Z wieczornego nieba ostatecznie już zniknął Mars. Na jego pojawienie się na niebie porannym trzeba będzie zaczekać aż do połowy sierpnia. Pozostałe widoczne niewiele po zmierzchu planety można nadal obserwować, choć Merkury świeci z każdym dniem słabiej i z każdym dniem jest trudniejszy do wyłowienia z tła zorzy wieczornej. Coraz wyraźniej zmniejsza się odległość między Wenus a Jowiszem, jednak na dogonienie Jowisza Wenus będzie potrzebowała prawie 2 miesiące. Kometę Lovejoya (C/2014 Q2) można obserwować całą noc, choć przeszkadzał w tym będzie Księżyc w fazie bliskiej pełni, świecący nad widnokręgiem przez większą część nocy. Mające w tym tygodniu swoje maksimum aktywności meteory z roju η-Akwarydów również będą ginąć w blasku jasnego Księżyca.

Z czterech widocznych wieczorem planet zostały już tylko 3. Są to Wenus, Jowisz i Merkury (w kolejności od najłatwiejszej, do najtrudniejszej do odnalezienia). Mars już wcześniej był w zasadzie niewidoczny, ale teraz nie ma już nawet teoretycznych szans na odnalezienie go na niebie, bowiem znajduje się zaledwie 11° od Słońca i godzinę po zmierzchu jest na linii horyzontu.

Drugą, według obecnej odległości kątowej od Słońca, planetą jest Merkury, który w czwartek 7 maja osiągnie swoją maksymalną elongację wschodnią 21° (będzie wtedy najdalej od Słońca w trwającym właśnie okresie widoczności) i o tej samej porze będzie zajmował pozycję na wysokości 9° prawie dokładnie w połowie drogi między punktami W i NW widnokręgu. Niestety warunki obserwacyjne pierwszej planety od Słońca będą się coraz wyraźniej pogarszać. Merkury co prawda zbliża się do Ziemi, ale – inaczej, niż to jest w przypadku Wenus, gdy przez pewien czas zbliżanie się do naszej planety oznacza poprawę warunków obserwacyjnych – spadek fazy powoduje systematyczny spadek jasności, mimo rosnącej tarczy. W tym tygodniu tarcza Merkurego zwiększy swoją średnicę kątową z 7,5 do 9″, ale w tym samym czasie jej faza spadnie z 44 do 28%, a jasność – z +0,1 do +0,9 wielkości gwiazdowej. Pod koniec tygodnia Merkury przejdzie prawie 8° na północ od Aldebarana, który 2 tygodnie temu był zakrywany przez Księżyc.

Kolejne 21° dalej od Słońca znajduje się planeta Wenus. Jej jasność powoli się zwiększa i w tym tygodniu osiągnie -4,2 magnitudo. Jednocześnie tarcza Wenus urośnie do 18″, czyli pod tym względem Wenus prawie dogoni Saturna, a faza spadnie do 63%. Pod koniec tygodnia Wenus opuści gwiazdozbiór Byka i przejdzie do sąsiednich Bliźniąt, mijając charakterystyczną parę gwiazd Tejat Prior i Tejat Posterior w odległości mniej więcej 3,5 stopnia. Prawie 2° bliżej Wenus będzie wtedy znajdowała się znana gromada otwarta gwiazd M35, ale na niezbyt ciemnym tle nieba może być ona trudna do odnalezienia.

Przez cały czas maleje również odległość między Wenus i Jowiszem. Pod koniec tego tygodnia dystans między tymi planetami zmniejszy się do 42° i będzie się stopniowo zmniejszał jeszcze przez niecałe 2 miesiące. Pierwszego dnia lipca Wenus wyprzedzi Jowisza, mijając go w odległości niecałego 0,5 stopnia, czyli mniejszej, niż średnica kątowa Słońca, czy Księżyca. Obie planety będą wtedy jednak znacznie gorzej widoczne, niż teraz, ponieważ nachylenie ekliptyki do widnokręgu nie będzie już tak korzystne, jak obecnie. Na razie na godzinę po zmierzchu Jowisz przebywa na wysokości jeszcze prawie 50° nad horyzontem, ale szybko będzie się to zmieniało na niekorzyść. Spada również jasność planety (w tym tygodniu wynosi ona -2,1 magnitudo) oraz jej średnica kątowa (w tym tygodniu – 37″).

Skraca się czas, w którym można obserwować Jowisza i jego księżyce, zatem możliwych do zaobserwowania zjawisk w ich układzie jest coraz mniej. W tym tygodniu szczególnie warto przyglądać się im w nocy z 5 na 6 maja, ponieważ wieczorem widoczne będą wszystkie 4 księżyce galileuszowe: Io i Kallisto na zachód od tarczy, Europa i Ganimedes – na wschód. Kallisto i Europa będą oddalać się od Jowisza, zaś pozostałe 2 księżyce będą się zbliżać. Przed północą prawie jednocześnie Io schowa się za tarczę Jowisza, a Ganimedes zakryje Europę, zatem w małych instrumentach optycznych przez kilkanaście-kilkadziesiąt minut będzie się wydawało, że widoczne pozostały tylko 2 księżyce.

Więcej szczegółów na temat konfiguracji księżyców galileuszowych Jowisza (na podstawie stron IMCCE oraz Sky and Telescope) w poniższej tabeli:

  • 4 maja, godz. 1:37 – zakrycie Io przez Europę, 53″ na zachód od brzegu tarczy Jowisza (początek),
  • 4 maja, godz. 1:41 – zakrycie Io przez Europę (koniec),
  • 4 maja, godz. 20:10 – o zmierzchu cień Kallisto na tarczy Jowisza (w północno-zachodniej ćwiartce),
  • 4 maja, godz. 22:04 – zejście cienia Kallisto z tarczy Jowisza,
  • 5 maja, godz. 1:39 – zakrycie Europy przez Kallisto, 137″ na zachód od tarczy Jowisza (początek),
  • 5 maja, godz. 1:43 – zakrycie Europy przez Kallisto (koniec),
  • 5 maja, godz. 2:30 – wejście Io na tarczę Jowisza,
  • 5 maja, godz. 23:51 – zakrycie Europy przez Ganimedesa, 116″ na wschód od tarczy Jowisza (początek),
  • 5 maja, godz. 23:52 – Io chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
  • 5 maja, godz. 23:56 – zakrycie Europy przez Ganimedesa (koniec),
  • 6 maja, godz. 21:00 – wejście Io na tarczę Jowisza,
  • 6 maja, godz. 22:16 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
  • 6 maja, godz. 23:18 – zejście Io z tarczy Jowisza,
  • 7 maja, godz. 0:36 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
  • 7 maja, godz. 21:58 – wyjście Io z cienia Jowisza, 20″ na wschód od brzegu tarczy planety,
  • 8 maja, godz. 23:21 – zaćmienie Io przez Europę (początek),
  • 8 maja, godz. 23:27 – zaćmienie Io przez Europę (koniec),
  • 9 maja, godz. 1:52 – Europa chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
  • 9 maja, godz. 23:52 – Ganimedes chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
  • 10 maja, godz. 21:02 – wejście Europy na tarczę Jowisza,
  • 10 maja, godz. 23:36 – wejście cienia Europy na tarczę Jowisza,
  • 10 maja, godz. 23:56 – zejście Europy z tarczy Jowisza,
  • 11 maja, godz. 2:32 – zejście cienia Europy z tarczy Jowisza.

Kometa Lovejoya (C/2014 Q2) nadal zbliża się do Gwiazdy Polarnej i będzie to robić prawie do końca maja. Wtedy minie ją w odległości niewiele większej od 1°. Najmniejszą odległość od Gwiazdy Polarnej Kometa Lovejoya osiągnie 29 maja, a dzień później zbliży się na minimalną odległość do bieguna północnego sfery niebieskiej (w układzie współrzędnych równikowych), a będzie to mniej więcej 54'. Kometa osłabła już do jasności +7,5 wielkości gwiazdowej, ale nadal można ją dostrzec przez niezbyt duże instrumenty optyczne. Jednak w tym tygodniu będzie to utrudnione, ze względu na jasne tło nieba powodowane przez Księżyc w okolicach pełni.

Dokładną pozycję Komety Lovejoya (C/2014 Q2) w maju 2015 r. można odczytać z mapki, przygotowanej w programie Nocny Obserwator (http://astrojawil.pl/blog/moje-programy/nocny-obserwator/), autorstwa Janusza Wilanda.

Mapka pokazuje położenie Księżyca, Saturna i Nowej w Strzelcu 2015 nr 2 w końcu pierwszej dekady maja 2015 roku (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Mapkę wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Przez większą część nocy, zwłaszcza w pierwszej połowie tygodnia, na nieboskłonie będzie widoczny Księżyc. Pełnia naturalnego satelity Ziemi przypadła w tym miesiącu w poniedziałek 4 maja, o godzinie 5:42 naszego czasu, zatem na mapce jest pokazana jego pozycja tej nocy tuż przed pełnią. W nocy z niedzieli 3 maja na poniedziałek 4 maja Księżyc wyłonił się zza widnokręgu jeszcze tuż przed zachodem Słońca, ale już dzisiejszej i w następnych nocach będzie wschodził już po zmierzchu. Do końca tygodnia Srebrny Glob odwiedzi gwiazdozbiory Wagi, Skorpiona, Wężownika, Strzelca i Koziorożca, spotykając się po drodze z kilkoma jasnymi gwiazdami i planetą Saturn.

Pierwsze dwie noce tego tygodnia Księżyc spędzi w pierwszym z wymienionych w poprzednim akapicie gwiazdozbiorów. W nocy z niedzieli na poniedziałek jego tarcza była oświetlona w 100%, natomiast kolejnej nocy będzie to o 1% mniej. O godzinie podanej na mapce w poniedziałek 4 maja Księżyc znajdował się niecałe 4° na północny zachód od gwiazdy Zuben Elgenubi. Kolejnej nocy tarcza Księżyca przemieści się na południowy wschód i o tej samej porze będzie świecić mniej więcej 9,5 stopnia na wschód od tej gwiazdy.

W nocy z wtorku 5 maja na środę 6 maja Księżyc na jakieś 10 godzin wejdzie do gwiazdozbioru Skorpiona, ale jeszcze tej samej nocy około godz. 2:30 przejdzie do sąsiedniego gwiazdozbioru Wężownika. Tej nocy tarcza Księżyca będzie oświetlona w 96%, 4,5 stopnia na zachód od niego świecić będzie planeta Saturn, natomiast 8,5 stopnia na południe od niego znajdowała się będzie najjaśniejsza w całym Skorpionie gwiazda Antares. Bliskość Księżyca prawie w pełni oznacza, że Saturn jest bliski opozycji. I faktycznie: jego opozycja przypada w tym roku 23 maja. Stąd jego jasność jest prawie maksymalna w tym sezonie obserwacyjnym i wynosi +0,1 magnitudo (za 2 tygodnie będzie większa o niecałe 0,1 magnitudo). Duże rozmiary kątowe ma również tarcza Saturna, której średnica wynosi obecnie 19″.

Swoje maksymalne jasności osiągną także księżyce Saturna, które będą się oddalały od swojej planety macierzystej na maksymalne odległości kątowe. Tytan ma obecnie jasność +8,5 magnitudo i oddala się od Saturna na ponad 3', Rea ma jasność +9,9 magnitudo i oddala się od Saturna na odległość 80″, Dione ma jasność +10,6 magnitudo i od Saturna oddala się na odległość 57″, natomiast Tetyda ma jasność +10,4 magnitudo, a oddala się od Saturna na 45″. Jednak ze względu na duże nachylenie planety w kierunku Słońca i Ziemi nawet wtedy, gdy księżyce są najbliżej swojej planety macierzystej ich odległość od niej jest tylko o jakieś 60% mniejsza, niż podczas maksymalnej elongacji i nawet wtedy można je obserwować przez teleskopy.

Ciekawe spotkania Księżyca z innymi ciałami niebiańskimi czekają nas jeszcze w weekend. W sobotę 9 maja Księżyc będzie miał fazę zmniejszoną już do 76%. Tej nocy przejdzie on mniej więcej 9° na północny wschód od gwiazdy Nunki z gwiazdozbioru Strzelca. 4° dalej prawie w tym samym kierunku od Księżyca znajdowała się będzie Nowa Strzelca 2015 nr 2, której pozycja jest zaznaczona literką “x” (dokładne położenie tej gwiazdy pokazują mapki zamieszczone na specjalnej stronie amerykańskiego czasopisma Sky and Telescope). Natomiast na stronie Amerykańskiego Towarzystwa Obserwatorów Gwiazd Zmiennych (AAVSO), można wygenerować krzywą blasku gwiazdy, z której wynika, że raz po raz jaśnieje ona, to znowu jej blask słabnie. Obecnie spadł on poniżej 6 wielkości gwiazdowej, zatem warto obserwować tę gwiazdę, ponieważ dużo się przy niej dzieje, choć obecność wciąż jasnego Księżyca nie będzie ułatwiać obserwacji w tym tygodniu.

Ostatniej nocy tego tygodnia Srebrny Glob będzie oświetlony w 66%, a na jego wschód trzeba będzie poczekać już do 1 w nocy. O godzinie podanej na mapce Księżyc będzie się znajdował odpowiednio 3,5 oraz 4,5 stopnia na zachód od gwiazd Dabih (β Koziorożca) i Algedi (α Koziorożca). Do wschodu Słońca Księżyc zbliży się do tych gwiazd o kolejny 1°, natomiast ok. godz. 10, tuż przed zachodem, Księżyc przejdzie jakieś 35' na południe od gwiazdy Dabih. Niestety jasne tło nieba uniemożliwi dostrzeżenie gwiazdy, być może da się dostrzec Księżyc, choć niskie położenie nad widnokręgiem nie będzie tego ułatwiać.

Mapka pokazuje położenie radiantu roju meteorów η-Akwarydów na początku maja.

Mapkę wykonano w GIMPie (http://www.gimp.org) na podstawie obrazków z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Jak co roku na początku maja pojawiają się meteory z roju η-Akwarydów. Niestety na północnej półkuli Ziemi, zwłaszcza daleko od równika, nachylenie ekliptyki do porannego widnokręgu jest niekorzystne, dlatego na pojawienie się radiantu tych meteorów na nieboskłonie trzeba w naszym kraju czekać aż do godziny mniej więcej 2:20, a godzinę przed świtem znajduje się on na wysokości 15°. Maksimum aktywności tych meteorów przypada co roku w okolicach 6 maja i w tym czasie można spodziewać się ponad 40 meteorów na godzinę, choć np. 2 lata temu było to 140 meteorów na godzinę, zaś rok temu – 60 meteorów/godzinę. Jednak specjaliści spodziewają się raczej tej pierwszej liczby meteorów, ale z nimi nigdy nic nie wiadomo na 100%. Niestety w tym roku w obserwacjach będzie przeszkadzał Księżyc, który będzie zaledwie 2 dni po pełni, co dodatkowo utrudni ich obserwację. Mimo to warto próbować je dostrzec, ponieważ są to meteory szybkie, ich prędkość zderzenia z atmosferą Ziemi to 66 km/s, i – podobnie jak Perseidy – często pozostawiają po sobie smugi, które warto fotografować, wykonując serię zdjęć tego samego obszaru nieba przez dłuższy czas. Zdarza się, że takie ślady utrzymują się w atmosferze przez kilkanaście minut.

Autor

Ariel Majcher