Na początku stycznia podczas zjazdu Amerykańskiego Towarzystwa Astronomicznego (American Astronomical Society – AAS), Ray Jayawardhana z University of California w Berkeley i Kevin Luhman z Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics ogłosili odkrycie dysku protoplanetarnego wokół jednej z gwiazd układu poczwórnego liczącego sobie prawie dwa miliony lat. Krawędzi dysku protoplanetarnego nigdy jeszcze dotąd nie zaobserwowano.

Obserwacje wykonano za pomocą teleskopów Gemini North i Keck znajdujących się hawajskim szczycie Mauna Kea.

Niezwykły kwartet leży wewnątrz obłoku molekularnego MBM 12 w konstelacji Barana (Aries) w odległości 900 lat świetlnych od Ziemi. Młody dysk protoplanetarny tego układu ma średnicę około trzech razy większą od średnicy orbity Plutona, ale obserwowany po raz pierwszy z Ziemi przez normalne teleskopy został błędnie rozpoznany jako część jednego z ciasnych układów podwójnych tworzących poczwórny układ gwiazd. Według Jayawardhany, istnieje dowód na to, że inne gwiazdy tego układu również posiadają dyski pyłowe.

Dokonanie odkrycia było możliwe dzięki technologii nazywanej optyką adaptacyjną, która kompensuje zniekształcenia obrazu powodowane przez atmosferę umożliwiając znaczne zwiększenie rozdzielczości i poprawienie kontrastu uzyskiwanych obrazów. Optyka adaptacyjna pozwala takim teleskopom jak Gemini i Keck na spoglądanie w Kosmos dalej i bardziej wyraźnie. Jeśli kiedykolwiek fale nagrzanego powietrza na nasłonecznionym obszarem utrudniały Wam obserwację czegokolwiek, to mieliście do czynienia z demonstracją trudności, jakim muszą stawić czoło astronomowie obserwujący gwiazdy przez naszą niespokojną atmosferę.

Nowe teleskopy o średnicach od 8 do 10 metrów rzeczywiście potrzebują optyki adaptacyjnej, aby osiągać największe rozdzielczości, jakie są możliwe” – komentuje Luhman. Jayawardhana zgadza się z tym stwierdzeniem, dodając jednocześnie, że dysponując optyką adaptacyjną, można teraz dostrzec planetę wielkości Jowisza krążącą wokół młodej gwiazdy.

Autor

Marcin Marszałek