Dzisiaj, 5 grudnia 2008 roku (około godziny 23:00), Mars znajdzie się w złączeniu ze Słońcem (górnym złączeniu, bo tylko takie jest możliwe). Na dobre warunki obserwacyjne będziemy musieli poczekać jeszcze ponad pół roku.

Przez najbliższe miesiące Mars będzie wschodził krótko przed Słońcem i ginął w blasku porannej zorzy. Dopiero 10 lipca przyszłego roku w momencie świtu cywilnego (gdy Słońce znajduje się 6 stopni pod horyzontem), planeta wzniesie się na 20 stopni ponad widnokrąg.

Potem będzie lepiej. Wschód Marsa wypadnie o coraz wcześniejszej porze. Opozycja planety, najlepszy okres do obserwacji, zdarzy się 30 stycznia 2010 roku. Górowanie Czerwonej Planety (świecącej wtedy blaskiem -1,3 magnitudo) zdarzać się będzie około 60 stopni ponad południowym horyzontem.

Planeta przeniesie się na wieczorne niebo, a jej zachody następować będą coraz krócej po Słońcu. Od 24 czerwca 2010 roku w momencie zmierzchu cywilnego planetę odnajdziemy na niebie niżej niż 20 stopni. Powoli zniknie w blasku Słońca.

6 lutego 2011 roku, za 793 dni, nastąpi kolejne jej złączenie z Gwiazda Dzienną.

Autor

Michał Matraszek