Zdjęcie Wenus, a dokładniej nocnej strony, zostało wykonane przez sondę Parker Solar Probe podczas manewru asysty grawitacyjnej z 11 lipca ubiegłego roku. Był to trzeci z serii siedmiu przelotów blisko drugiej planety Układu Słonecznego, w celu większego zakrzywienia orbity sondy pozwalającego na coraz bliższe przeloty przy Słońcu. Podobne zdjęcia zostały wykonane podczas przelotu 20 lutego br.

Na fotografii widoczny jest największy obszar wyżynny na planecie – Aphrodite Terra (Ziemia Afrodyty), o powierzchni porównywalnej do Ameryki Południowej. Wydaje się on ciemniejszy niż reszta planety, ponieważ jest o 30°C chłodniejszy niż otaczające go tereny. Nad krawędzią Wenus jaśnieje poświata, prawdopodobnie jest to światło emitowane przez atomy tlenu w górnej warstwie atmosfery. Ciemna plama u dołu Wenus to artefakt kamery.

Jasne smugi, którymi pokryte jest całe zdjęcie to zazwyczaj efekt przelatujących naładowanych cząstek, światła słonecznego odbitego przez drobinki kosmicznego pyłu i cząstek materiału wyrzuconego z sondy. Naukowcy analizujący zdjęcie zajmują się jeszcze określeniem dokładnego źródła smug.

Gdy Parker Solar Probe fotografował Wenus, statek i planetę dzieliło 12380 kilometrów. Do uchwycenia obrazu została wykorzystana kamera WISPR, zaprojektowana do fotografowania korony i wewnętrznej heliosfery Słońca w świetle widzialnym. Jednak w przypadku zdjęcia planety, instrument pozwolił na uchwycenie zupełnie innego obrazu, niż oczekiwali naukowcy. Spodziewali się zdjęcia chmur, a otrzymali zdjęcie powierzchni. WISPR zarejestrował promieniowanie cieplne powierzchni Wenus. Uzyskane zdjęcia są podobne, do tych, które wykonała sonda Akatsuki w zakresie bliskiej podczerwieni.

Niespodziewane obserwacje spowodowały, że inżynierowie odpowiadający za Parker Solar Probe sprawdzą w laboratorium, jaka jest czułość kamery w WISPR na podczerwień. Jeśli rzeczywiście jest ona w stanie rejestrować promieniowanie termiczne, będzie można wykorzystać ją badania pyłu wokół Słońca. Negatywne wyniki testu natomiast mogą świadczyć o istnieniu nieznanego dotąd „okna” w atmosferze Wenus.

Autor

Anna Wizerkaniuk

Absolwentka studiów magisterskich na kierunku Elektronika na Politechnice Wrocławskiej, członek Zarządu Klubu Astronomicznego Almukantarat