Metody akustyczne wykorzystywane przez naukowców w Massachusetts Institute of Technology (w skrócie MIT) do badań Oceanu Arktycznego prawdopodobnie pomogą w ustaleniu, czy pod powierzchnią lodu na księżycu Jowisza – Europie – kryje się olbrzymi ocean. Naukowcy z MIT we wtorek poinformowali, że będą w stanie używać technologii sonarowej do badania księżyca Europy.

Inżynier oceanografii z MIT, profesor Nicholas C. Makris stwierdził, że zestaw sensorów wielkości puszki umieszczony na powierzchni Europy mógłby udzielić nam dokładnych informacji na temat jej (tzn. powierzchni) temperatury i struktury. Obecne technologie wykorzystywane w tego typu sensorach są zdolne do zarejestrowwania nawet niewielkich ruchów powierzchni, a są dowody na takowe na Europie.

Taki eksperyment może być przeprowadzony w ciągu dekady, jednak prace powinny się zacząć teraz, twierdzi Markis. Detektor umieszczony na powierzchni, przy pomocy fal dźwiękowych, może wykryć różne pęknięcia w lodzie, a także zmierzyć jego grubość i głębokość ewentualnego oceanu.

Pomysł istnienia oceanu pod powierzchnią Europy został wysnuty po analizie danych dotyczących grawitacji i pola magnetycznego księżyca. Przewidywania zakładają, że ocean znajduje się na głębokości od 10 km do 100 km i może zawierać więcej wody niż wszystkie zbiorniki na Ziemi. Jeżeli okazałoby się to prawdą, Europa byłaby drugim ciałem niebieskim, na której znajdowałaby się woda w stanie ciekłym. Jest to bardzo znacząca dla astronomów kwestia, ponieważ najlepiej szukać życia tam, gdzie jest woda.

Pomysł z obserwacją przez dźwięk powstał na bazie doświadczeń zebranych na Ziemi. Udowodniono, że w grubej pokrywie lodowej powstają dźwięki o częstotliwości 0,1-100 Hz. Antena umieszczona na powierzchni Europy miałaby szansę na ich zarejestrowanie.

Autor

Andrzej Nowojewski