Luty był bardzo obfity w wydarzenia, zarówno w świecie kosmicznym, jak i w redakcji AstroNETu. W tym pierwszym doszło do wyjątkowych chwil, m.in. pierwszego lotu Ariane 64 i uchwalenia prawa kosmicznego w Polsce przez Sejm. Redaktorzy techniczny pracowali natomiast nad obiecującym nowym projektem, który ukaże się w najbliższym czasie – newsletterem.

W newsletterze obecne będą skróty przeglądu miesiąca, streszczenia naszych sztandarowych artykułów, takich jak seria Teraz na niebie i wywiady, a także inne autorskie treści, np. o działaniach redakcji. Więcej informacji już wkrótce w osobnym artykule.

Misja Artemis II przełożona na kwiecień

Zgodnie z zapowiedzią z poprzedniego artykułu, wet dress rehearsal Artemis II nareszcie się odbył, a właściwie miały miejsce dwa. Pierwszy test nastąpił 2 lutego, zgodnie z planem, lecz podczas symulowanego odliczania wykazał poważny problem – wyciek ciekłego wodoru ze zbiorników paliwa. Konsekwencje były nieszczególnie zaskakujące. Start przełożono na marzec, jednak problemy napotkane tego dnia okazały się zaledwie wierzchołkiem góry lodowej.

Dnia 19 lutego, po odpowiednich naprawach, SLS i Orion byli ponownie gotowi do najważniejszej próby przed startem. Napotkane problemy okazały się bagatelne i misja była na dobrej drodze przez dwa dni. Późniejsze rutynowe pomiary wykazały natomiast zupełną niemożność startu rakiety, ponieważ przepływ helu przez pojazd okazał się zakłócony. Problem takiej skali ma tylko jedno rozwiązanie – powrót do VAB (Vehicle Assembly Building, ang.  budynek montowania pojazdów) – czyli poważne opóźnienie misji. Zatem najwcześniej do startu dojdzie na początku kwietnia. Tak skomentował temat Jared Isaacman, Administrator NASA:

„Rozumiem, że ludzie są rozczarowani takim obrotem spraw. To rozczarowanie jest najbardziej odczuwalne przez zespół NASA, który pracował niestrudzenie, aby przygotować się do tego wielkiego przedsięwzięcia. W latach 60., kiedy NASA osiągnęła to, co większość uważała za niemożliwe i czego od tamtej pory nie udało się powtórzyć, pojawiało się wiele niepowodzeń. Jednym z historycznych przykładów jest to, że Neil Armstrong spędził w kosmosie mniej niż 11 godzin podczas misji Gemini 8, zanim jego misja została przedwcześnie zakończona z powodu problemu technicznego. Nieco ponad trzy lata później został pierwszym człowiekiem, który stanął na Księżycu.

Istnieje wiele różnic między latami 60. a dzisiejszymi czasami i oczekiwania słusznie powinny być wysokie po czasie i kosztach zainwestowanych w ten program. Powiem jeszcze raz – prezydent stworzył program Artemis jako program, który znacznie przewyższy to, co Ameryka osiągnęła podczas programu Apollo. W nadchodzących latach powrócimy, zbudujemy bazę księżycową i podejmiemy działania, które powinny obejmować stałe misje do i ze środowiska księżycowego. To, od czego zaczynamy w zakresie tej architektury i częstotliwości lotów, nie jest miejscem, w którym się to zakończy”.

Transporter gąsienicowy NASA nr 2 (crawler-transporter 2) przewożący rakietę NASA Artemis II SLS (Space Launch System) z załogowym statkiem kosmicznym Orion opuszcza kompleks startowy 39B i wraca do budynku montażu pojazdów (Vehicle Assembly Building) w Centrum Kosmicznym im. Kennedy’ego NASA na Florydzie w środę, 25 lutego 2026 r.

Rozbłysk słoneczny klasy X8,11 i zapowiedź minimum cyklu słonecznego

Aktywność słoneczna w styczniu okazała się być tylko preludium. W początkowych dniach lutego 4366. region plam słonecznych urósł do niebotycznych rozmiarów, stając się dziesięciokrotnie szerszym niż Ziemia i około połowy rozmiarów plamy słonecznej, która wywoła najsilniejszą burzę magnetyczną w historii, zwaną Burzą Carringtona.

Region 4366 w krótkim czasie wywołał kilka silnych rozbłysków słonecznych, w tym jeden klasy X8,11 (rozbłyski są oceniane w skali A, B, C, M i X, gdzie każda kolejna oznacza 10-krotny wzrost natężenia zjawiska). To czyni go trzecim najsilniejszy w tym cyklu słonecznym, co jest nadzwyczajne, jako że Słońce nie znajduje się już w maksimum. Kilka dni po okresie najsilniejszej aktywności region znalazł się jednak po drugiej stronie Słońca, co oznacza potencjalną niespodziankę w marcu.

Oświadczenie wydane przez Space Weather Prediction Center, część National Oceanic and Atmospheric Administration, czyli główny organ monitorujący pogodę kosmiczną w Stanach Zjednoczonych.

Z lepszych wieści – niedługo Układ Słoneczny czekają lata spokoju przed pogodą kosmiczną, tj. wielkimi krokami nadchodzi minimum słoneczne. Dzień 22 lutego 2026 stał się bowiem pierwszym od ponad 3 lat, podczas którego nie można było zaobserwować żadnych plam słonecznych z Ziemi. Ich liczba się więc ewidentnie zmniejsza, choć warto zaznaczyć, że marsjańska perspektywa łazika Perseverance pokazała ich dużą liczbę po stronie odległej od Błękitnej Planety tego samego dnia. Zatem do końca cyklu jeszcze zapewne kilka lat, zgodnie z przewidywaniami.

Fuzja SpaceX i xAI

Koncepcja centrów danych sztucznej inteligencji w kosmosie coraz bardziej się materializuje. Taki jest oficjalny powód zakupu xAI przez SpaceX, co daje im wspólną szacunkową wartość 1,25 biliona dolarów. Według Elona Muska, głównego udziałowca obu firm, w przeciągu 2 do 3 lat najtańszym sposobem na generowanie mocy obliczeniowej AI będą bowiem właśnie wyżej wspomniane zastosowania.

Warto zaznaczyć, że może to nie być jedyna przyczyna konsolidacji SpaceX i xAI. W 2025 roku pojawiły się pogłoski o IPO SpaceX (initial public offering, ang. pierwsza oferta publiczna), czyli przygotowaniach do wejścia na giełdę papierów wartościowych. Taki ruch jest ryzykowny, a dywersyfikacja działalności firmy może stanowić zabezpieczenie przed potencjalnymi wahaniami rynku po debiucie giełdowym. A właśnie to osiąga zakup xAI. Pytanie „Czy dojdzie do IPO?” na razie pozostaje jednak bez odpowiedzi.

Bardzo udane testy chińskiego statku kosmicznego Mengzhou i rakiety Long March 10

Jeszcze kilka lat temu chiński program księżycowy był traktowany raczej jako daleka perspektywa. Teraz natomiast Chiny są na dobrej drodze, by prześcignąć Stany Zjednoczone w wyścigu o powrót ludzkości na Srebrny Glob. W tym miesiącu CNSA dokonała kolejnych dwóch przełomów – udanego test kapsuły Mengzhou w punkcie max-Q i pierwszego lot rakiety Long March 10, w komplecie z symulowanym lądowaniem odzyskiwalnego dolnego stopniu na morzu. W świetle niedawnych porażek chińskich stopni ponownego użytku jest to naprawdę wielkie osiągnięcie. Pokazuje, że ta technologia jest dla tego kraju w zasięgu ręki.

Pierwszy stopień rakiety Long March 10 symuluje lądowanie. Teraz pozostaje zrealizowanie tego samego na lądzie.

Pierwszy start konfiguracji Ariane 64

Rakieta Ariane 6 po raz szósty wzbiła się w przestworza w tym miesiącu, jednak z nieco inną siłą. Streszczenie istoty misji najlepiej przedstawiają słowa osób blisko z nim związanych:

„Wraz z potężnym rykiem czterech boosterów podczas startu pojawia się ponad dwukrotnie większa masa ładunku wyniesionego na orbitę” – mówi Dyrektor Generalny ESA Josef Aschbacher – „co przywraca Europie należne miejsce na scenie wynoszenia wszystkich satelitów na wszystkie orbity. Dzięki dzisiejszemu startowi nasza flota rakiet jest już kompletna, jednak nie zamierzamy spocząć na laurach. Modernizacje są już w toku z myślą o przyszłych misjach, począwszy od wyniesienia naszego łowcy planet – PLATO – który ma zostać wystrzelony właśnie na pokładzie ulepszonego Ariane 6.”

„Ten start zademonstrował Ariane 6 w jego najpotężniejszej wersji. Ten pierwszy lot Ariane 64 podtrzymuje autonomiczny dostęp Europy do przestrzeni kosmicznej. Możemy transportować małe i duże ładunki na bliskie lub odległe orbity dzięki kompletnej flocie rakiet ESA – Vega-C, Ariane 62 i Ariane 64” – powiedział z kolei Toni Tolker-Nielsen, Dyrektor ds. Transportu Kosmicznego ESA.

Pierwsze sekundy pierwszego startu Ariane 64.

Start misji SpaceX Crew-12

Przełożenie Artemis II łagodzi udany lot innej misji załogowej NASA – SpaceX Crew-12. Zasili Międzynarodową Stację Kosmiczną, ku uciesze jej szczątkowej załogi, tzn. 3 członków misji Sojuz MS-28, którzy pozostali tam jako jedyni po ewakuacji jedenastej misji załogowej SpaceX na ISS.

Te dwie misje są częścią Ekspedycji 74, której priorytety naukowe to biologia, ludzka fizjologia, fizyka i badania materiałowe. Tradycyjnie załoga zajmie się także konserwacją stacji kosmicznej. Szczególne zadania ma natomiast astronautka ESA Sophie Adenot, która prowadzi dodatkową misję technologiczną Epsilon. Podczas bytu na ISS będzie prowadzić francuskie badania na temat zdrowia ludzi w kosmosie, a także sprawdzać nowy skafander EuroSuit, zaprojektowany do działań wewnątrz stacji kosmicznych (Intra-Vehicular Activity).

Sejm przyjął ustawę o działalności kosmicznej

Polska wreszcie dopełni swoich obowiązków wynikających z Traktatu o przestrzeni kosmicznej z 1967 roku – ustanowi lokalne prawo kosmiczne. Nowy projekt ustawy dotyczy uregulowania prowadzenia działalności kosmicznej w Polsce, w tym zasad:

  • udzielania zezwolenia na wykonywanie działalności kosmicznej,
  • kontroli wykonywania działalności kosmicznej,
  • odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez obiekt kosmiczny,
  • odpowiedzialności za naruszenie przepisów ustawy,
  • prowadzenia rejestru obiektów kosmicznych KROK,
  • sposobu i trybu postępowania w przypadku wystąpienia nieprzewidzianych zdarzeń związanych z wykonywaniem działalności kosmicznej
  • oraz w przypadku znalezienia rzeczy, co do której istnieje podejrzenie, że jest śmieciem kosmicznym.

Za ustawą głosowało 235 posłów, nikt nie był przeciw, a 199 wstrzymało się od głosu. Sejm wobec tego przekazał projekt ustawy do Senatu.

Nowy największy i najbardziej szczegółowy przegląd nieba

W europejskim czasopiśmie Astronomy & Astrophysics został opublikowany artykuł opisujący największy i najbardziej szczegółowy radiowy przegląd nieba. W gronie badaczy zaangażowanych w ten międzynarodowy projekt są również astronomowie z Polski.

Mapa powstała przy użyciu radioteleskopu Low Frequency Array (LOFAR). Obrazuje aż 13,7 miliona galaktyk aktywnych i ujawnia położenia związanych z nimi supermasywnych czarnych dziur oraz niezwykłą różnorodność zasilanych przez nie układów, których emisja radiowa może rozciągać się na miliony lat świetlnych.

Różne typy radiogalaktyk zasilane energią supermasywnych czarnych dziur.

Wielkie zmiany w programie Artemis

Z końcem miesiąca pojawiła się jeszcze jedna szokująca wiadomość. Misja Artemis III, która odbędzie się w 2027 roku, nie wyląduje na naszym naturalnym satelicie. Zamiast tego będzie ona wykonywać testy systemów i możliwości operacyjnych na niskiej orbicie okołoziemskiej. Natomiast Artemis IV docelowo ma wylądować na Księżycu w 2028 roku, czyli w oryginalnym terminie misji Artemis III. Program otrzymał więc dodatkową misję i nie są to opóźnienia. Więcej informacji można znaleźć w artykule na naszym portalu.

To kończy podsumowanie miesiąca – więcej informacji już 1 kwietnia!

 

Autor

Avatar photo
Alex Rymarski

Nocą – redaktor naczelny AstroNETu (2025–). Za dnia torunianin, więc również wtedy od astronomii nie sposób uciec. Interesuję się także polityką oraz wykorzystaniem uczenia maszynowego w tym obszarze.