Misja Chang’e 5 Chińskiej Narodowej Agencji Kosmicznej, o której niedawno pisaliśmy, trafiła na pierwsze strony gazet na całym świecie. Ale w tym samym czasie, w którym Chang’e 5 wracał na Ziemię ze skałami księżycowymi, 10 grudnia, inna chińska agencja kosmiczna, skupiające się na nauce Narodowe Centrum Nauki Kosmicznej (NSSC) Chińskiej Akademii Nauk (CAS), wystrzeliło Gravitational Wave High-energy Electromagnetic Counterpart All-sky Monitor (GECAM) z kosmodromu w Xichang.

Wizja artystyczna misji GECAM, Instytut Fizyki Wysokich Energii CAS

Dwa małe satelity – wysokie na 130 centymetrów i ważące 150 kilogramów – znajdują się teraz na orbitach o wysokości 600 kilometrów po przeciwnych stronach Ziemi. Pracując razem, mogą monitorować całe niebo. Będą obserwować rozbłyski promieniowania gamma, które są emitowane przy połączeniach gwiazd neutronowych bądź gwiazdy neutronowej z czarną dziurą. To, czy połączenie dwóch czarnych dziur może spowodować emisję promieniowania gamma, jest kwestią sporną. Kwestią sporną natomiast już od kilku lat nie jest, że wszystkie wyżej wymieniowe zdarzenia emitują potężne fale grawitacyjne, odkształcenia czasoprzestrzeni, które po raz pierwszy zaobserwowano w 2015 roku.

„Zakres obserwowanych energii w GECAM rozciąga się do 6 keV. Jest to szerszy zakres niż w przypadku Swift i Fermi, co może być zaletą w wykrywaniu «miękkich» rozbłysków gamma powiązanych z falami grawitacyjnymi”

– mówi Shaolin Xiong, astrofizyk z Instytutu Fizyki Wysokich Energii CAS i główny badacz GECAM

Péter Mészáros, astrofizyk teoretyczny z Uniwersytetu Stanowego Pensylwanii, mówi, że powstanie GECAM jest czymś, czego można było się spodziewać. Satelity, które do tej pory obserwowały niebo w zakresie rozbłysków gamma, Swift i Fermi, starzeją się, pierwsza została wystrzelona w 2004 roku na planowaną dwuletnią misję, druga na orbicie jest od 2008 roku. Powstanie GECAM zostało zaproponowane w roku 2016, miesiąc po tym, jak detektory fal grawitacyjnych w Stanach Zjednoczonych dokonały historycznego odkrycia fal grawitacyjnych z połączenia dwóch czarnych dziur.

Start chińskiej rakiety Long March 11, wynoszącej GECAM na orbitę

Satelity ułatwią identyfikację, czy za wykryte fale grawitacyjne odpowiada połączenie dwóch czarnych dziur, czy czarnej dziury i gwiazdy neutronowej. Zespół Xiong otrzymał fundusze w ramach pięcioletniego planu o wartości 4 miliardów juanów (610 milionów dolarów), w ramach którego NSSC wspiera cztery kosmiczne misje naukowe. Oprócz GECAM, NSSC opracowuje sondę Einstein Probe, która będzie badać niebo w zakresie promieni rentgenowskich, Advanced Space-based Solar Observatory, które ma monitorować pole magnetyczne Słońca i wypatrywać rozbłysków słonecznych, oraz Solar wind Magnetosphere Ionosphere Link Explorer, wspólna misja CAS i Europejskiej Agencji Kosmicznej w celu zobrazowania ziemskiej magnetosfery.

„Cieszymy się, że GECAM został wystrzelony w zaplanowanym terminie, ponieważ pokonaliśmy po drodze liczne trudności techniczne i udało nam się przetrwać pandemię”

– mówi Shaolin Xiong

Autor

Szymon Ryszkowski

Redaktor Naczelny Portalu Astronomicznego AstroNET, członek Klubu Astronomicznego Almukantarat. Autor gry planszowej Solar System Voyager.

Dodaj komentarz