Gdy na początku lat osiemdziesiątych w pobliżu Saturna przelatywał Voyager, zaobserwował wiejące wokół równika wiatry. Ich prędkości przekraczały 1600 kilometrów na godzinę. Analiza zdjęć wykonanych przez Kosmiczny Teleskop Hubble’a pomiędzy 1996 i 2001 rokiem pokazuje, że wiatry te wiały już znacznie wolniej – około 1000 kilometrów na godzinę.

Grupa astronomów z Wellesley College w Massachusetts i Universidad Pais Vasco w Bilbao ogłosiło swoje odkrycie w Nature z 5 czerwca.

Potężne wiatry na gazowych olbrzymach nie są dotychczas całkowicie zrozumiane. Istnieją dwie teorie na temat tego, co je napędza. Jedna z nich mówi, że odpowiedzialne za to jest ogrzewanie przez Słońce. Drugie wyjaśnienie mówi o pobieraniu ciepła z wnętrza planety. Żadna jednak z tych hipotez nie jest w stanie w wystarczający sposób wyjaśnić silnych wiatrów w pobliżu równika Saturna.

W przeciwieństwie do wiatrów na planetach typu ziemskiego, napędzanych głównie przez promieniowanie słoneczne, wiatry na olbrzymach dysponują dodatkowym źródłem energii wydostającym się z wnętrza planet. Mimo że to wewnętrzne ogrzewanie dostarcza niewiele energii w porównaniu z tą, którą od Słońca otrzymuje Ziemia, to wiatry na olbrzymach są dziesięciokrotnie silniejsze niż na naszej planecie” – powiedział Richard French z Wellesley.

W przeciwieństwie do słabnących wiatrów przy równiku, wiatry wiejące daleko od niego pozostały dość stabilne w okresie pomiędzy obserwacjami Voyagera i Teleskopu kosmicznego. Przypominają bardziej te, które obserwuje się na Jowiszu i które nie wykazują zmian związanych z porami roku.

Rok na Saturnie trwa prawie 30 naszych lat. Dodatkowo układ pierścieni rzuca cień na różne strefy planety. Obszary zacienione zmieniają się bardzo powoli w czasie ruchu orbitalnego planety. Te czynniki muszą być wzięte pod uwagę przy próbach zrozumienia wiatrów na planecie.

Duża rolę mogą też odgrywać burze zachodzące na Saturnie. Obserwowano je w 1990 i 1994 roku.

Dalsze badania planety z pierścieniami planowane są po dotarciu do niej (w połowie 2004 roku) sondy Cassini.

Autor

Michał Matraszek