Wenus wygląda dziś tak samo, jak Ziemia 2,5 miliarda lat temu.

Na przełomie ery archaicznej i proteozoicznej na Ziemi pojawiły się pierwsze stabilne kontynenty i pierwsze bakterie. Epoka ta odznaczała się ponadto intensywną działalnością wulkaniczną. Niewykluczone, że w analogicznej fazie jest teraz Wenus. Jest ona do Ziemi najbardziej zbliżona rozmiarami ale zdecydowanie różni się temperaturą (około 400 stopni Celsjusza na powierzchni Wenus).

Aktywność geologiczna Wenus przez długie okresy utrzymuje się na niskim poziomie, dzięki czemu w jej podpowierzchniowych obszarach gromadzą się znaczne ilości ciepła. Prowadzi to w końcu do wzmożonej działalności wulkanicznej, której towarzyszą szybkie ruchy płyt tektonicznych. Wszystkie te katastroficzne wydarzenia w krótkim czasie wywołują znaczne zmiany w wyglądzie planety – m.in. gwałtowne tasowanie się formacji będących odpowiednikami ziemskich kontynentów i basenów oceanicznych.

Studiując procesy zachodzące dziś na Wenus, możemy uzyskać lepsze rozeznanie w rozmieszczeniu cennych kopalin na Ziemi, a nawet nabrać lepszego wyobrażenia o czynnikach, które doprowadziły do przyspieszonego rozwoju najprymitywniejszych form życia.

Tak przynajmniej twierdzi Richard Ghali z Imperial College w Londynie. Nie wyjaśnił on jednak co spowodowało zahamowanie, a w konsekwencji tak duże opóźnienie Wenus.

Źródła:
Zapoźniona w rozwoju

Autor

Zbigniew Artemiuk