Start promu kosmicznego “Discovery” i rozpoczęcie misji STS-119 zaplanowane były na czwartek (12 marca) na 2:20 naszego czasu. Wahadłowiec miał polecieć w kierunku Międzynarodowej Stacji Kosmicznej…

O 20:15 przerwano jednak napełnianie wodorem głównego zbiornika, gdyż pojawił się przeciek. O 22:00 rozpoczęła się narada kierownictwa misji. Jeśli problem nieszczelności udałoby się szybko rozwiązać, prom mógł wystartować już w piątek (okno startowe otwiera się o 1:54).

Awaria okazała się jednak poważniejsza i jako najwcześniejszy termin startu podaje się poniedziałek (okno startowe od 0:54). Na przeprowadzenie startu NASA będzie miała tylko 3 dni. Później skończy się marcowy “sezon” lotów. Orientacja orbity Stacji Kosmicznej uniemożliwi dotarcie do niej promu.

Celem lotu STS-119 ma być zamontowanie na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ostatniego zestawu paneli słonecznych.

Dowódcą będzie Lee Archambault, pilotem Tony Antonelli, a specjalistami misji: Joseph Acaba, John Phillips, Steve Swanson, Richard Arnold i Koichi Wakata.

Zaplanowane są 4 spacery kosmiczne.

Autor

Michał Matraszek