W minioną właśnie niedzielę Księżyc minął Jowisza i podążył w kierunku Marsa, którego dogoni również w niedzielę, ale 11 maja. Wcześniej, bo w środę 7 maja Srebrny Glob przejdzie przez I kwadrę. W sobotę 10 maja Saturn znajdzie się w opozycji do Słońca, zatem ten i następny tydzień będą dwoma najlepszymi tygodniami dla obserwatorów szóstej planety Układu Słonecznego, ponieważ osiągnie ona swoje maksymalne rozmiary kątowe oraz jasność i będzie przebywać nad widnokręgiem przez całą noc. Nad samym ranem wciąż słabo widoczna jest Wenus, ale w maju będą jej towarzyszyć meteory z roju η-Akwarydów. Natomiast na niebie wieczornym pojawi się Merkury, który zostanie na nim do początku czerwca.

Nad zachodnim widnokręgiem, niedługo po zachodzie Słońca, od dłuższego czasu przebywa Jowisz, którego w zeszłym tygodniu minął Księżyc. W tym tygodniu do Jowisza dołączy Merkury, choć odległość między planetami będzie dość duża (w niedzielę 11 maja będzie wynosiła ponad 40°), ale z biegiem czasu będzie się zmniejszać, osiągając minimum pod koniec maja. Jowisza od Merkurego będzie dzieliło wtedy około 20°.

Pierwsza planeta od Słońca maksymalną elongację wschodnią, czyli największe oddalenie od naszej Gwiazdy Dziennej osiągnie 25 maja i będzie to niecałe 23°, czyli całkiem sporo, jak na tę planetę. Jednak łatwiejsza do dostrzeżenia będzie ona przez najbliższe kilkanaście dni, kiedy będzie świecić dużo jaśniej i wyraźniej będzie odcinała się od tła nieba. Na niekorzyść będzie działała niezbyt duża wysokość Merkurego po zmierzchu.

Na początku tygodnia 45 minut po zachodzie Słońca (na tę porę wykonane są mapki animacji) Merkury będzie znajdował się na wysokości zaledwie 2,5 stopnia nad północno-zachodnim widnokręgiem, gdzie będzie świecił z jasnością -1,3 magnitudo. Jego tarcza będzie miała wtedy średnicę ponad 5 sekund kątowych i fazę 89%. Jednak niskie położenie nad horyzontem praktycznie uniemożliwi obserwację tarczy tej planety. W środę 7 maja jasność Merkurego spadnie do -1,1 wielkości gwiazdowej, a planeta przejdzie około 2° na południe od Plejad.

Natomiast pod koniec tygodnia Merkury będzie świecił z jasnością -0,8 wielkości gwiazdowej, jego tarcza urośnie do 6″, zaś faza spadnie do 73%. Planeta będzie też łatwiejsza do dostrzeżenia (mimo mniejszej jasności) ponieważ 45 minut po zmierzchu będzie znajdowała się prawie 3 razy wyżej, niż w poniedziałek 5 maja, na wysokości około 7°.

W przeciwieństwie do Merkurego warunki widoczności Jowisza zaczną się w maju bardzo wyraźnie pogarszać, ponieważ Jowisz jest już w dość małej odległości kątowej od Słońca (w niedzielę 11 maja będzie to 56°) i zanim zrobi się ciemno planeta będzie już nisko nad horyzontem. Jasność największej planety Układu Słonecznego spadła już poniżej -2 magnitudo, a jej tarcza zmniejszyła swoje rozmiary do 34″. Jowisz ponownie zbliża się do gwiazdy Wasat. W niedzielę 11 maja odległość między tymi ciałami niebiańskimi będzie niewiele większa, niż 2°.

Również na obserwacje księżyców galileuszowych zostaje coraz mniej czasu. W tym tygodniu z terenu naszego kraju będzie można dostrzec w tym układzie następujące zjawiska:

  • 5 maja, godz. 23:30 – wejście Ganimedesa na tarczę Jowisza,
  • 8 maja, godz. 0:58 – Europa chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
  • 9 maja, godz. 1:40 – wejście Io na tarczę Jowisza,
  • 9 maja, godz. 20:17 – od zmierzchu Europa na tarczy Jowisza,
  • 9 maja, godz. 21:34 – wyjście Ganimedesa z cienia Jowisza (koniec zaćmienia),
  • 9 maja, godz. 22:04 – wejście cienia Europy na tarczę Jowisza,
  • 9 maja, godz. 22:42 – zejście Europy z tarczy Jowisza,
  • 9 maja, godz. 23:00 – Io chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
  • 10 maja, godz. 0:54 – zejście cienia Europy z tarczy Jowisza,
  • 10 maja, godz. 20:10 – wejście Io na tarczę Jowisza,
  • 10 maja, godz. 21:16 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
  • 10 maja, godz. 22:28 – zejście Io z tarczy Jowisza,
  • 10 maja, godz. 23:36 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza.
  • 11 maja, godz. 20:52 – wyjście Io z cienia Jowisza (koniec zaćmienia).

Na początku tygodnia Jowiszowi będzie jeszcze towarzyszył Księżyc. W poniedziałek 5 maja naturalny satelita Ziemi będzie miał fazę 37% i o godzinie podanej na mapce dla tego dnia będzie oddalony od największej planety Układu Słonecznego o ponad 15°. W podobnej odległości od Księżyca będzie znajdowała się najjaśniejsza gwiazda Bliźniąt, czyli Polluks. Od Kastora, drugiej co do jasności gwiazdy tej konstelacji, choć oznaczanej na mapach nieba grecką literą α, Księżyc będzie oddalony o mniej więcej 18°.

Dobę później faza Księżyca urośnie do 47% i oddali się on od Jowisza już na odległość prawie 30°. Znacznie bliżej, bo tylko niecałe 9° na północ od niego, świecić będzie znana gromada otwarta gwiazd M44. Na ciemnym niebie można ją bez problemu dostrzec gołym okiem, jako wyraźną mgiełkę, jednak teraz blask Srebrnego Globu będzie w tym przeszkadzał. Pomagać nie będzie również jasne tło nieba.

Mapka pokazuje położenie Księżyca, Marsa i Saturna oraz planetoid (1) Ceres i (4) Westa w końcu pierwszej dekady maja 2014 roku (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Mapkę wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

W środę 7 maja i czwartek 8 maja Księżyc minie Regulusa, czyli najjaśniejszą gwiazdę konstelacji Lwa. Bliżej siebie oba ciała niebiańskie będą w nocy ze środy na czwartek. O godzinie podanej na mapce Księżyc będzie miał fazę 57% (III kwadra przypada tego samego dnia o godzinie 5:15 naszego czasu). Od Regulusa będzie dzieliło go wtedy niecałe 8°. Tej nocy tuż przed zachodem obu ciał niebiańskich (czyli o godzinie 2:00) odległość między nimi zmniejszy się jeszcze o 1°. 21 godzin później tarcza Księżyca będzie oświetlona w 66%, a od Regulusa będzie dzieliło ją prawie 9°.

W weekend Srebrny Glob dotrze do Marsa. Będzie on wtedy jeszcze przed pełnią, co jest widocznym znakiem, że Czerwona Planeta jest już po opozycji. Za to tę pozycję względem Słońca zajmuje obecnie Saturn, dlatego mijający go w przyszłym tygodniu Księżyc będzie miał właśnie tę fazę. Jednak na razie Księżyc minie Marsa i stanie się to w niedzielę 11 maja. Wcześniej, w sobotę 10 maja przed godziną 23:00 naturalny satelita Ziemi będzie miał fazę 83% i będzie oddalony od Marsa o prawie 9°. Dobę później faza Księżyca urośnie do 90%, a o godzinie podanej na mapce od Marsa będzie dzieliło go tylko 6°.

Sama Czerwona Planeta przechodzi obecnie blisko jednej z jaśniejszych gwiazd Panny – Porrimy, która na mapach nieba jest oznaczana grecką literą γ. Niedaleko tej gwiazdy Mars będzie niedługo wykonywał zakręt na swojej niebiańskiej pętli, zmieniając swój ruch z wstecznego na prosty. Na początku tego tygodnia odległość między tymi ciałami niebiańskimi będzie niewiele większa niż 1°.

Marsa można obserwować przez prawie całą noc, jednak obecnie szybko oddala się on od Ziemi i ma to duży wpływ na jego jasność i rozmiary kątowe. Choć od opozycji tej planety minął tylko miesiąc, to jej jasność spadła już do -0,9 wielkości gwiazdowej, czyli już o 0,6 magnitudo, co da się bez trudu zauważyć, jeśli ktoś pamięta, jak jasno świecił Mars miesiąc temu (np. porównując jego blask z nieodległą Spiką). Na szczęście rozmiary kątowe planety zmniejszają się znacznie wolniej i pod koniec tygodnia jej tarcza będzie miała średnicę 14″. Spada również faza Czerwonej Planety, która obecnie wynosi 95%.

40° na południowy wschód od Marsa świeci Saturn. Opozycja tej planety przypada w sobotę 10 maja, dlatego mijający ją w przyszłym tygodniu Księżyc będzie miał podczas tego spotkania fazę 100%, czyli będzie w pełni. Saturn przebywa w Wadze i zbliżył się już na 5,5 stopnia do gwiazdy Zuben Elgenubi. W związku z opozycją jasność i rozmiary kątowe osiągają teraz maksimum podczas tego sezonu obserwacyjnego Saturna. W tym tygodniu jasność Saturna osiągnie +0,5 magnitudo, a jego tarcza ma rozmiary kątowe równe 19″. Maksymalna elongacja Tytana (który również osiąga swoje maksimum jasności +8,4 magnitudo), tym razem wschodnia, przypada w poniedziałek 5 maja.

Około 3 razy bliżej Marsa, niż Saturn, znajdują się dwie jasne planetoidy (1) Ceres i (4) Westa. Pierwsza z planetoid świeci z jasnością obserwowaną +6,6 wielkości gwiazdowej i w tym tygodniu zbliży się do gwiazdy 78 Virginis, świecącą z jasnością +4,9 magnitudo. W niedzielę 11 maja odległość między tymi ciałami niebiańskimi będzie wynosić 38 minut kątowych, a więc niewiele więcej, niż wynosi średnica kątowa Księżyca, czy Słońca.

Nieco ponad 3? na zachód od Ceres znajduje się Westa. Obiekt nr 4 na liście planetoid (czwarta planetoida w kolejności odkrycia) świeci o ponad 1 magnitudo jaśniej do Ceres, z jasnością +5,4 wielkości gwiazdowej. Można ją zatem dostrzec gołym okiem, ale lepiej wspomóc się przynajmniej lornetką, która jest niezbędna do dostrzeżenia Ceres. Planetoida Westa nie znajduje się obecnie blisko jakiejś stosunkowo jasnej gwiazdy Panny, ale sama świeci na tyle jasno, że po skierowaniu lornetki w obszar, w którym przebywa, będzie ona jednym z jaśniejszych obiektów w polu widzenia.

Animacja pokazuje położenie Wenus i radiantu η-Akwarydów w końcu pierwszej dekady maja 2014 roku (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Animację wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Planeta Wenus kontynuuje wędrówkę wzdłuż wschodniego widnokręgu, tuż nad nim. 45 minut przed świtem (na tę porę są wykonane mapki animacji) planeta zajmuje pozycję niecałe 3° nad horyzontem, dlatego mimo bardzo dużej jasności (-4 magnitudo pod koniec tygodnia) nie jest ona łatwa do odnalezienia. Przez teleskopy można próbować dostrzec tarczę Wenus, której obecna wielkość to 16″, a faza – 70%.

W maju obserwacje Wenus uatrakcyjnią meteory z roju η-Akwarydów. Meteory z tego roju są bardzo efektowne, ponieważ ich prędkość zderzenia z ziemską atmosferą to 66 km/s. Zatem podobnie, jak sierpniowe Perseidy są one bardzo jasne i często zostawiają po sobie smugi. Meteory z tego roju promieniują od 19 kwietnia do 28 maja, z maksimum 6 maja, kiedy można się spodziewać nawet ponad 60 meteorów na godzinę.

Niestety z ich nazwy można wywnioskować, że ich obserwacje z północnej półkuli są utrudnione przez jasne tło nieba. W tym tygodniu radiant tego roju wschodzi około godziny 2:00, a dwie godziny później znajduje się na wysokości ponad 15° nad południowo-wschodnim horyzontem. Dużo lepiej meteory te są widoczne z półkuli południowej. Np. w Punta Arenas w południowym Chile radiant roju jest bliski górowania, na wysokości 36°. W tym roku warunki widoczności &eta-Akwarydów są bardzo dobre, ponieważ w ich obserwacjach nie będzie przeszkadzał Księżyc, który jest już wtedy pod horyzontem.

Autor

Ariel Majcher