kolejne lata i liczba faktycznych nie-demonstracyjnych startów.

Korekta – Alex Rymarski

Autor

Twarz patrząca w bok, rozwiane wlosy
Mikołaj Maziarek

Uczeń XLII LO w Krakowie, fan science fiction, nauk ścisłych i ceramiki.