W ostatnich dniach stycznia na porannym niebie widoczne będą cztery jasne planety: Mars, Saturn i Wenus w części południowo-wschodniej nieboskłonu oraz Jowisz na zachodzie (tę ostatnią planetę można obserwować już od zmierzchu). Całość uzupełni zbliżający się do nowiu Księżyc (nów 30 stycznia), który na początku tygodnia minie Wenus oraz wciąż widoczna kometa Lovejoya. Pod koniec tygodnia Księżyc przejdzie na niebo wieczorne, a tam czeka już na niego Merkury, którego Srebrny Glob minie w sobotę 1 lutego.

Księżyc przejdzie przez nów w czwartek 30 stycznia o godzinie 22:39 naszego czasu i aż do środy 29 stycznia będzie go można obserwować na niebie porannym w fazie bardzo cienkiego sierpa. W tych dniach Srebrny Glob odwiedzi gwiazdozbiory Wężownika i Strzelca, a więc należy go szukać tuż przed wschodem Słońca nisko nad południowo-wschodnim widnokręgiem. Na szczęście obecnie Księżyc ma minimalne nachylenie swojej orbity do ekliptyki, dlatego gdy przechodzi przez najbardziej na północ lub południe wysuniętą część swojej orbity, jest jakby wewnątrz drogi zakreślanej przez Słońce. I to o ponad 4°. Dzięki temu gdy znajduje się blisko południowego krańca swojej orbity jest lepiej widoczny, niż to miało miejsce kilka lat temu, gdy przechodził wtedy na południe od ekliptyki.

W poniedziałek 27 stycznia na godzinę przed wschodem Słońca (na tę porę wykonane są mapki animacji) tarcza Księżyca będzie miała fazę 19%, a będzie on zajmował pozycję około 15° nad południowo-wschodnim widnokręgiem na tle gwiazdozbioru Wężownika, prawie na linii łączącej gwiazdę Sabik z tej konstelacji (oznaczanej na mapach nieba grecką literą η) a Antaresem ze Skorpiona, który na mapach nieba jest oznaczany literą α. Od Sabika Księżyc będzie oddalony o mniej więcej 5°, zaś od Antaresa – o ponad 9.

Kolejnej doby naturalny satelita Ziemi przesunie się kilkanaście stopni na wschód i przejdzie już do gwiazdozbioru Strzelca. Jego faza spadnie do 10% i będzie on świecił na wysokości mniejszej niż 10°. Niecałe 14° na lewo od Srebrnego Globu znajdowała się będzie bardzo jasna Wenus, do której Księżyc zbliży się jeszcze bardziej kolejnej doby. Wtedy jego faza będzie jeszcze mniejsza (zaledwie 4%), a od horyzontu będzie dzieliło go mniej niż 4°. Na mapce dla 29 stycznia Księżyc jest częściowo schowany za drzewem, dlatego na pierwszy rzut oka trudno go zauważyć. Tego poranka Wenus będzie świecić niecałe 4° prawie dokładnie nad Księżycem.

Druga planeta od Słońca jest obecnie blisko zakrętu na swojej drodze po niebie i przebywa na tle gwiazdozbioru Tarczy, do której weszła na zaledwie kilka dni. Już w piątek 31 stycznia planeta wejdzie z powrotem do gwiazdozbioru Strzelca, a w niedzielę 2 lutego zmieni ruch z wstecznego na prosty i podąży w kierunku konstelacji Koziorożca, do której wejdzie pod koniec pierwszej dekady marca. Dlatego na razie Wenus prawie stoi w miejscu na niebie i porusza się prawie tak samo, jak gwiazdy, niecałe 5° na północ od charakterystycznej trójki gwiazd ξ2, ο oraz π Sagitarii i jednocześnie 10° na północ od Nunki – jednej z jaśniejszych gwiazd Strzelca, choć na mapach oznaczana grecką literą σ. W tym tygodniu Wenus kontynuuje wzrost jasności i fazy oraz spadek średnicy kątowej swojej tarczy. W niedzielę 2 lutego odpowiednie wartości będą wynosić: jasność – -4,6 magnitudo, faza – 13%, a średnica – 51″.

Niecałe 30° na północ od Wenus znajduje się kometa Lovejoya (C/2013 R1). W tym tygodniu w jej odnalezieniu pomogą dość jasne gwiazdy, obok których będzie ona przechodzić, czyli 71 i 72 Ophiuchi. Pierwsza z nich świeci z jasnością obserwowaną +4,6 wielkości gwiazdowej, natomiast druga jest o 0,9 wielkości gwiazdowej jaśniejsza. Sama kometa świeci obecnie z jasnością około 7,5 magnitudo i jej blask przez cały czas spada. Jest zatem widoczna przez lornetki. W poniedziałek 27 stycznia kometa będzie się znajdowała w odległości prawie 12' na zachód od gwiazdy 72 Oph, dobę później przejdzie między tymi gwiazdami (26' na południe od 72 Oph i 25' na północ od 71 Oph) zaś w środę 29 stycznia kometa będzie się znajdowała 22' na południowy wschód od 71 Oph. W niedzielę 2 lutego kometa oddali się od 71 Oph już na odległość prawie 2°.

Dokładna mapka z trajektorią komety na przełomie stycznia i lutego br. jest do pobrania tutaj.

Mapka pokazuje położenie Marsa i Saturna na przełomie stycznia i lutego 2014 roku (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Mapkę wykonano w GIMPie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Wcześniej nad wschodnim widnokręgiem przebywają dwie kolejne planety, które jednak świecą zdecydowanie słabiej od Wenus, ale świecą na tyle jasno, że są najjaśniejszymi obiektami w gwiazdozbiorach, w których przebywają. Pierwszy wschodzi Mars, który pojawia się nad horyzontem około godziny 23. Czerwona Planeta przebywa na tle gwiazdozbioru Panny i powoli zbliża się do zakrętu na swojej drodze po niebie, który wykona na początku marca. Zatem w następnych tygodniach Mars będzie zwalniał ruch, aż do stanięcia w miejscu za niespełna półtora miesiąca.

W niedzielę 2 lutego Mars przejdzie prawie dokładnie na północ od Spiki, czyli najjaśniejszej gwiazdy w Pannie. Tej nocy Czerwona Planeta będzie się znajdowała niecałe 5° na północ od Spiki. Obecnie Mars już szybko jaśnieje, w tempie ponad 0,1 magnitudo na tydzień, ponieważ do opozycji planety zostało już niewiele ponad 2 miesiące. Pod koniec tygodnia jasność Marsa będzie wynosić +0,2 wielkości gwiazdowej, jest on zatem wyraźnie jaśniejszy od Spiki, której jasność to +1 wielkość gwiazdowa, jego tarcza ma już średnicę 9″, ale faza marsjańskiej tarczy utrzymuje się na poziomie 91%.

Druga planeta to Saturn, znajdujący się w sąsiednim gwiazdozbiorze Wagi. Do początku marca odległość między Marsem a Saturnem będzie się zmniejszać. W tym tygodniu dystans między tymi planetami będzie wynosił już mniej niż 30°. Saturn przejdzie przez opozycję miesiąc po Marsie i na razie oddala się od gwiazdy Zuben Elgenubi, czyli α Lib. W niedzielę 2 lutego odległość między tymi ciałami niebiańskimi będzie wynosić 7,5 stopnia. Saturn świeci już wyraźnie słabiej od Marsa, z jasnością +0,5 wielkości gwiazdowej, ale ma prawie 2 razy większą średnicę, 17″. Maksymalna elongacja Tytana (wschodnia) wypada w tym tygodniu w czwartek 30 stycznia.

Animacja pokazuje położenie Merkurego i Księżyca na przełomie stycznia i lutego 2014 roku (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Animację wykonano w GIMPie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Na wieczornym niebie, tuż po zachodzie Słońca można obserwować kolejną planetę Układu Słonecznego. Jest to Merkury, czyli pierwsza planeta w kolejności odległości od Słońca. W piątek 31 stycznia Merkury znajdzie się w maksymalnej elongacji wschodniej, czyli oddali się na największą odległość na wschód od Słońca podczas tego sezonu obserwacyjnego. Zatem w tym tygodniu będą najlepsze warunki do obserwowania tej planety. Dodatkowo w drugiej części tygodnia do Merkurego dołączy Księżyc, który powróci na niebo wieczorne po środowym nowiu, dzięki czemu ułatwi on identyfikację planety tym, którym się to jeszcze nie udało.

Na początku tygodnia, 45 minut po zmierzchu, Merkury znajdował się będzie na wysokości ponad 7° nad południowo-zachodnim widnokręgiem, gdzie będzie świecił z jasnością -0,8 wielkości gwiazdowej. Przez teleskopy z dużym powiększeniem można próbować dostrzec tarczę planety o średnicy 6″ i fazie 69%. O tej porze doby w tamtym miejscu poza Merkurym nie będzie widać innych ciał niebiańskich, a jeśli potem się pojawią, to i tak nie powinno być kłopotów z identyfikacją planety, ponieważ tylko Księżyc będzie świecił jaśniej od niej. Pod koniec tygodnia jasność Merkurego spadnie do -0,3 magnitudo, jego tarcza urośnie do 7,5 sekundy kątowej, a faza spadnie do 44%.

W drugiej części tygodnia do Merkurego dołączy Księżyc. Już 31 stycznia, czyli zaledwie 18,5 godziny po nowiu będzie go można próbować dostrzec nisko nad horyzontem. O godzinie podanej na mapce dla tego dnia Srebrny Glob będzie miał fazę 1% i będzie się znajdował na wysokości zaledwie 3° nad widnokręgiem. Trzeba będzie zatem dysponować bardzo odsłoniętym nieboskłonem. Do jego odnalezienia przyda się na pewno lornetka. Na jasnym tle nieba Księżyc można pomylić np. ze smugą samolotu, ale wskazówką do jego odnalezienia może być łatwiejszy tego dnia do odnalezienia Merkury, który będzie wtedy świecił z jasnością -0,5 wielkości gwiazdowej, a Księżyc będzie się znajdował 9° na zachód, czyli w prawo i w dół od Merkurego.

W sobotę 1 lutego sytuacja zacznie się odwracać. To Księżyc będzie wyżej na niebie, a dodatkowo zwiększy się jego faza (do 5%) i z jego odnalezieniem nie powinno być kłopotów. Od soboty przez najbliższe kilka dni bardzo ładnie powinno być widoczne tzw. światło popielate. 45 minut po zmierzchu naturalny satelita Ziemi będzie się znajdował już na wysokości 15°, a Merkury będzie świecił 6,5 stopnia prawie dokładnie pod nim.

Jeśli jednak ktoś miał trudności z odnalezieniem Księżyca w sobotę, to w niedzielę 2 lutego jego obecność na niebie będzie już oczywista. O tej samej porze Srebrny Glob będzie zajmował pozycję na wysokości 25° nad południowo-zachodnim widnokręgiem i będzie miał już fazę 11%. Pierwsza planeta od Słońca będzie się znajdowała już ponad 20° na prawo i w dół od Księżyca.

Mapka pokazuje położenie Księżyca na przełomie stycznia i lutego 2014 roku (kliknij w miniaturkę, aby powiększyć).

Mapkę wykonano w GIMPie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).

Jowisz wciąż jest widoczny przez prawie całą noc. Od opozycji największej planety Układu Słonecznego minął już prawie miesiąc i jej jasność zaczyna powoli się zmniejsza. Maleje również średnica kątowa jowiszowej tarczy. W niedzielę 2 lutego Jowisz będzie świecił blaskiem -2,6 magnitudo, a jego tarcza ma średnicę 45″. Wciąż jest to dużo i nawet przez lornetkę da się dostrzec pasy na jowiszowej tarczy, ale w następnych tygodniach wartości te będą się stopniowo zmniejszać. Planeta wciąż porusza się ruchem wstecznym i w tym tygodniu znajduje się prawie w połowie drogi między gwiazdami Mebsuta i Mekbuda, czyli odpowiednio gwiazdami ε i ζ z konstelacji Bliźniąt.

W układzie księżyców galileuszowych w tym tygodniu będzie można zaobserwować następujące zjawiska i konfiguracje:

  • 27 stycznia, godz. 6:44 – Io chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
  • 28 stycznia, godz. 3:52 – wejście Io na tarczę Jowisza,
  • 28 stycznia, godz. 4:24 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
  • 28 stycznia, godz. 6:08 – zejście Io z tarczy Jowisza,
  • 28 stycznia, godz. 6:42 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
  • 28 stycznia, godz. 16:22 – wyjście Europy z cienia Jowisza (koniec zaćmienia),
  • 28 stycznia, godz. 18:14 – Kalisto chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
  • 28 stycznia, godz. 21:02 – wyjście Kalisto zza tarczy Jowisza (koniec zakrycia),
  • 28 stycznia, godz. 23:28 – wejście Kalisto w cień Jowisza (początek zaćmienia),
  • 29 stycznia, godz. 1:12 – Io chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
  • 29 stycznia, godz. 2:26 – wyjście Kalisto z cienia Jowisza (koniec zaćmienia),
  • 29 stycznia, godz. 4:02 – wyjście Io z cienia Jowisza (koniec zaćmienia),
  • 29 stycznia, godz. 22:18 – wejście Io na tarczę Jowisza,
  • 29 stycznia, godz. 22:54 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
  • 30 stycznia, godz. 0:34 – zejście Io z tarczy Jowisza,
  • 30 stycznia, godz. 1:10 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
  • 30 stycznia, godz. 19:38 – Io chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
  • 30 stycznia, godz. 22:32 – wyjście Io z cienia Jowisza (koniec zaćmienia),
  • 31 stycznia, godz. 16:44 – wejście Io na tarczę Jowisza,
  • 31 stycznia, godz. 17:22 – wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
  • 31 stycznia, godz. 19:00 – zejście Io z tarczy Jowisza,
  • 31 stycznia, godz. 19:38 – zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
  • 1 lutego, godz. 1:36 – Europa chowa się za tarczę Jowisza (początek zakrycia),
  • 1 lutego, godz. 5:40 – wyjście Europy z cienia Jowisza (koniec zaćmienia),
  • 1 lutego, godz. 17:00 – wyjście Io z cienia Jowisza (koniec zaćmienia),
  • 1 lutego, godz. 20:26 – wejście Ganimedesa na tarczę Jowisza,
  • 1 lutego, godz. 23:04 – wejście cienia Ganimedesa na tarczę Jowisza,
  • 1 lutego, godz. 23:40 – zejście Ganimedesa z tarczy Jowisza,
  • 2 lutego, godz. 0:30 – Kalisto w maksymalnej elongacji wschodniej (10', czyli 13 średnic Jowisza)
  • 2 lutego, godz. 2:22 – zejście cienia Ganimedesa z tarczy Jowisza,
  • 2 lutego, godz. 20:40 – wejście Europy na tarczę Jowisza,
  • 2 lutego, godz. 22:02 – wejście cienia Europy na tarczę Jowisza,
  • 2 lutego, godz. 23:26 – zejście Europy z tarczy Jowisza,
  • 3 lutego, godz. 0:50 – zejście cienia Europy z tarczy Jowisza.

Autor

Ariel Majcher