29 kwietnia, około północy naszego czasu włoski satelita badawczy BeppoSAX zakończył swój żywot pogrążając się w falach Oceanu Spokojnego. Upadek satelity stanowił potencjalne zagrożenie dla ponad trzydziestu krajów, nad którymi przebiegała jego orbita.

Na podstawie szacunków American Space Surveillance Network zetknięcie głównych szczątków BeppoSAX z ziemią miało miejsce 29 kwietnia 2003 roku o godzinie 00:06, z oknem niepewności rozciągającym się na plus minus 7 minut” – taki komunikat ogłosili w środę rano Włosi. Jak donosi raport, większość szczątków wylądowała w Oceanie Spokojnym, około 320 kilometrów na północny-zachód od Wysp Galapagos. Nie ma obecnie wiadomości o jakichkolwiek obserwacjach wizualnych upadku.

Giuseppe Occhialini (1907-1993) odegrał wielką rolę w rozpoczęciu badań Kosmosu przez kraje europejskie. Zajmował sie przygotowaniami do wystrzelenia w 1975 roku obserwatorium promieniowania gamma COS-B. Jego imię (Beppo)nosił też zbudowany przez Włochy i Holandię satelita rentgenowski BeppoSax (1996-2003).

Satelita BeppoSAX zakończył działalność rok temu z powodu licznych awarii systemowych i gwałtownego obniżania się orbity pod wpływem tarcia o zewnętrzne warstwy atmosfery.

BeppoSAX został wystrzelony 7 lat temu z Przylądka Cape Canaveral na pokładzie rakiety Atlas 1. W czasie swojej misji trwającej od 1996 do 2002 roku badał źródła promieniowania X w Galaktyce i poza nią. Wykonał 1500 obserwacji, odnalazł 50 błysków gamma. Pełna sukcesów misja zakończyła się 30 kwietnia 2002 roku.

Na kilka tygodni przewidywanym upadkiem Włoska Agencja Kosmiczna wystosowała ostrzeżenie do krajów równikowych, na które mogły spaść szczątki satelity. Strefa upadku rozciągała się na 4,36 stoni na północ i południe od Równika. Niewielka inklinacja orbity BeppoSAX pozwalała zakładać, że nie spadnie on poza tym pasem.

Ostatecznie ostrzeżania dostało 39 krajów w Południowej Ameryce, Afryce, Azji i Oceanii. Tuż przed wejściem satelity w atmosferę lista ta została zmienijszona do 30 państw, a na kilka godzin przed upadkiem, gdy już można było ocenić, gdzie upadną szczątki, do 17.

Na ziemię dotarło od 10 do 40 procent masy satelity. Włoscy eksperci szacowali, że będzie to 47 procent – głównie fragmenty zbudowane ze stali nierdzewnej i tytanu, które lepiej mogą znieść wejście w atmosferę. Dla porównania, po katastrofi promu Columbia, w wyniku intensywnych poszukiwań, odnaleziono mniej niż 40 procent masy wahadłowca.

Na Ziemię mogło dotrzeć około 42 kawałków satelity, największy o masie 120 kilogramów. Szczątki spadły prawdopodobnie na obszarze o długości 320 kilometrów i szerokości 84 kilometrów. Prędkości fragmentów przy zetknięciu z powierzchnią Ziemi eksperci szacują na od 60 do 260 kilometrów na godzinę. Szanse zranienia przez szczątki satelity szacowane są na 1 do 5 000.

Z 635 kilogramów materii, która mogła dotrzeć na Ziemię, 26 kilogramów może stanowić toksyczne paliwo, hydrazyna, które wciąż znajdowało się na pokładzie. Z tego powodu ludność zagrożonych obszarów została poinformowana o zagrożeniu, jakie niesie z sobą kontakt ze szczątkami.

Autor

Anna Marszałek

Komentarze

  1. Mariusz    

    Addendum — Cos do dodania ode mnie: BeppoSAX odegral wazna role w odkryciu emisji opoznionej ktora towarzyszy rozblyskom gamma.
    Druga rzecz to w literaturze BeppoSAX przedstawiany jest jako satelita wlosko-holenderski. Nie wiem jaka jest prawda, ale moze lepiej pamietac o holendrach:-)

Komentarze są zablokowane.