Kanadyjska Agencja Kosmiczna i jej główny zleceniobiorca pracują nad rozwiązaniem problemu z oprogramowaniem, które nie pozwala na normalne załączenie się ramienia w sytuacji gdy pobiera ono zasilanie z nowo zainstalowanej platformy.

Inżynierowie twierdzą, że prosta programowa łata powinna poradzić sobie z problemem i że ramię będzie gotowe by zgodnie z planem około 1 lipca 2002 opuścić swoje stanowisko przy laboratorium Destiny przenosząc się na ruchomą platformę.

Coraz bardziej wierzymy w to, że to problem programowy i coś, co możemy z łatwością rozwiązać uaktualnieniem oprogramowania” – powiedział dyrektor lotów wahadłowcw Paul Hill.

Inżynierowie sądzą, że przyczyną kłopotów jest zła synchronizacja procesu sprawdzania czy ramię się załączyło z samą procedurą załączania. Prawdopodobnie główny komputer nie daje ramieniu dość czasu na przeprowadzenie procesu aktywacji do końca i sądząc iż wystąpiła jakaś nieprawidłowość przerywa procedurę zanim ma ona szansę się zakończyć.

Odpowiednia łata ma być załadowana w przeciągu kilku tygodni.

Autor

Marcin Marszałek