Na brak ciekawych wydarzeń w maju nikt z zainteresowanych kosmosem nie może narzekać, choć trzeba było na nie nieco poczekać. Co bowiem ciekawe, większość z nich miała miejsce w dwóch ostatnich tygodniach tego miesiąca – być może wszyscy inżynierowie byli wcześniej zajęci odpoczynkiem podczas majówki. Zatem zgodnie z formułą tej serii, oto omówienie wybranych nowości z maja.

Debiut rakiety Sojuz-5 Irtysz

Wprawdzie jeszcze w kwietniu, bo o 23 czasu lokalnego 30 dnia miesiąca, wystartowała najnowsza rosyjska rakieta kosmiczna, która może doprowadzić do rewitalizacji umierającego programu kosmicznego tego państwa.

Sojuz-5 ma być podstawą przyszłych systemów komercyjnych startów satelitów, potencjalnych misji załogowych nowej generacji i, co ciekawe, ma również stać się elementem planowanych super ciężkich rakiet, służąc jako boczna rakieta wspomagająca. Jednocześnie jej start nie jest zwieńczeniem prac nad rakietą – konieczne będą kolejne testy oraz stabilne finansowanie. W warunkach ograniczonego dostępu do technologii i rynku międzynarodowego prawdziwym wyzwaniem dla Rosji jest zmiana tego pojedynczego udanego startu w trwały program, na którym naprawdę będzie mogła oprzeć swój przemysł kosmiczny.

Więcej informacji znaleźć można w dedykowanym artykule na naszym portalu.

Creotech udostępnił strategię rozwoju na nadchodzące lata

Kilka dni temu Creotech Instruments, czyli największa polska firma sektora kosmicznego, opublikowała strategię rozwoju na lata 2026 – 2029. Jej kluczowym filarem jest rozbudowa autorskiej platformy satelitarnej HyperSat. Dotychczas była ona przeznaczona wyłącznie dla mikrosatelitów o wadze do 100 kg. Nowy plan zakłada jednak jej skalowanie, co pozwoli na obsługę znacznie większych satelitów o masie do 500 kg. Przełoży się to na niemal czterokrotny wzrost zdolności produkcyjnych: z obecnych 10 do nawet 40 satelitów rocznie.

Grafika ogłaszająca nową strategię.

Działania te mają otworzyć spółce drzwi do udziału w europejskich programach konstelacyjnych oraz strategicznych projektach wymagających bardziej zaawansowanych rozwiązań. Skalowanie działalności na taką skalę ma przynieść Creotech realną szansę na zdobycie pozycji czwartego tzw. Prime Contractora (głównego wykonawcy) w europejskiej branży kosmicznej, co stanowi jeden z kluczowych celów długoterminowej strategii firmy.

Więcej informacji znaleźć można w dedykowanym artykule na naszym portalu.

Start europejsko-chińskiej misji SMILE

Dnia 19 maja z kosmodromu ESA w Gujanie Francuskiej wystartowała rakieta Vega-C z sondą SMILE (ang. Solar wind Magnetosphere Ionosphere Link Explorer, czyli w tłumaczeniu „Odkrywca powiązań między wiatrem słonecznym, magnetosferą a jonosferą”). Przez następne trzy lata umożliwi zbadanie procesów powodujących małe burze magnetyczne (ang. substorms) i interakcji między wiatrem słonecznym a magnetosferą.

Start misji SMILE na pokładzie europejskiej rakiety Vega-C.

Szczególnie ciekawy jest wymiar polityczny projektu – SMILE to pierwsza misja, która została wspólnie zaprojektowana, rozwinięta, wystrzelona i jest prowadzona przez Unię Europejską i Chiny. Europejska Agencja Kosmiczna zapewniła bowiem moduł ładunkowy, rejestrator obrazów promieniowania rentgenowskiego i rakietę, a Chińska Narodowa Agencja Kosmiczna odpowiedzialna była za platformę satelitarną i 3 z 4 przyrządów naukowych. Być może jest to początek długotrwałej współpracy w zakresie eksploracji kosmosu.

Łazik Curiosity odkrył na Marsie związki organiczne dotychczas tam niezidentyfikowane

W 2020 roku stworzony przez NASA łazik Curiosity dokonał analizy marsjańskiej skały o nazwie „Mary Anning 3”. Po latach badań w końcu udało się uzyskać wyniki. Okazuje się, że aż 7 z 21 molekuł zawierających węgiel, to cząsteczki, które po raz pierwszy zostały odkryte na Marsie. Co więcej, cała próba zawiera najbardziej zróżnicowany zbiór cząsteczek organicznych, jaki kiedykolwiek odkryto na Czerwonej Planecie.

Więcej informacji znaleźć można w dedykowanym artykule na naszym portalu.

Pierwszy lot Starship Blok 3

Dnia 22 maja odbył się dwunasty lot próbny Starshipa. Rakieta nadzwyczajnie szybko wzbiła się ponad chmury, a jej drugi stopień przeleciał z Ameryki na wschodni kraniec Oceanu Indyjskiego. Lot ten może okazać się jednym z najważniejszych momentów w historii amerykańskiej astronautyki, szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę napięty harmonogram programu Artemis, którego częścią ma być Starship.

Pierwszy start systemu Starship v3 – 22 maja 2026 roku.

Najważniejszym osiągnięciem IFT-12 było udane oddzielenie stopnia Super Heavy od Starshipa oraz samodzielne wzniesienie się górnego statku na niemal orbitalną trajektorię. Ponieważ SpaceX nie planowało odzysku pierwszego stopnia, spadł on po separacji do Zatoki Meksykańskiej, albowiem kluczowe było szczegółowe sprawdzenie nowych systemów w warunkach lotu, a niekoniecznie ponowne złapanie przez wieżę startową.

Więcej informacji znaleźć można w dedykowanym artykule na naszym portalu.

NASA przedstawiła szczegółowe plany bazy księżycowej

Jeszcze kilka lat temu sednem rozmów na temat Księżyca był po prostu powrót i lądowanie na nim. Teraz – po misji Artemis II, w ramach której astronauci dokonali flyby (przelotu obok) Srebrnego Globu – są to już konkretne plany wdrożenia permanentnej bazy księżycowej. W dniu 26 maja 2026 roku poznaliśmy więcej szczegółów.

Infografika przedstawiająca etapy wdrażania bazy księżycowej.

Ogłoszony został nowy program Moon Base (tłumaczenie: baza księżycowa). Pierwsze trzy misje mają odbyć się jeszcze w tym roku. Będą to prywatne przedsięwzięcia, prowadzone m.in. przez Blue Origin, Astrobotic i Astrolab. Cel jest oczywisty: przygotowanie lokalizacji na Księżycu, którą ludzie będą mogli zasiedlić na stałe.

Więcej informacji znaleźć można w dedykowanym artykule na naszym portalu.

Wybuch rakiety New Glenn na płycie startowej

Zdecydowanie można powiedzieć, że maj zakończył się z przytupem, gdyż w nocy z 28 na 29 maja 2026 roku rakieta New Glenn firmy Blue Origin Jeffa Bezosa zmieniła się w ogromną kulę ognia podczas testu silników na stanowisku startowym 36A Kennedy Space Center na Florydzie.

Spektakularna eksplozja uchwycona przez kamery NSF.

Jako że od incydentu nie minęło wiele czasu, dokładne powody i analizy nie zostały jeszcze podane do informacji publicznej i najpewniej nie są znane, natomiast na portalu X konto Blue Origin podało między innymi, że w zdarzeniu nikt nie ucierpiał, po czym nazwało je „anomalią”. Prace nad ustaleniem przyczyny zostały rozpoczęte przez pracowników Blue Origin.

Więcej informacji znaleźć można w dedykowanym artykule na naszym portalu.

To kończy podsumowanie miesiąca – kolejne już 1 lipca!

Korekta – Antonina Habrat

Autor

Avatar photo
Redakcja AstroNETu

AstroNET to jeden z największych polskich portali popularnonaukowych prowadzonych wyłącznie przez wolontariuszy, głównie członków i sympatyków Klubu Astronomicznego Almukantarat. Od 1 września 2000 roku nieprzerwanie publikujemy teksty o tematyce kosmicznej.Artykuły publikowane z konta redakcji są dziełem całego zespołu, autorstwa osoby nieposiadającej własnego konta lub stanowią informacje prasowe od partnerów.