W zeszłym tygodniu Księżyc w fazie cienkiego sierpa minął Jowisza, który właściwie z dnia na dzień staje się wyraźnie gorzej widoczny, natomiast w tym Srebrny Glob przejdzie przez I kwadrę i będzie dążył do pełni, mijając po drodze parę planet Mars – Saturn. W drugiej części nocy można obserwować dwie ostatnie planety Układu Słonecznego, czyli Neptuna i Urana. Wysoko nad Uranem coraz bardziej słabnie miryda R Andromedae.

 

Mapka pokazuje położenie Księżyca oraz planet Mars i Saturn na początku drugiej dekady lipca 2016 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

W najbliższych kilku dniach Księżyc przejdzie od gwiazdozbioru Panny, przez Wagę, Skorpiona i Wężownika do gwiazdozbioru Strzelca, przez co cały tydzień Księżyc spędzi nisko nad widnokręgiem, nie wznosząc się na wysokość większą, niż kilkanaście stopni. Na początku tygodnia naturalny satelita Ziemi będzie miał tarczę oświetlona prawie dokładnie w połowie (I kwadra będzie miała miejsce we wtorek 12 lipca, przed godziną 3 polskiego czasu). Nieco ponad dwie godziny po zachodzie Słońca – na tę porę wykonana jest mapka – Księżyc będzie się znajdował około 10° nad horyzontem, zajmując pozycję prawie w połowie drogi między jasnymi gwiazdami konstelacji Panny: Porrimą – na prawo od niego oraz Spiką – na lewo. Obie gwiazdy będą oddalone od Księżyca o niewiele ponad 7°. Znacznie bliżej niego świecić będzie gwiazda θ Virginis, którą w tym samym momencie od brzegu księżycowej tarczy będzie dzieliło mniej więcej 17′. Przed północą, krótko przed zachodem obu ostatnich ciał niebiańskich, Srebrny Glob zbliży się jeszcze do θ Vir. W Łodzi jego krawędź będzie oddalona od opisywanej gwiazd o niewiele ponad 2′. Natomiast w północnej Szwecji i Norwegii gwiazda zniknie na jakiś czas za księżycową tarczą.

Kolejnego wieczoru, we wtorek 12 lipca, Srebrny Glob będzie już po I kwadrze. O godzinie podanej na mapce jego faza będzie wynosiła 58%. W tym dniu Księżyc będzie przebywał nadal w gwiazdozbiorze Panny, w odległości około 7,5 stopnia na północny wschód od Spiki, czyli najjaśniejszej gwiazdy całej konstelacji.

Dwa następne dni Księżyc spędzi w Wadze, a oświetlenie jego tarczy będzie coraz większe, przez co jego obecność coraz bardziej będzie dokuczała obserwatorom innych ciał niebieskich. W środę 13 lipca księżycowa tarcza będzie oświetlona w 67%. Niecałe 5° na południowy wschód od niej świecić będzie gwiazda Zuben Elgenubi, czyli gwiazda Wagi, oznaczana na mapach nieba grecką literą α, choć nie jest to najjaśniejsza gwiazda tej konstelacji. Dobę później faza Srebrnego Globu zwiększy się do 76%. Tego wieczoru niecałe 7° na południe od niego odnaleźć będzie można planetę Mars, która w tym momencie będzie miała jasność -1,1 magnitudo, przy tarczy wielkości 15″.

Z ostatnich dni tego tygodnia każdy z nich Księżyc spędzi w innym gwiazdozbiorze. W piątek 15 lipca Księżyc odwiedzi gwiazdozbiór Skorpiona i znajdującą się w nim gwiazdę Antares. Blisko niego, choć w sąsiednim gwiazdozbiorze Wężownika, znajdowała się będzie planeta Saturn. Do tego czasu faza Srebrnego Globu urośnie do 83%. Antares będzie daleko od Księżyca, w odległości ponad 9°. Natomiast Saturn o godzinie podanej na mapce będzie się znajdował w odległości ponad 5°. Do zachodu obu ciał niebieskich przed godziną 2 odległość między nimi spadnie o nieco ponad 1°. Jasność Saturna również maleje, choć nie tak szybko, jak jasność Marsa. Obecnie szósta planeta Układu Słonecznego świeci blaskiem +0,2 magnitudo, przy tarczy wielkości 18″. Maksymalna elongacja Tytana, tym razem wschodnia, przypada w nocy z 11 na 12 lipca.

Sobotę 16 lipca Księżyc spędzi właśnie w Wężowniku. Tej nocy jego tarcza będzie oświetlona w 90% i będzie oddalona od Saturna o mniej więcej 8°. Niecałe 3° na nią świecić będzie jedna z jaśniejszych gwiazd tej konstelacji, gwiazda Sabik, oznaczana na mapach nieba grecką literą η i świecąca z jasnością obserwowaną +2,4 wielkości gwiazdowej.

W niedzielę 17 lipca naturalny satelita Ziemi będzie już bliski pełni, jego tarcza będzie miała fazę 95%. Będzie to pierwsza noc, którą Księżyc spędzi w tym miesiącu na tle gwiazdozbioru Strzelca. Dwie kolejne będą w pierwszych dniach następnego tygodnia. 3,5 oraz 5° na południe od Księżyca znajdowały się będą słynne strzelcowe mgławice: M20, czyli Mgławica Trójlistna Koniczyna oraz M8 – Mgławica Laguna. Oczywiście silny blask Księżyca będzie uniemożliwiał ich zaobserwowanie, ale warto zapamiętać położenie tych mgławic i wrócić do nich pod koniec przyszłego tygodnia, gdy Księżyc nie będzie już przeszkadzał w ich obserwacjach.

 

Położenie Jowisza na początku drugiej dekady lipca 2016 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Wieczorem, nisko na zachodnim nieboskłonie, przebywa Jowisz. Największa planeta Układu Słonecznego najlepszy okres widoczności ma już dawno za sobą. W drugiej części lipca jej widoczność pogarszać się będzie praktycznie z dnia na dzień. W momencie zachodu Słońca Jowisz znajduje się na wysokości zaledwie 18° i chowa się za widnokrąg już przed godziną 23, czyli już tylko dwie godziny po Słońcu, mimo dość dalekiego jeszcze oddalenia kątowego od Słońca, wynoszącego w tym tygodniu około 55&deg, przez co w krajach położonych bliżej równika i na półkuli południowej, gdzie – w przeciwieństwie do dużych północnych szerokości geograficznych – ekliptyka tworzy duży kąt z wieczornym zachodnim widnokręgiem, Jowisz jest jeszcze całkiem dobrze widoczny. Planeta powoli zbliża się do koniunkcji ze Słońcem, która będzie miała miejsce 26 września. Obecnie jasność Jowisza, to małe – jak na tę planetę – -1,8 magnitudo, zaś jego tarcza ma średnicę również małe 33″.

Jowisz przebywa nad horyzontem zaledwie przez dwie godziny po zachodzie Słońca, zatem w układzie jego księżyców galileuszowych nie można liczyć na dużą liczbę zjawisk do zaobserwowania. W najbliższym tygodniu z terenu Polski będzie można dostrzec (na podstawie strony Sky and Telescope oraz programu Starry Night):

  • 11 lipca, godz. 22:52 – minięcie się Io (N) i Europy w odległości 6″, 42″ na zachód od tarczy Jowisza,
  • 12 lipca, godz. 20:57 – od zmierzchu Kallisto na tle północno-zachodniej ćwiartki tarczy Jowisza,
  • 12 lipca, godz. 21:56 – zejście Kallisto z tarczy Jowisza,
  • 12 lipca, godz. 22:58 – minięcie się Kallisto (N) i Ganimedesa w odległości 18″, 3″ na zachód od tarczy Jowisza,
  • 12 lipca, godz. 23:18 – Ganimedes chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
  • 13 lipca, godz. 22:04 – wejście Europy na tarczę Jowisza,
  • 15 lipca, godz. 21:06 – wyjście Europy z cienia Jowisza, 23″ na wschód od tarczy planety (koniec zaćmienia),
  • 17 lipca, godz. 22:06 – Io chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia).

 

Mapka pokazuje położenie planet Neptun i Uran oraz gwiazdy zmiennej R Andromedae na początku drugiej dekady lipca 2016 r. (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

 

W drugiej części nocy, już po zachodzie Jowisza, po wschodniej stronie nieba widoczne są dwa ostatnie gazowe olbrzymy Układu Słonecznego. Pierwszy wschodzi Neptun, który pojawia się na nieboskłonie nieco po godzinie 22:30 polskiego czasu. Wraz z upływem kolejnych dni tygodnia w obserwacjach tej planety coraz bardziej będzie przeszkadzał bliski pełni Księżyc, ale na początku tygodnia Neptun będzie widoczny dobrze, zwłaszcza po zniknięciu Srebrnego Globu z nieboskłonu. Jowisz zbliża się do koniunkcji ze Słońcem, natomiast będący po przeciwnej stronie nieba zbliża się do opozycji względem Słońca, która będzie miała miejsce na początku września. Obecna jasność Neptuna to +7,8 wielkości gwiazdowej. Do opozycji trochę ona wzrośnie, ale przy wielkiej półosi orbity Neptuna wynoszącej prawie 4,5 mld km, 300 mln km, o której mniej więcej zmienia się jego odległość od Ziemi nie ma wielkiego znaczenia i zarówno jasność, jak i średnica planety nie zmienia się znacząco w ciągu roku. Neptun znajduje się około 28′ prawie dokładnie na południe od gwiazdy λ Aquarii, której jasność obserwowana to +3,7 wielkości gwiazdowej, dzięki czemu jest ona dobrze widoczna gołym okiem, nawet na trochę zaśmieconym światłem niebie małego miasta. Stąd sama planeta jest w tym roku wyjątkowo łatwa do odnalezienia.

Ponad 42° na północny wschód od Neptuna – wzdłuż ekliptyki – znajduje się przedostatnia w Układzie Słonecznym planeta Uran. Ona również zbliża się do opozycji, ale do niej zostało więcej czasu, ponieważ będzie ona miała półtora miesiąca po opozycji Neptuna. Uran krąży wokół Słońca 1,5 mld km bliżej od Neptuna, dzięki czemu jego jasność obserwowana wynosi +5,8 magnitudo, ale 300 mln km rozmiaru orbity Ziemi również robi niewielkie wrażenie na warunkach widoczności tej planety w ciągu roku. Uran porusza się jeszcze ruchem prostym (Neptun już ruchem wstecznym), zmieni kierunek swojego ruchu w ostatnich dniach lipca, ale już powoli wyhamowuje swoją prędkość poruszania się i nie zbliży się już zanadto do gwiazdy o Psc, za około 2 tygodnie planeta zawróci w kierunku gwiazdy ζ Psc, przy której kreśliła swoją pętlę w zeszłym sezonie obserwacyjnym. Obecnie Uran znajduje się nieco ponad 3,5 stopnia na zachód od o Psc i jednocześnie 4,5 stopnia na wschód od drugiej z wymienionych gwiazd.

Wysoko nad Uranem świeci miryda R Andromedae. Niestety jej jasność po kwietniowym maksimum cały czas spada i wynosi obecnie około +9 magnitudo, do ponownego pojaśnienia gwiazdy trzeba czekać gdzieś do kwietnia przyszłego roku.

Autor

Ariel Majcher

Dodaj komentarz