Pod koniec zeszłego tygodnia dyrekcja floty wahadłowców zatwierdziła datę startu promu kosmicznego Columbia. Misja serwisowa Kosmicznego Teleskopu Hubble’a ma rozpocząć się 28 lutego. Decyzja milcząco zakłada, że przeprowadzona ostatnio niepoprawna konserwacja elementów układów hydraulicznych wahadłowca nie doprowadzi do wystąpienia problemów w ostatniej chwili i nie spowoduje kolejnego opóźnienia.

Specjalna grupa odpowiedzialna za bezpieczeństwo startu wahadłowca prowadzi badania, które mają odpowiedzieć na pytanie, czy suche smarowanie, któremu zostały poddane (choć nie powinny) śruby układów hydraulicznych, stanowi zagrożenie dla bezpieczeństwa misji, czy też nie.

Wspomniane śruby odpowiadają za mocowanie pomp hydraulicznych do zewnętrznych jednostek zasilających (Auxiliary Power Units) i nie wiadomo jeszcze, czy suche smarowanie nie zagraża ich wewnętrznej integralności.

W tym momencie NASA sądzi, iż smarowanie nie powinno zaszkodzić śrubom, jednak dodatkowe analizy mają wykluczyć istnienie jakiegokolwiek ryzyka.

Tymczasem przygotowania do startu przebiegają we wcześniej zaplanowanym rytmie. Ładunek, który ma wynieść Columbia, zostanie dostarczony na platformę 39A w piątek. Nowe koło zamachowe, dodany w ostatniej chwili element misji, dotrze z Goddard Space Flight Center w sobotę. Cały sprzęt trafi do ładowni wahadłowca w niedzielę.

Autor

Marcin Marszałek