Zaburzenia w polu magnetycznym Słońca intrygowały badaczy od początku badań nad wiatrem słonecznym. Dzięki danym dostarczonym przez sondę Ulysses naukowcy z JPL odnaleźli ich prawdopodobną przyczynę: ewolucja fal magnetycznych pewnego typu, zwanych falami Alfvena.
Kosmiczne obserwatorium SOHO sfotografowało wyrzucone z korony słonecznej obłoki gazu, z których szybsze doganiają i brutalnie pochłaniają wolniejsze.
Znany już z wielu odkryć w układzie Jowisza (i nie tylko) duet sond Galileo i Cassini tym razem sfotografowały potężne erupcje trzech wulkanów na jednym z jowiszowych księżyców - Io.
JPL podpisało kontrakt z firmą Lockheed Martin Systemy Kosmiczne na badania nad projektem DART, lekkim teleskopem membranowym. Lockheed Martin współpracuje z JPL już od długiego czasu, w swoim doświadczeniu ma m.in. pracę nad Kosmicznym Teleskopem Hubble'a.
Wyobraźmy sobie aparaturę, która bada samą siebie a następnie dzwoni do domu z informacjami o swoim stanie, położeniu. Inżynierowie NASA wierzą, że taki dzień nadejdzie prędzej niż później i taka technologia wyprze kosztowne systemy naziemne, zmniejszając koszt lotu kosmicznego.
5 mln dolarów przeznaczy w ciągu pięciu lat NASA na poszukiwanie złożonych cząsteczek organicznych we Wszechświecie oraz badanie jak powstawały.
Ta sama technologia, jaką wykorzystują do nawigacji kierowcy lub turyści, jest wykorzystywana przez międzynarodową grupę naukowców do pomiarów najmniejszych ruchów w ziemskiej skorupie.
Podczas gdy na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej znajduje się już załoga drugiej wyprawy (Expedition Two), NASA podała składy wypraw od piątej do ósmej.
Mir to już jeden z rozdziałów historii ziemskiej astronautyki. Co teraz zamierza robić Rosyjska Agencja Kosmiczna? Jednym z nurtów ma być działalność komercyjna. Najśmiejlsze plany obejmują budowę Mira 2.
Część niewidocznej ciemnej materii, która tworzy nawet 95% masy Galaktyki, może być pod postacią niewykrytych dotychczas białych karłów.