O 20:28 naszego czasu z Przylądka Canaveral wystartował prom kosmiczny "Atlantis". Rozpoczęła się zaplanowana na ponad 10 dni misja STS-129. Jej głównym celem jest dostarczenie na Międzynarodową Stację Kosmiczną części zamiennych, które mogą tam być potrzebne.
13 listopada o 19:00 naszego czasu rozpoczęło się na Przylądku Canaveral odliczanie do misji STS-129 promu kosmicznego "Atlantis".
W poniedziałek 16 listopada Księżyc będzie w nowiu i bardzo dobrze, bo dzięki temu nie będzie on przeszkadał w obserwacji Leonidów, których maksimum nastąpi w nocy z 17 na 18 listopada. W różnych częściach nocy będzie można zaobserwować prawie wszystkie planety krążące wokół …
Dlaczego na Słońcu jest mało litu? Bo wokół są planety. Niestety, na razie odkryto wyłącznie korelację, a nie związek przyczynowo-skutkowy.
Półtora miesiąca temu (9 października) w powierzchnię Księżyca w planowany sposób uderzył człon rakiety Centaur. Prowadzone wtedy obserwacje potwierdziły obecność wody w zimnym, wiecznie zaciemnionym kraterze w okolicy południowego bieguna Srebrnego Globu.
Dwa dni po starcie z kosmodromu Bajkonur w Kazachstanie, rosyjski moduł "Poisk" ("Poszukiwanie") został przyłączony do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Będzie używany jako śluza, węzeł cumowniczy i laboratorium.
Zidentyfikowano dwa obiekty wielkości Ziemi z dużą zawartością tlenu w atmosferach. Tym razem nie należy spodziewać się niezdrowego podniecenia poszukiwaczy pozaziemskiego życia, bo są to... białe karły.
10 listopada o 15:22 z kosmodromu Bajkonur wystartowała rosyjska rakieta Sojuz-U i wyniosła w Kosmos bezzałogowy statek transportowy Progress M-SO2. Cumowanie do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej planowane jest na 12 listopada na 16:43.
W ciągu najbliższego tygodnia Księżyc spotka się na niebie z trzema jasnymi planetami.
Podczas najbliższych siedmiu dni Ksieżyc odwiedzi
trzy planety Układu Słonecznego, zmniejszając jednocześnie fazę od III kwadry do nowiu. Wieczorem w dalszym ciągu dobrze widać Jowisza z Neptunem, jednak planety są obserwowalne coraz krócej.