Grupa naukowców zastanawia się, czy na podstawie zdjęć zrobionych Europie, jednemu z księżyców Jowisza, można wyciągnąć wnioski o istnieniu na jego powierzchni wody.

Zdjęcia zrobione przez sondę Galileo ukazują na powierzchni księżyca coś w rodzaju olbrzymich pól kry. Kawałki, które wydają się zamarzniętą wodą, zmieniają dosyć dynamicznie swoje położenie.

Wg naukowców może to świadczyć o istnieniu pod powierzchnią księżyca tworu, który na Ziemi można by nazwać oceanem. Na razie nie wiemy, czy ona jest płynna, czy zamarznięta, ale być może okaże się, że jest jej więcej niż na powierzchni Ziemi – powiedział Ronald Greeley, specjalista zajmujący się geologią planet.

Nad istnieniem wody na kolejnym księżycu Jowisza zastanawiali się astronomowie, eksperci zajmujący się zamarzniętą wodą oceaniczną, chemicy i astrobiolodzy na spotkaniu zorganizowanym przez Astrobiology Institute, które odbyło się na początku lutego w NASA Ames Research Center.

Jeżeli okaże się, że woda znajduje się na Europie, będzie to kolejny dowód na to, że nie jest ona rzadkością w naszym Układzie Słonecznym. Istnienie wody nie jest jednak wcale jednoznaczne z istnieniem życia.

Księżycami Jowisza, na których uczeni już dopatrzyli się dużej ilości zamarzniętej wody, są Ganimedes i Io.

We wrześniu 2000 naukowcy opublikowali wyniki badań dowodzących istnienie wody na Io. Z pomocą teleskopu Hubble’a zostały zrobione zdjęcia wielkiej erupcji wulkanu Pele na powierzchni tego księżyca. Analiza widmowa przeprowadzona w Hubble Space Telescope Institute wykazała obecność znacznych ilości gazowej siarki i tlenku siarki w czasie wybuchu. Wg naukowców może to oznaczać, że w powłoce Io brakuje lub jest bardzo mało metali żelaznych. Jeżeli rzeczywiście w powłoce brakuje czystego żelaza, oznaczać to może jedynie, że silne utlenienia i procesy różnicowania w wewnętrznej powłoce księżyca miały miejsce w ciągu pierwszego miliarda lat w historii Io – powiedział zajmujący się geologią i astrofizyką Mikhail Zolotov. Aby procesy zróżnicowania miały miejsce, musi być obecny jakiś czynnik utleniający. Czynnik ten powoduje reakcje chemiczne, w wyniku których z metali powstają ich tlenki. Moze nim byc woda.

Z kolei w grudniu poprzedniego roku internetowy serwis NASA podał, że pod powierzchnią innego księżyca Jowisza – Ganimedesa – być może znajduje się płynna woda. Badania przeprowadzali wtedy naukowcy z Brown University w Providence oraz z German Aerospace Center w Barlinie. Tym razem dowodów na istnienie wody było jednak znacznie więcej, niż jedynie hipotezy dotyczące jej istnienia. Cienka warstwa stopionej i słonej wody pod zmrożoną powierzchnią skorupy Ganimedesa została uznana za najlepsze wytłumaczenie danych pochodzących z pomiarów pola magnetycznego wykonanych przez sondę Galileo. Można też rozpatrywać wyniki badań zrobionych przez przyrząd znajdujący się na pokładzie sondy Galileo i mierzący odbicie promieniowania podczerwonego. Okazało się, że na samej powierzchni księżyca znajdują się minerały, których obecność może wskazywać na obecność słonej i ciekłej wody na powierzchni w przeszłości. Trzecim dowodem na istnienie wody pod powierzchnią Ganimedesa są dokładne zdjęcia jego powierzchni. Widać na nich ślady podobne do tych pozostawianych przez płynącą wodę.

Autor

Marcin Marszałek