W niedzielę Księżyc zasygnalizował powrót na niebo wieczorne, a rozgości się na nim w pełni w najbliższych dniach. Niestety ekliptyka w lipcu zmienia nachylenie do wieczornego widnokręgu na niekorzystne, stąd Srebrny Glob nie wzniesie się zbyt wysoko ponad horyzont. Do niedzieli 18 lipca Księżyc odwiedzi planety Wenus i Mars oraz gwiazdozbiory Lwa, Panny i Wagi. Mars żegna się z nami na kilka miesięcy, bo ze względu na nisko nachyloną ekliptykę zniknie w zorzy wieczornej. Ostatnim akcentem widoczności Czerwonej Planety jest spotkanie z lepiej widoczną tylko dzięki większej jasności planetą Wenus.. W drugiej części nocy można obserwować cztery ostatnie planety Układu Słonecznego oraz gwiazdę nową V1405 Cas.

 

 

Animacja pokazuje położenie Księżyca oraz planet Wenus i Mars na początku drugiej dekady lipca 2021 r. (kliknij miniaturkę, aby powiększyć).

 

Ostatniego dnia minionego tygodnia Księżyc powrócił na niebo wieczorne po nowiu, świecąc w fazie cienkiego sierpa. Niestety ekliptyka o tej porze doby tworzy już mały kąt z linią horyzontu, stąd Księżyc po zachodzie Słońca nie pokaże się wyżej, niż kilkanaście stopni nad nią. Nieco poprawia sytuację fakt, że Srebrny Glob znajduje się obecnie na północ od ekliptyki, ale do końca tygodnia przetnie ją i przeniesie się na południe od niej. W przyszłym tygodniu, wędrując przez gwiazdozbiory Skorpiona, Wężownika i Strzelca Księżyc osiągnie prawie swoje maksymalne możliwe położenie południowe, przekraczając równoleżnik -26° deklinacji.

Na razie jednak naturalny satelita Ziemi zaczął tydzień w gwiazdozbiorze Lwa, do którego w zeszły weekend przeszły też planety Wenus i Mars. W poniedziałek 12 lipca godzinę po zachodzie Słońca dwie najbliższe planetarne sąsiadki Ziemi zajmowały pozycję na wysokości niecałych 3°, świecąc niewiele ponad 0,5 stopnia od siebie. Księżyc znajdował się 5° od pary planet, prezentując tarczę w fazie 8%. 8° na lewo od Księżyca można było dostrzec Regulusa, najjaśniejszą gwiazdę Lwa. Dobę później faza księżycowej tarczy urośnie do 14% i przeniesie się ona wgłąb gwiazdozbioru Lwa, świecąc na wysokości 10°, jakieś 7° na wschód od Regulusa. Planety Wenus i Mars zbliżą się do siebie jeszcze bardziej, na mniej niż 0,5 stopnia. Potem Wenus zacznie się oddalać od Marsa i do niedzieli 18 lipca dystans między planetami zwiększy się do 3°. Jednocześnie Wenus zbliży się do Regulusa na odległość 4°.

O ile odnalezienie Wenus, jeśli tylko niebo stanie się wolne od chmur i przejrzyste oraz nie przesłonią jej jakieś elementy krajobrazu nie powinno sprawić kłopotu, gdyż planeta świeci z dużą jasnością -3,8 magnitudo, to odnalezienie Marsa nie jest już takie proste i może nie udać się bez lornetki, czy teleskopu, bowiem jasność czwartej planety od Słońca, to tylko +1,8 magnitudo. Czerwona Planeta świeci ponad 70 razy słabiej, niż podczas opozycji w październiku zeszłego roku.

W kolejnych dniach Księżyc powędruje dalej, stopniowo zwiększając swoją fazę i jasność. W środę 14 lipca jego tarcza pokaże fazę 23% i pokaże się 8° pod Denebolą, drugą co do jasności gwiazdą Lwa, położoną na czubie tworzącego główną figurę Lwa „żelazka”.

Następne trzy dni Srebrny Glob spędzi w gwiazdozbiorze Panny. W tym czasie faza jego tarczy urośnie od 33% w czwartek 15 lipca do 55% w sobotę 17 lipca (I kwadra przypada w sobotę 11 minut po południu naszego czasu). W piątek i sobotę Księżyc odwiedzi Spikę, najjaśniejszą gwiazdę Panny, zbliżając się doń najpierw na odległość 9, a następnie 7,5 stopnia.

Ostatniej nocy tygodnia naturalny satelita Ziemi wejdzie do gwiazdozbioru Wagi, zlbiżając się do drugiej co do jasności gwiazdy konstelacji, choć oznaczanej na mapach nieba grecką literą α, gwiazdy Zuben Elgenubi. O godzinie podanej na mapce dla tego dnia Księżyc pokaże tarczę oświetloną w 66%, a do α Lib zabraknie mu 1°.

 

 

Mapka pokazuje położenie planet Saturn, Jowisz i Neptun na początku drugiej dekady lipca 2021 r. (kliknij miniaturkę, aby powiększyć).

 

Już prawie całą noc nad widnokręgiem spędziają planety Saturn i Jowisz. Do opozycji pierwszej z nich zostały 3 tygodnie, do opozycji drugiej — trzy tygodnie więcej. O godzinie podanej na powyższej mapce Saturn jest bliski górowania na wysokości 20°. Jowisz przecina południk lokalny 80 minut później i 6° wyżej. Obie planety poruszają się ze wschodu na zachód, ale Jowisz robi to nieco szybciej, gdyż krąży bliżej Słońca i powoli dogania Saturna. Do końca tygodnia dystans między tymi planetami spadnie poniżej 20°. Planeta Saturn świeci z jasnością +0,3 wielkości gwiazdowej, jej tarcza zaś ma średnicę 18″. Jowisz świeci blaskiem -2,6 wielkości gwiazdowej, przy średnicy tarczy o prawie 30″ większej od Saturna. Maksymalna elongacja Tytana przypada w środę 14 lipca. Tym razem jest to elongacja zachodnia.

Natomiast w układzie księżyców galileuszowych Jowisza w tym tygodniu będzie można dostrzec następujące zjawiska (na podstawie strony Sky and Telescope oraz programu Starry Night):

  • 12 lipca, godz. 22:46 – Europa chowa się w cień Jowisza, 29″ na zachód od brzegu tarczy planety (początek zaćmienia),
  • 12 lipca, godz. 23:48 – wejście cienia Kalisto na tarczę Jowisza (na III ćwiartkę),
  • 13 lipca, godz. 2:38 – Io chowa się w cień Jowisza, 18″ na zachód od brzegu tarczy planety (początek zaćmienia),
  • 13 lipca, godz. 3:30 – wyjście Europy zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia),
  • 13 lipca, godz. 4:38 – zejście cienia Kalisto z tarczy Jowisza,
  • 13 lipca, godz. 23:48 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
  • 14 lipca, godz. 0:42 – wejście Io na tarczę Jowisza,
  • 14 lipca, godz. 2:08 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
  • 14 lipca, godz. 3:00 – zejście Io z tarczy Jowisza,
  • 14 lipca, godz. 3:12 – minięcie się Ganimedesda (N) i Kalisto w odległości 11″ 135″ na zachód od tarczy planety,
  • 15 lipca, godz. 0:14 – wyjście Io zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia),
  • 18 lipca, godz. 0:40 – wejście cienia Ganimedesa na tarczę Jowisza,
  • 18 lipca, godz. 3:56 – wejście Ganimedesa na tarczę Jowisza,
  • 18 lipca, godz. 4:32 – zejście Ganimedesa z tarczy Jowisza,

 

W podobnej odległości, do odległości między Jowiszem a Saturnem, tylko na północny wschód od największej planety Układu Słonecznego swoją pętlę na niebie kreśli planeta Neptun, która również zbliża się do opozycji. Przejdzie przez nią we wrześniu. Lepszym punktem odniesienia przy poszukiwaniu Neptuna jest jednak gwiazda 4. wielkosci φ Aquarii, do której Neptunowi brakuje 5,5 stopnia. Niestety w bezpośredniej bliskości ostatniej planety Układu Słonecznego nie ma w tym roku jasnych gwiazd. Obecnie planeta mija jaśniejszą od niej samej o 0,5 magnitudo gwiazdę o oznaczeniu katalogowym HD 221801, zbliżając się doń na 4′. Stąd oba ciała niebieskie można pomylić ze sobą. Aby tego uniknąć, należy pamiętać, że Neptun przejdzie na południe od wspomnianej gwiazdy, a ponadto planeta ma barwę niebieskawą, gwiazda zaś ma typ widmowy F3, a zatem barwę zółto-białą. Neptun świeci z jasnością +7,8 magnitudo, stąd do jego dostrzeżenia potrzebna jest lornetka oraz bezksiężycowe niebo, które w tym tygodniu jeszcze takie pozostanie.

 

 

Mapka pokazuje położenie planety Uran i nowej V1405 Cas na początku drugiej dekady lipca 2021 r. (kliknij miniaturkę, aby powiększyć).

 

W gwiazdozbiorze Barana mieszka obecnie planeta Uran, która znajdzie się po przeciwnej stronie Ziemi niż Słońce w listopadzie. Uran pojawia się na nieboskłonie przed godziną 1, a godzinę później wznosi się na wysokość 15° nad wschodnią częścią widnokręgu. Uran świeci z jasnością +5,8 wielkości gwiazdowej i wędruje obecnie niedaleko dwóch gwiazd podobnej jasności o i σ Arietis. Można z nimi planetę pomylić, dlatego przed próbą odszukania Urana warto sprawdzić, gdzie dokładnie jest w tym momencie planeta względem obu gwiazd. W tym przypadku nie pomoże typ widmowy gwiazd, dyż pierwsza z wymienionych gwiazd ma typ widmowy B9, druga zaś — B7. Są to zatem gwiazdy barwy błękitnej, podobnej do barwy Urana.

Wysoko nad Uranem o tej samej porze przebywa na niebie długo już widoczna nowa V1405 Cas. O godzinie podanej na mapce wznosi się ona na wysokość ponad 60° nad północno-wschodni widnokrąg. Warto zatem wykorzystać najbliższe dni, kiedy Księżyc jeszcze nie przeszkodzi w jej obserwacjach, na odszukanie nowej. Jest to o tyle łatwe, że znajduje się ona niecałe 0,5 stopnia od jasnej gromady otwartej gwiazd M52. Niestety po okresie wahań blasku wydaje się, że nowa zaczyna wreszcie słabnąć. Obecnie jej blask ocenia się na mniej niż +8 magnitudo. Do odszukania, a potem oceniania blasku nowej dobrze nadaje się mapka, wykonana na stronie AAVSO.

 

 

Autor

Ariel Majcher