shadow

Początek 2011 roku będzie obfitował w wydarzenia astronomiczne: wciąż można obserwować prawie wszystkie planety Układu Słonecznego (zabraknie tylko Marsa); dodatkowo we wtorek 4 stycznia Księżyc częściowo zakryje Słońce; tej samej doby maksimum swojej aktywności osiągną meteory z roju …

shadow

Koniec grudnia i koniec całego 2010 roku najciekawszy pod względem astronomicznym będzie wieczorem i rano. Para Jowisz - Uran znika pod horyzontem około 22:30 i dwie godziny trzeba czekać do wschodu Saturna. Wieczorem jeszcze widoczny jest Neptun, zaś rano - Wenus, Merkury i najłatwiejszy do odnalezienia, …

shadow

Przedostatni tydzień 2010 roku przyniósł całkowite zaćmienie Księżyca. Srebrny Glob zakryje również 3 dość jasne gwiazdy. Daleko od Księżyca widoczne są wciąż Jowisz, Uran i Neptun (wieczorem) oraz Wenus z Saturnem (rano). Pierwszą gwiazdką będzie w tym roku Jowisz.

shadow

Ostatni tydzień kalendarzowej jesieni przyniesie spotkanie Księżyca z Jowiszem i Uranem oraz Plejadami. Wieczorem można jeszcze obserwować Neptuna, zaś nad ranem widoczne są Wenus z Saturnem. Jak co roku około 14 grudnia promieniują meteory z roju Geminidów.

shadow

Księżyc zaczyna kolejny cykl i ponownie jest widoczny na wieczornym niebie. Ale dobre warunki jego obserwacji będą dopiero w drugiej części tygodnia. Natomiast przez cały tydzień można obserwować 5 planet Układu Słonecznego. Wieczorem Jowisza, Urana i Neptuna, nad ranem - Wenus z Saturnem.

shadow

Początek grudnia br. będzie prawie bezksiężycowy, ze względu na nów Srebrnego Globu 5 grudnia. Dzięki temu (o ile tylko pogoda na to pozwoli) nie będzie on przeszkadzał w obserwacjach pięciu planet Układu Słonecznego.

shadow

Deklinacja Słońca jest już mniejsza niż -15° i coraz krócej przebywa ono nad horyzontem. Noc trwa już ponad 15 godzin, a podczas niej można obserwować większość planet Układu Słonecznego (niewidoczne są tylko Mars i Merkury), Księżyc oraz będącą coraz niżej kometę Hartleya 2.

shadow

Na pozasłonecznych planetach klasyfikowanych jako "gorące Jowisze" wybuchają obejmujące cały glob gwałtowne burze, których bezpośrednią przyczyną jest ciepło wytwarzane przez pobliską gwiazdę macierzystą.