Dziś mija trzydziesta piąta rocznica pierwszego lotu rakiety Saturn V. 9 listopada 1967 roku był ważnym krokiem w kierunku wysłania ludzi na Księżyc, co udało się niecałe dwa lata później.

Rakieta Saturn V to największy pojazd kosmiczny jaki kiedykolwiek wystrzelono w Kosmos. Miała 110 metrów wysokości i ważyła prawie 3 miliony kilogramów.

Była to rakieta trójstopniowa.

Pierwszy stopień, składający się z pięciu silników rakietowych, uruchamiany był w momencie startu i w ciągu 2,5 minuty wynosił rakietę na wysokość około 60 kilometrów. Odłączał się i spalał w ziemskiej atmosferze.

Drugi stopień, składający się również z pięciu silników, uruchamiany był po odłączeniu pierwszego stopnia i w ciągu 6 minut wynosił startujący zespół na wysokość około 180 kilometrów, po czym był odrzucany.

Schemat przedstawiający trzeci, najwyższy stopień rakiety Saturn V. Wewnątrz widać umiejscowienie lądownika misji Apollo.

Trzeci stopień miał tylko jeden silnik. Uruchomiony na 2,75 minuty umieszczał statek Apollo na orbicie wokółziemskiej. Po wyłączeniu nie był odrzucany, gdyż potrzebny był do manewru skierowania statku na orbitę w kierunku Srebrnego Globu.

Rysunek przedstawia schemat przebiegu misji księżycowych Apollo od startu rakiety Saturn V, przez lot w kierunku Księżyca, czynności na orbicie księżycowej, lądowanie, powrót lądownika do zespołu orbitalnego, powrotny lot na Ziemię i lądowanie na spadochronach.

Schemat przedstawia wygląd lądownika i zespołu orbitalnego wykorzystywanego w załogowych misjach księżycowych Apollo. Dwójka spośród trójki astronautów uczestniczących w misji lądowała na Srebrnym Globie, trzeci oczekiwał na nich na orbicie wokół Księżyca.

Dwuosobowy lądownik, w którym sześć załóg Apollo wylądowało na Srebrnym Globie.

Schemat przedstawiający powrót załóg misji Apollo na Ziemię. W pobliżu Ziemi kapsuła odłączała się od zespołu orbitalnego i na spadochronie lądowała na oceanie.

Autor

Michał Matraszek