Do 17 stycznia 2011 roku Departament Aeronautyki NASA przyjmuje wnioski o stypendia na rok akademicki 2011. Startować mogą studenci kierunków aero-astro. Warunkiem obowiązkowym jest posiadanie obywatelstwa Stanów Zjednoczonych. Co więc pozostaje polskim studentom i maturzystom?

Tekst przygotowała Iwona Chałuś

Mimo nieustannego rozwoju szkolnictwa wyższego, Polska w dalszym ciągu pozostaje w tej kwestii w tyle za sąsiadami z zachodu, a w szczególności zza oceanu. Nie utworzono u nas wielu kierunków, które są oblegane na zagranicznych uczelniach. Spośród wielu takich przykładów warto wymienić chociażby: Industry Engineering (inżynieria przemysłu) czy EEM (Engineering, Economics and Management na Oxfordzie)…

Problem ten dotyczy zarówno dziedzin ścisłych, jak i humanistycznych. Polscy maturzyści nie mają możliwości studiować np. antropologii współczesności czy social history. Cierpią także przyszli inżynierowie i „ścisłowcy”, którzy aby studiować aeronautykę czy fizykę z filozofią (kierunek łączony, a nie studia równoległe, co stanowi różnicę) muszą albo cierpliwie czekać, albo wyjeżdżać za granicę.

Oczywiście pojawiają się próby wypełnienia tych luk. Niektóre z wspomnianych kierunków można wybierać jako specjalizacje w późniejszym momencie studiów. Przykładowo, w ramach nowopowstałego kierunku „Zastosowania fizyki w biologii i medycynie” na Wydziale Fizyki Uniwersytetu Warszawskiego można wybrać takie specjalności jak neuroinformatyka i projektowanie molekularne. Także inne polskie uczelnie od kilku lat starają się wzbogacać swoją ofertę o nietypowe kierunki, warto więc szukać. Niemniej zdecydowanie większe szanse otwierają się przed doktorantami, którzy mogą brać udział np. w Międzynarodowych Programach Doktoranckich.

Odmienna sytuacja panuje w Stanach Zjednoczonych. Oferowane tam kierunki są nie tylko bardzo oryginalne (możliwość połączenia kursów), ale także często subsydiowane. Za przykład może posłużyć stypendium NASA adresowane do studentów aeronautyki. Departament Aeronautyki NASA przeprowadza badania nad zintegrowanymi systemami. Ich udziałem są odkrycia techniczne, których echo rozchodzi się po całym świecie. Projektują przyszłościowe rozwiązania w tradycyjnych, a także stosowanych dyscyplinach nauki. Wszystko to, aby usprawnić narodowy transport lotniczy i wspomóc rozwój samolotów przyszłości. Pośród celów znajduje się redukcja głośności i zużycia paliwa, a także wzrost bezpieczeństwa lotniczego. Podobne cele mają studenci aeronautyki – kierunku, który jeszcze nie jest dostępny na polskich uczelniach.

Do konkursu mogą przystąpić także przyszli studenci, do tej pory niezwiązani z żadna akademicką instytucją. Jeśli jednak zostaną nagrodzeni, muszą przed końcem 2011 roku podjąć studia na jednym z akredytowanych amerykańskich uniwersytetów.

NASA ma zamiar nagrodzić 25 studentów aeronautyki lub kierunków pokrewnych. Czterokrotnie wyższe szanse mają przyszli licencjaci (dla nich przeznaczono 20 stypendiów z całej puli). Stypendyści otrzymają 35 000 $ rocznie nawet przez okres 3 lat. Pieniądze mogą być użyte na opłatę czesnego, szkoleń lub inne wydatki związane z rozwojem szkolnym. Nagrodzeni studenci otrzymują też stanowisko płatnego praktykanta Centrum Badań NASA. Podczas letniej praktyki mogą zarobić nawet 10 000 $. Czy kiedyś Polska zaoferuje podobne możliwości rozwoju swoim studentom?

Miejmy nadzieję, że tak.

Autor

Redakcja AstroNETu