Odkrywając Ceres 1 stycznia 1801 roku Guiseppe Piazzi uważał, że znalazł hipotetyczną planetę orbitującą między Marsem i Jowiszem. Jakkolwiek Ceres nie jest planetą to okazało się, że jest największym obiektem pasa asteroidów. Obecnie, dwa wieki później astronomowie z grubsza wyobrażają sobie jak wygląda powierzchnia tej asteroidy.

Dzięki sile optyki Kosmicznego Teleskopu Hubble’a, 25 czerwca 1995 roku zespół obserwatorów kierowany przez Joela Parkera z Southwest Research Institute wykonał szereg zdjęć Ceres w ultrafiolecie (w tym zakresie HST wykonuje zdjęcia z największą rozdzielczością).

Zdjęcia jakie do tego czasu wykonywano z Ziemi pozwalaly co prawda dostrzec dysk Ceres ale bardzo niewyraźnie i tylko z pomocą optyki adaptatywnej. Zdjęcia wykonane przez HST ujawniają natomiast szczegóły powierzchni Asteroidy o rozmiarach rzędu zaledwie 50 kilometrów.

Widoczna strona Ceres obserwowana przez HST jest raczej pozbawiona większych szczegółów za wyjątkiem jednej ciemno-szarej struktury o średnicy 250 kilometrów. Według opisu przedstawionego przez Parkera i jego kolegów, który zostanie opublikowany w styczniowym wydaniu magazynu Astronomical Journal, nie jest jasne czy ta struktura jest kraterem, obszarem o ciemnym zabarwieniu czy jeszcze czymś innym. Autorzy opisu uważają jednak, że taka struktura rzeczywiscie istnieje proponując nadanie jej nazwy Piazzi.

Pięciogodzinny czas obserwacji HST nie był jednak dostatecznie długim aby móc przeprowadzić obserwacje Ceres podczas jej całego obrotu trwającego 9,1 godziny, ale analiza uzyskanych zdjęć wskazuje na to, że jej średnica wynosi 950 +/- 8 kilometrów. Na podstawie tej wartości oraz poprzednich oszacowań masy, zespół wyznaczył średnią gęstość Ceres w przybliżeniu na 2.6 g/cm3 co odpowiada bogatej w węgiel, skalistej budowie asteroidy jaką sugerują jej spektrogramy.

Ceres porusza się po prawie kołowej orbicie w odległości 2,8 jednostek astronomicznych (414 milionów kilometrów) od Słońca.

Autor

Marcin Marszałek