Sonda Cassini dostarczyła zdjęcia księżyca Saturna, Enceladusa, wykonane za pomocą obecnego na jej pokładzie radaru. Zdjęcia te ujawniają nowe, nieznane dotąd szczegóły powierzchni lodowego satelity olbrzyma z pierścieniami.

Artykuł przygotował Witold Gospodarczyk.

Sonda zbliżyła się na odległość ok. 500 km od powierzchni Enceladusa, przelatując nad okolicami jego południowego bieguna 6 listopada 2011. Była to pierwsza okazja do bliższego przyjrzenia się tajemniczej rzeźbie terenu tego ciała niebieskiego, obejmującej długie, wąskie rowy oraz postrzępioną lodową powierzchnię. Radar wykonał zdjęcia rozległego obszaru w kształcie pasa o szerokości ok. 25km, znajdującego się w bezpośredniej okolicy bieguna.

Okolice bieguna południowego Enceladusa, zaobserwowane przez radar sondy Cassini.

Na wykonanych zdjęciach widoczna jest dolina o długości 2 km i szerokości 700 m, której zbocza są nachylone pod kątem 33° do poziomu powierzchni księżyca. Po drugiej stronie bieguna radar sfotografował bardzo jasny fragment powierzchni Enceladusa, który należy do najjaśniejszych obszarów sfotografowanych dotąd przez Cassini podczas swojej misji. Naukowcy nie znają źródła tego zagadkowego zjawiska. Być może teren usiany jest bryłami lodu o zaokrąglonym kształcie; nie wiadomo jednak, w jaki sposób miałoby dojść do powstania takiego ukształtowania tego obszaru.

Uzyskane zdjęcia nie pozwalają na dokładną analizę interesującego elementu powierzchni tego ciała niebieskiego, jakimi są nacięcia jego zewnętrznej skorupy, przez które wyrzucana jest z wnętrza księżyca materia w postaci lodu i pary wodnej. Podczas jednego z następnych przelotów sondy w pobliżu Enceladusa radar będzie miał okazję lepiej zbadać te, przypominające ogromne gejzery, nacięcia.

Radar, w który wyposażona została sonda Cassini miał posłużyć m.in. do zbadania powierzchni największego księżyca Saturna, Tytana, który pod przykryciem gęstej atmosfery skrywa wiele koryt rzecznych i jezior. Możliwe, że Ziemia, podczas jej powstawania przed miliardami lat, miała wiele cech wspólnych ze współcześnie oglądanym Tytanem.

Sfotografowanie Enceladusa było pierwszą okazją do wykonania zdjęć księżyca lodowego innego niż Tytan. 6 listopada sonda przeleciała w okolicy mniejszego z tych księżyców już po raz szesnasty; do następnego, siedemnastego zbliżenia dojdzie 27 marca przyszłego roku.

Przypuszcza się, że powierzchnia Enceladusa jest bardzo zimna, a jej temperatura może wynosić nawet tylko -200 °C. Światło padające na zimną, lodową rzeźbę terenu jest przez nią prawie całkowicie odbijane. Występujące natomiast w okolicach południowego bieguna gejzery tryskające m.in. parą wodną wyrzucają materię pochodzącą z ciepłego, płynnego wnętrza księżyca. Enceladus charakteryzuje się też stosunkowo dużą aktywnością tektoniczną, przez co jego powierzchnia ulega ciągłym zmianom i aktualny jej wygląd może mieć zaledwie 100 milionów lat.

Autor

Redakcja AstroNETu